No dobrze, czas na moją opinię firmy.
Zacznijmy od początku. Firma zatrudnia pracowników do pracy na magazynie, jak i dostarczania ich materiałów do klienta na różnych trasach. Przy skierowaniu na badania do pracy na karcie widnieje funkcja "kierowca-magazynier" i wyszczególnione wszystkie szkodliwe warunki, podpisując umowę z firmą nie masz już funkcji "kierowca-magazynier" tylko "magazynier"
Po zapytaniu dlaczego szef odpowiedział, że "u mnie nie ma funkcji kierowca-magazynier. Kombinowane, śmierdzi na kilometr...
Jest 21 wiek i każdy magazyn z którym się spotkałem ma jakiś system, który ułatwia pracę i szybkie znalezienie jakiegoś towaru, niestety nie tutaj... Na magazynie jest 30 tys pozycji, musisz wiedzieć gdzie co leży, nikt Cię tego nie nauczy, jeśli sam nie zapamiętasz.
Podejmując funkcję "kierowca magazynier" za którą dostajesz najniższą krajową musisz złożyć dane zamówienie według WZ, spakować, załadować i wnieść do klienta (niezależnie czy to 3/4 piętro, a windy brak)
Ciężka chemia, papier xero, to wszystko bardzo źle działa na kręgosłup. Gdyby jeszcze pieniądze były większe, to rozumiem ale najniższa krajowa? Co może zrobić osoba za najniższą krajową? Przeżyć od 1 do 1 modląc się, żeby nie wyskoczyły jakieś nieprzewidziane wydatki ? Tutaj więcej nie zarobisz...
Czasami wymuszone nadgodziny (niepłatne) (odbierasz w dniach wolnych lub możesz wcześniej zerwać się z pracy) bo np koniec miesiąca i muszą zgadzać się tabelki, nie zostaniesz to problem. Kablowanie jeden na drugiego. Tak robi zgrana ekipa w pracy ?
Pomijając to wszystko przejdę trochę dalej.
Bezpośrednio z klientem współpracują dziewczyny, które siedzą w biurze, one sprzedają i wypisują WZ. Wszystko było by w porządku, gdyby zaczęły bardziej szanować i zwracać uwagę na pracowników i dostawców i nie traktować ich przedmiotowo. Krzyk jedynej Pani o Imieniu Renata jest na porządku dziennym, ona nie potrafi się z nikim inaczej dogadać, Agnieszka i Agata mają Cię gdzieś, bo są członkami zarządu, do reszty nic nie mam. Ponadto na umowie widnieje "premia uznaniowa" o której rzadko kto słyszał i miał ją na koncie, a jeśli już tak to 150 zł.
Żaden pracownik nie powinien oczekiwać premi świątecznej, bo to dobra wola pracodawcy ale 100 zł, bo jestem krótko a reszta po 200 zł, co to za faworyzowanie? Premia Świąteczna powinna być dawana każdemu po równo... Jeśli chodzi o auta to firma nie ma złych samochodów, bo starają się o nowe samochody, także tutaj na plus.
Ponadto obowiązkowa sobota, raz na jakiś czas, oczywiście odbiór dnia wolnego, żeby nikt nikomu nie musiał płacić, a jak nie będzie dużo roboty to pójdziesz na wolne,a jak jest zapier**l to o wolne nie pytaj.
Ogólnie duża rotacja pracownicza. Z wypłatami nie ma problemu, są na czas. Klienci nauczeni wygody, czyli "a może Pan ten papier postawić tam w rogu żeby nie przeszkadzało?" Żaden dostawca nie powinien tak robić... Dostawa tylko za drzwi, reszta leży po stronie nabywcy.
Dostając świadectwo pracy, mimo tego że pracowałem jako kierowca dalej stanowisko "magazynier" ???? Sumując: Stres, mała płaca, wysiłek fizyczny, bałagan na magazynie.
Jeśli masz większe priorytety to lepiej tam nie idź ????