na szczęście była pracownica 09.11.2017 22:17
Inne
Serdecznie nie polecam tej firmy.Jeżeli jest możliwość to lepiej iść do innej pracy.To co się tam dzieje to jest patologia.Na szkoleniach trenerki mówią,że na spokojnie macie 3 miesiące na nauczenie się wszystkiego,że nikt nic wam nie może powiedzieć,poganiać,że możecie sobie robić swoim tempem.Kłamią,żebyście tylko z tamtąd nie uciekli z krzykiem już pierwszego dnia.Po tygodniu szkoleń zostajecie rzuceni na głęboką wodę i to jest bardzo mocne zderzenie z rzeczywistością.Masz zapie****ć ,nikogo nie interesuje to że jesteś nowy i nie odnajdujesz się,starzy pracownicy obgadują za plecami,zamiast podejść i powiedzieć wprost: to i to robisz źle,co jeszcze bardziej stresuje.Jak ktoś nie daje sobie rady i idzie z tym do lidera to on ma to w d***e,idzie do trenerek które zapewniały że z wszystkim można do nich przyjść,one też mają to gdzieś.Nie dziwi mnie taka rotacja pracowników,jeżeli nowy ma pracować za 2 osoby,bo inni sobie raczą nie przyjść do pracy,po czym po tych ośmiu godzinach ledwo się stoi na nogach i nie wie jak się nazywa z tego wykończenia.Jak powoli ktoś zaczyna się wyrabiać to dokładają,zwalają na nowego swoją robotę,żeby tylko się odciążyć,a nowy niech się tam zarobi na amen.I to nie jest tak,że komuś się nie chce się pracować,tylko jak się enty raz prosi o zmianę wiązki,która jest za ciężka jak dla nowego pracownika i słyszy się odmowę,to naprawdę ręce opadają.Może to też jest błąd kierownictwa,że traktuje się nowego,jak pełnowydajnościowego pracownika i oczekuje się od niego że przyjdzie pierwszego dnia i od razu wyrobi normę na zmianę.Jeśli ktoś ma możliwość, to niech sobie znajdzie inną pracę,w jakichś w miarę ludzkich warunkach,bo te pieniądze które tam płacą nie są warte tego,żeby tak niszczyć nerwy i ogólnie zdrowie.