gosc14.05.2014 19:53
Inne
Nie, nie i jeszcze raz nie! Biedni, naiwni studenci chwytają się wszystkiego i tak zostają wciągnięci w to dziadostwo :/ Od początku obiecują złote góry, na szkoleniach pan dyrektor robi ludziom wodę z mózgu, na pozór wszystko wygląda bardzo profesjonalnie - ale nie dajcie się nabrać!
Praca polega na zwabianiu nieświadomych niczego ludzi żeby sobie pozakładali programy oszczędnościowe, nakupili ubezpieczeń i wmawianiu że jest im to niezbędne :/ Nie dostaje się żadnej bazy klientów, trzeba w to wciągać rodzinę, znajomych, sąsiadów a potem jak Wam się skończą kontakty to nie zarabiacie nic.
Nie ma czegoś takiego jak podstawa - żeby dostać te 50 zł za przeprowadzone ankiety, trzeba zdobyć w danym miesiącu pewien "próg jednostkowy" z założonych u klientów programów.
Koszty dojazdu do potencjalnych klientów sami musicie pokryć, nikogo to nie interesuje. Pracowałam tam i szczerze przestrzegam przed tą firmą:/