Zatrudniłem się w Intratel z nadzieją na rozwój zawodowy, jednak po pewnym czasie zaczęły się pojawiać problemy. Jednym z większych minusów tej firmy jest to, że zarząd często ignoruje potrzeby pracowników. Jeśli chodzi o podwyżki, trzeba niemal walczyć o to, by zwrócić uwagę przełożonych na swoje osiągnięcia.
Co więcej, gdy kończy się umowa, zamiast spokojnie czekać na decyzję o jej przedłużeniu, zaczynasz biegać za prezesem, próbując umówić się na spotkanie. Nawet jeśli uda ci się spotkać i ustalić warunki, istnieje spore prawdopodobieństwo, że zarząd nie znajdzie czasu na spotkanie z Tobą
Chociaż firma działa w branży informatycznej, niestety technologia i rozwiązania wykorzystywane w firmie przypominają bardziej czasy (usunięte przez administratora) niż współczesne standardy. Systemy, które powinny być nowoczesne, są przestarzałe i nieefektywne, co mocno utrudnia codzienną pracę. To jak powrót do czasów, kiedy wszystko działało „na opóźnieniu” – mało elastyczne, z wieloma problemami, które trzeba rozwiązywać ręcznie, jakbyśmy byli w erze komputerów z lat 90-tych.
Jeśli szukasz pracy na start, by zdobyć trochę doświadczenia, może to być dobra okazja, ale nie spodziewaj się długoterminowej satysfakcji. Brak odpowiedniej organizacji i zaangażowania ze strony kierownictwa skutkuje atmosferą, która nie sprzyja dalszemu rozwojowi zawodowemu.
Mimo że firma ma pewny potencjał, sposób zarządzania i przestarzałe narzędzia zdecydowanie wpływają negatywnie na atmosferę i rozwój pracowników.