Opinie o PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz w Warszawa

Poniżej znajdziesz opinie byłych oraz aktualnych pracowników na temat pracodawcy PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz, a także Klientów firmy. Zobaczysz tutaj również opinie kandydatów do pracy w PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz na temat rozmowy kwalifikacyjnej.

Branże: Cateringi
Cateringi Warszawa

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz w Warszawa

Kosiarz stokrotek

No i wydało się, że jedyne posty chwalące firmę, które podpisane były jako: ilaa, Pati i Luidzi napisane zostały z biura przez nasze "kochane" gwiazdy. A wydało się, bo jak wspomniał Nick cała ta "pochwała" od Luidzi pojawiła się w okolicach południa, dosłownie po 45 minutach od publikacji jego postu, czyli po mailowym powiadomieniu z Goworka o nowej opinii. Niestety do przeprowadzania tak wyrafinowanych akcji dezinformacji trzeba mieć kilka szarych komórek, a nie tylko kilogram buty i dwa kilo arogancji. A prostując tę ostatnią pseudo pochwałę: firma potrafi docenić raptem paru kurierów z obrotem powyżej 2000 zł dziennie, a owo docenianie oparte jest tylko i wyłącznie na strachu przed odejściem takiego kuriera do konkurencji razem z całą trasą i klientami, gdybyście mu za mocno fikały. Reszta jest traktowana przez Was bez wyjątku jak śmiecie i istnieje w Waszej rzeczywistości tylko jako bezimienny numer trasy. Ale w końcu macie to swoje śmieszne samousprawiedliwienie (wiecie o co chodzi). Pycha kroczy przed upadkiem.

Aneta Nowy wpis

Jak na ten moment wygląda atmosfera między pracownikami?

Kosiarz stokrotek

No i wydało się, że jedyne posty chwalące firmę, które podpisane były jako: ilaa, Pati i Luidzi napisane zostały z biura przez nasze "kochane" gwiazdy. A wydało się, bo jak wspomniał Nick cała ta "pochwała" od Luidzi pojawiła się w okolicach południa, dosłownie po 45 minutach od publikacji jego postu, czyli po mailowym powiadomieniu z Goworka o nowej opinii. Niestety do przeprowadzania tak wyrafinowanych akcji dezinformacji trzeba mieć kilka szarych komórek, a nie tylko kilogram buty i dwa kilo arogancji. A prostując tę ostatnią pseudo pochwałę: firma potrafi docenić raptem paru kurierów z obrotem powyżej 2000 zł dziennie, a owo docenianie oparte jest tylko i wyłącznie na strachu przed odejściem takiego kuriera do konkurencji razem z całą trasą i klientami, gdybyście mu za mocno fikały. Reszta jest traktowana przez Was bez wyjątku jak śmiecie i istnieje w Waszej rzeczywistości tylko jako bezimienny numer trasy. Ale w końcu macie to swoje śmieszne samousprawiedliwienie (wiecie o co chodzi). Pycha kroczy przed upadkiem.

Ilona Nowy wpis
@Kosiarz stokrotek

Dość mocny w swoim wydźwięku jest komentarz, który zamieściłeś. Wspominasz w nim o pracy kuriera - możesz napisać, jak normowany jest czas pracy, czy firma zapewnia jakieś narzędzia służbowe niezbędne do wykonywania powierzonych obowiązków?

BLU-82 Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie
@Ilona

Czas pracy kurierów absolutnie nienormowany - uzależniony od klientów i konkurencji. Firma zapewnia badziewny wózek na kółeczkach, styropianowe boxy na jedzenie i limitowaną ilość wkładów chłodzących, oraz terminal płatniczy. Przy czym firma zapewnia te wszystkie atrakcje tylko JEDEN RAZ. Jak wózek czy boxy lub wkłady się zużyją to można sobie je kupić tylko za własne pieniądze. Jak nie daj boże zgubisz ładowarkę do terminala o wydajności 500mA na micro USB, to Kasia krzyknie Ci za nią... 150zł. Samochód zapewniasz sobie sam. Paliwo zapewniasz sobie sam. Telefon do kontaktu z firmą i klientami zapewniasz sobie sam. Ładowarkę samochodową do terminala, którego baterie potrafią trzymać godzinę zapewniasz sobie sam. Wrzód żołądka też sobie zapewnisz, jak po raz któryś dostaniesz na drugi dzień mniej towaru, niż sprzedałeś w dniu poprzednim i będziesz świecił oczami przed klientami. Kasia z Agniesią więcej nie dadzą, bo łolaboga zielonoświątkowego - "Kto zapłaci za straty"? Jakiś czas temu chcieli nawet opłat za spray na alkoholu i ręczniki papierowe do wycierania boxów upapranych jedzeniem. Wszyscy kurierzy to podwykonawcy na własnej działalności, ewentualnie podpięci pod działalność innego kuriera, którzy są przez obie przemiłe panie traktowani gorzej niż psy, bo wiadomo - to nie są ich pracownicy. Firma dobra dla taryfiarzy i uberowców, którzy chcą sobie dorobić do leasingu na auto, kryminalistów po wyrokach i osób z komornikiem na koncie - patrz podpięcie się do czyjejś działalności.

