Faktyczni zarządzający Finryan SA (co niekoniecznie musi równać się z osobami występującymi w KRS) prowadzili wcześniejszą działalność pod szeregiem spółek z nazwami "Quality All Development" i "Quality Góral's". W dzienniku Puls Biznesu w październiku 2017 roku zostały opublikowane wiadomości o postawieniu całemu zarządowi i eksprezesowi szeregu zarzutów z zakresu kodeksu karnego. Jednocześnie zostali oni aresztowani. Proszę sobie poszukać w internecie - nawet na stronie Prokuratury Okręgowej są dalej informacje dotyczące aresztowania i zarzutów.
Zarzuty dotyczyły oszukania klientów na skalę kilkudziesięciu milionów złotych.
O ile mi wiadomo, w KRS spółek z tejże grupy QAD-FK, w których zasiadali oskarżeni są wpisani byli pracownicy jako wierzyciele.
Jak to ma się do pracy w tej firmie? Ano tak, że jeżeli ludzie, którzy zakładają jedne spółki, potem je topią, potem wyciągają z szafy inne, żeby prowadzić działalność niemalże tożsamą i w sposób niemalże identyczny do utopionych podmiotów, mają zarzuty i procesują się z byłymi pracownikami o np. niewypłacone pensje próbują na nowo ten sam kabaret podnieść, to z punktu widzenia potencjalnego pracownika należy unikać sytuacji w stylu deja vu. Nie ulega wątpliwości, że osoby, które faktycznie zarządzały tymi podmiotami nie zmienią "stylu" pracy, "stylu" traktowania pracownika, "stylu" współpracy z klientem. Jednynie prawomocny wyrok w postępowaniu karnym może rozbić tę karuzelę nadużyć i oszustw.
Proszę postu nie kasować - niech się świat dowie kogo powinno się unikać.