Dzień dobry.
Szanowny Panie Ireneuszu Russa, oceniając kogoś należy mieć trochę odwagi i podpisać Się pod treścią.
Jak widać odwagi Panu zabrakło ponieważ Pan kłamie, ale to taka Pana natura, co może potwierdzić każdy poprzedni pracodawca i ludzie, którzy z Panem pracowali.
W celu odpowiedzi na Pana kłamstwa pozwolę sobie na kilka zdań sprostowujących Pańskie brednie, mianowicie:
- przyszedł Pan do pracy bez wiedzy i pojęcia spawalniczego, gdzie dzięki nam nauczył Się Pan trzymać uchwyt w dłoni i po ok. 4 miesiącach stał Się Pan "samozwańczym mistrzem Świata w spawalnictwie",
- o poprzednim pracodawcy tj. firmie Juwent z Ryk wypowiadał się Pan w jeszcze gorszych negatywach niż tu o nas, więc dziękuję za tylko tyle bo mógł Pan nakłamać znacznie więcej,
- zanim zabrał się Pan za jakieś zadanie nagadał się Pan pół dnia, a drugie pół przegrzebał w telefonie,
- wszystkie kaprysy Pana zostały spełniane, począwszy od wyszukanej przyłbicy 3 razy droższej od przyłbic w których spawają pozostali spawacze,
- spawacze, którzy chcą pracować, a nie jak Pan skakać z firmy do firmy pracują u nas od początku naszej działalności i nikt na zarobki i warunki nie narzeka,
- pracował Pan ok. 4 miesiące, a wyrobił Pan Sobie bardzo negatywną opinię u pracowników produkcji, nikt z nich nie chciałby z Panem dziś usiąść do stołu przy śniadaniu.
Wie Pan o co chodzi, plotkowanie, skłócanie i pazerne podgadywanie, że ten ma za mało ten za dużo, obgadywanie wszystkich, etc. Ludzie mieli Pana dość.
- jak widać z treści Pana wypowiedzi nikt Panu nie pasował, ani ludzie z obróbki, ani nawet magazynier, pewnie też sprzątaczka i kurier, wiec sugeruję uderzyć się we własne sumienie i opisać o Swoim zachowaniu, podejściu do pracy, traktowaniu współpracowników i firmy.
- pisze Pan o opóźnieniach w płatnościach, proszę to powiedzieć przy pracownikach którzy pracują od początku. Myślę, że nie miałby Pan odwagi, bo honoru to jak widać Pan nie ma.
Zanim coś Pan napisze o nas, czy kolejnym pracodawcy to proszę zacząć od Siebie rachunek sumienia. Poza tym niech Pan uważa na Swoją pazerność bo kiedyś to może Panu zaszkodzić. Pracownicy w innych firmach nie będą tolerować tego czym Pan u nas zasłynął.
Na podsumowanie, zaproszę Pana do bezpośredniej konfrontacji przed wszystkimi pracownikami z naszego zakładu. Myślę, że zabraknie Panu czerwonego koloru, żeby spalić się ze wstydu za kłamstwa.
Pozdrawiam.
(usunięte przez administratora)
Właściciel