Smakosz Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie

Jak tam koledzy i koleżanki? Ta firma w ogóle jeszcze istnieje? Dalej taka atmosfera i obcinanie towaru z dnia na dzień?

Luidzi

Przecież nikt na siłę nie trzyma w firmie. Wystarczy dołożyć dobrą pracę ,a firma potrafi to docenić, ja polecam pracę w firmie.

NIck
@Luidzi

Tyle czasu ciszy i nagle odpowiedź po 3 kwadransach? Czyli przyszło mailem info o wpisie. Zjedz Kasiu snickersa bo znowu gwiazdorzysz.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Brałeś udział w rekrutacji do PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz. Jakie warunki Ci zaproponowano? Czy na rozmowie kwalifikacyjnej panowała przyjazna atmosfera? Czy coś Cię zaskoczyło?
logo firmy Art Directora do pracy w teamie
Warszawa
Bluecloud Interactive Sp. z o.o.
(48 opinii)
Wyślij CV
logo firmy Doradca Obsługi Klienta (2 stanowiska)
Warszawa
Rayner Intraocular Lenses Limited
Wyślij CV
Aplikuj na wiele ofert
Nick

Jak tam smakoszki? Dalej ten śmieszny system półniewolniczy dla kurierów z przymusem własnej działalności i organizowania sobie zastępstwa na czas choroby czy urlopu pod groźbą kary, czy coś się zmieniło? A ZUS idzie w górę. We wszystkich firmach konkurencyjnych już się dawno nauczyli dawać umowy choćby zlecenie ale i o pracę to już też wcale nie rzadkość.

Kurczak Gongboa

Szefostwo bez pomysłu na firmę, za to z coraz głupszymi pomysłami na obdzieranie kurierów z pieniędzy i godności. Menu coraz słabsze choć nie każdy o tym wie, że dla startujących o 5 rano wybór jest większy. Taka tam firmowa logistyka. A wystarczy że na zwolnienie pójdzie jakaś kucharka, która jest w czymś wyspecjalizowana np w jakimś deserze i produkt ot tak wylatuje z menu. I nikogo to nie obchodzi, że już wcześniej była jego reglamentacja, bo zwyczajnie coś klientom smakowało, a nie można się było doprosić o zwiększenie produkcji, bo nie daj boże zostałoby parenaście sztuk zwrotów na kilkudziesięciu kurierów. Do tego (usunięte przez administratora) w koszach, (usunięte przez administratora) na placu oraz liczenie i pakowanie jedzenia czasem nawet na dworze obok śmietnika w towarzystwie gołębi, bo na stołach nie ma miejsca. No i brak kibelka. Ja już na górze usłyszałem, że trasę mamy sobie układać tak, żeby po drodze zahaczyć o jakiś CPN na umycie rąk przed wyjściem do klientów. A ci jeszcze próbują zabierać kurierom płyn do dezynfekcji skrzynek i papier do ich wycierania. Sanepidzie - powodzenia! Dziś zdecydowanie lepiej iść do ślimaka albo popróbować innych nowych kateringów, którym się chce, a których powstaje coraz więcej. Smakosz swoje 5 minut już dawno przejadł i przespał.

1
Bogdan
@Kurczak Gongboa

Pracujesz może w dalszym ciągu w firmie PPHU Smakosz? Chciałem zapytać, czy w dalszym ciągu praca jako kurier wygląda, tak jak przedstawiałeś, to w lutym tego roku? Mam nadzieję, że warunku uległy zmianie i pracodawca wprowadził korzystniejsze zarządzenia.

