Wobec nagabywań Kamili o więcej szczegółów i wobec nagonki na stronach Intralogu mającej służyć pozyskaniu nowych fraj..., przepraszam - pracowników, poniżej prostuję wszelkie zafałszowane informacje widoczne na stronie firmy w ogłoszeniu o naborze:
1. "Firma Intralog to grupa młodych, kreatywnych i otwartych ludzi, którzy stawiają przed sobą jeden cel – być w ścisłej europejskiej czołówce swojej branży" - nieprawda jeśli chodzi o "otwarcie" i o to "bycie w czołówce". Jest tam zaledwie około 10 sensownych osób, które myślą o wyrwaniu się z tego kołchozu i które nie wiem dlaczego tego nie robią, tym bardziej że nie są motywowani zarobkami, nawet po wielu latach pracy. Z drugiej strony jest też tam osoba (niekoniecznie kobieta, żeby było jasne) w ścisłym kierownictwie firmy, która nie nadaje się nawet do tego, by kierować publicznym szaletem. Osobie tej nie zależy ani na rozwoju, ani na poprawieniu sytuacji w działach, a jedynie na uzyskaniu doraźnych efektów, tzn. by klienci nie zrywali umów w trakcie ich realizacji. Jej "otwartość" na wiedzę jest zerowa, gdyż uważa, że posiadła wszelkie rozumy, jednak jak spytać się jej o konkret, to albo przepycha pytanie do kogoś innego albo odwraca kota ogonem. Nie rozumiem doprawdy, jak w ankiecie managerskiej można regularnie co pół roku dostawać najmniej punktów, a mimo to nie zostać zwolnionym. Szkoda, że starzejący się właściciel firmy nie interesuje się tym, co się dzieje.
2. "Poprzez ciągłe podnoszenie naszych kwalifikacji, podwyższanie naszych kompetencji, zaangażowanie i pełen profesjonalizm ...." - nieprawda w całym zakresie tego zdania. Firma nie lubi osób z zewnątrz, które byłyby w stanie coś skutecznie zmienić. Jest zakrzepła w swojej (niekiedy nieaktualnej lub niepełnej) wiedzy i standardach, boi się nowego spojrzenia. Kierownictwo całkowicie nieprofesjonalnie reaguje na propozycje ulepszeń i zmiań płynące nawet od swoich pracowników. Dowód? - w latach 2016 i 2017 przez firmę przewinęło się kilkunastu ludzi (to około 30% ogólnego stanu osobowego!), którzy nie zagrzali tu miejsca - w większości odchodzili po okresie próbnym. I teraz pytanie za 100 punktów: czy to ci ludzie byli nieodpowiedni, czy jednak może z kierownictwem firmy jest coś nie tak? Myślący człowiek znajdzie właściwą odpowiedź.
3. "Chcielibyśmy, aby praca w Intralog była nie tylko okazją dla realizowania życiowych ambicji i planów zawodowych, ale także przyjaznym otoczeniem pozwalającym nam budować relacje zespołowe oparte na przyjaźni, szacunku i uznaniu." - nieprawda; firmie nie zależy ani na realizacji ambicji pracowników (tych ambitniejszych skutecznie temperuje), ani na dobrych relacjach w zespole (w szczególności - nie widać szacunku i uznania kierownictwa do pracowników).
4. "....dobór takich pracowników, którzy rozumieją ambitne plany firmy i chcą uczestniczyć w jej długofalowym rozwoju." - jest to pusta deklaracja, aktualna do momentu "złapania" kandydata. Potem każdy, który rzeczywiście chce się rozwijać w firmie i z firmą - jest tłumiony.
5. "Przede wszystkim chcemy też zbudować zespół ludzi, w którym po prostu dobrze się pracuje." - a to jest taki firmowy żart. Po prostu.