Xxxxxxxxxx

Firma z taką pozycja nie potrafi tego wykorzystać tylko dążą do ruiny. Nie ma co być zdziwionym że ludzie nie chcą pracować. Do firmy chyba porządnie już dawno nie zajrzał sanepid jakaś kontrola inspekcja pracy. Skrzynki brudne zaschniete zaklejone. Obrzydliwosc. A w to jest pakowany towar kanapki klient gdyby ujrzał te skrzynki nawet soku by nie kupił. Zakaz papieru płynu kompletne wariactwo. Opłata za rolki do terminala zakaz korzystania z toalety szkoda że nie ma opłat za parkowanie gdy pakujemy towar. Istnieje odpowiedzialnośc zbiorowa najlepiej uciąć temu co sprzedał wszystko bo innemu kierowcy nie poszło Są lepsi rowniejsi. Możesz zamówić towar a rano przychodzisz i masz obciety masz jeszcze mniej niż dnia po przedniego. Co do jakości dań to tragedia czarne ziemniaki żadnych nowości ulepszen większej rozmaitości wszystko jest robione aby zrobić. Dania są do siebie tak podobne tylko różnią się chyba nazwami, kanapki sa obrzydliwe. Spalone, a jak nie to małe albo nic w środku nie ma. Jak nie włosy to ciągle coś niestety cena nie jest adekwatna do jakości jeżeli cena jest wyższa to towar powinien mieć jakąkolwiek wartość. Nie ma urozmaicenia nowości tylko ciągle idą po najmniejszej lini aby zostało zrobione. Zamiast ustalić z kurierami tak jak u innych jest menu na cały tydzień z daniami oraz sprzedajqcymi kanapkami jak potencjalna pani kucharka ma wiedzieć co się sprzedają albo jaka kanapka. Menadżera firmy jest nawet szkoda jest firmowym popychadlem. Ginie towar kurier jest za to odpowiedzialny nawet mający spakowany towar to nieraz jednego rodzaju kilkanaście porcji aby inni mogli dostać lepszy. Nie polecam szefostwo nie traktuje ludzi z szacunkiem to kurierzy pracują na firmę są traktowani za nic tylko same koszta obciążenia

1
1234

Firma z wieloletnim doświadczeniem i mocno ugruntowaną pozycją na rynku - można by powiedzieć. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie, gdyby choć jeden klient zobaczył w jak "czystych" skrzynkach przechowywane są bodaj kanapki albo jak wygląda ta kanciapa zwana kuchnią myślę, że złapałby się za głowę i nic więcej nie kupił. Czy sanepid w ogóle to kontroluje? Firma rodzinna (o zgrozo) - Mama z córką codzienie są na miejscu, Tata szef chodząca legenda, mało kto widział, rozmawiał. Forma zatrudnienia - działalność gospodarcza do której dostajesz dodatek zależny od obrotów, ale nie pokrywający nawet całego zusu, a gdzie jeszcze podatek, więc jak chcesz legalnie pracować to płać z własnej kieszeni albo pracuj jak czarnuch bez umowy. Zarobki - ustalone 20% od obrotu. Ciężko powiedzieć ile się tu zarabia, dniówki kurierów od 60 zł do nawet 1000. Oczywiście od tego jeszcze trzeba odjąć paliwo, amortyzację samochodu, to co się nie zgadza przy rozliczeniu itp. Ale szefostwo i tak będzie twierdzić że kurierzy za dużo zarabiają. Już były plany żeby zmniejszyć procent. Chcesz urlop - nie zarabiasz Zepsuje Ci się samochód i nie dojedziesz do pracy to obciąża Cię za zamówimy towar, niewolnictwo? I te wywieszane kartki, że jak nie będziesz tego dnia to zostaniesz obciążony. Dziwne, że tyle osób wciąż tu pracuje. Myślę, że praca dobra jako dorywcza na kilka godzin, a nie stale źródło dochodu(przypominam o ciągłych wachaniach obrotów). Ale czy warto w pracy dorywczej zajechać swój własny samochód i potem oddać zarobione pieniądze na serwisie u mechanika(?). Jedzenie - było lepiej, oszczędność wygrała nad jakością. Oszczędności oszczędności i cięcie kosztów, to motto tej firmy. Nic się nie opłaca. Dania robione na jedno kopyto. Coraz więcej sytuacji z kwaśnym ryżem, czarnymi ziemniakami, zepsutymi mielonymi. Mięso drobiowe to tragedia, już klienci sobie szepczą by u smakosza nie kupować kurczaka! Wielka buła, ale niektóre kanapki puste w środku - może się nie opłaca? Klienci po nowym roku zostali przywitani podwyżkami, okej nie ma się co dziwić, ale czy nie można było się wstrzymać kilka dni. Zamiast mówić klientom wszystkiego dobrego w nowym roku, mówiłem o podwyżkach. Klienci się skarżą, że cena poszła do góry, a jakość w dół. Od nowego roku kurierzy muszą płacić 1 zł za jedną rolka (śmiech na sali), a nawet mieć własny papier i płyn do mycia pojemników na żywność (jeszcze większy śmiech na sali). Jak przestało działać oświetlenie w miejscu do pakowania to kurierzy musieli czekać kilka dni aż zostanie to naprawione i świecić własnymi telefonami/latarkiami, może szefowa czekała, aż kurierzy sami wymienią? Przecież ten biznes się nie opłaca, po co w ogóle to ciągnąć? Może by zamknąć jak się nie opłaca? Firmie mającej +/- 30 tyś zł obrotu dziennego... To restauracji która się cieszy jak ma dzienny obrót 6-7 tyś, w ogóle nie opłaca się otwierać? Bywały sytuacje, że gineły skrzynki z jedzeniem, szefostwo zamiast zamontować kamery obciążało menadżera co w efekcie finalnym znów spadało na kurierów...składka na skradziony towar... Wracając do menedżera - można by się go czepiać, że taki nie taki - po dłuższym namyśle podziwiam go, że tyle lat tu wytrzymał, ciągle poniżany, nie szanowany i traktowany jak najgorsze popychadło. Oczywiście bardzo często brakuje towaru, a klienci mają pretensje do kuriera. Nie będzie towaru jednego, drugiego dnia to następnego klient nie przyjdzie, wybierze konkurencje, a Smakoszowi podziękuje i w ten sposób spadają obroty na których przecież tak bardzo Ci zależy. Gdy trafi się zepsute jedzenie to klient nie ma racji, nie wiadomo jak to się stało, a jak klient nie zostawi zepsutego jedzenia, oddajesz mu z własnej kieszeni. Podsumowując nie polecam na dłuższy czas. Widać że szefostwo traktuje Cię jak czarnucha. Nie zdają sobie sprawy jak bardzo ważna rolę świecenia oczami przed klientami odgrywa tu kurier. Podzielam niżej wymienione opinie.

1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Falcon

A wiecie, że w tej firmie wszyscy jesteście traktowani jak potencjalni (usunięte przez administratora) Oczywiście zdarzają się cwaniaczki i czarne owce. Raz zasugerowałem założenie kamery w pokoiku z lodówką, w której trzymają skrzynki, co by zakończyć dziwne akcje ze znikającymi skrzynkami czy wyjaśniać kto nieuprawniony tam włazi. Wiecie co ułyszałem od Agnieszki? "Jak kradniecie między sobą to się złóżcie na kamerę". Serio. To mi dało do myślenia. Dowiedziałem się jakie jest ich prywatne podejście do kurierów i zrozumiałem jak wygląda inwestowanie w firmę. Czyli w ogóle nie wygląda. Naprawia się/wymienia jak coś zdechnie do reszty. Ewentualnie próbuje się przerzucać jak najwięcej kosztów na kurierów jak wymiana zużytych boxów, wózków czy te nieszczęsne rolki do terminali (wstyd). Czyli firma traktowana jest jak źródełko z kasą, która kręci się siłą rozpędu jak stara, nienasmarowana karuzela. Szkoda, że zapomnieliście kto na was pracuje.

1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Hhhaaa

Może nadeszła chwila zeby nadzialy towaru na dany dzień byly robione w siatce tygodniowej, a na podstawie sprzedazy z dnia poprzedniego. Wszyscy tam pracujacy wiedza ze inna sprzedaz jest we wtorki inna w czwartki. W poniedzialek sprzedaz jest zalezna od tego czy jest on po niedzieli handlowej czy wolnej. Wszyscy to widza tylko nie nadzielajacy towar. Tu nadzial jest robiony na podstawie sprzedazy z zeszlego dnia. I efekt jest taki ze.wszyscy we wtorki maja towaru za duzo, a w piatki od polowy rejonu jezdza z pustymi koszami. A wystarczy ustalac nadzialy na poszczegolne dni tygodnia na podstawie sprzedazy w analogiczne dni z zeszlych tygodni. I wtedy mozna ogłaszac ze zmiany sa zablokowane. Zablokowane bo menadzer na podstawie zeszlych wtorkow na danym rejonie wie czego mozna sie spodziewac w najblizszy wtorek. Ps Bartek nie dziekuj-wiem ze doda.ci to pracy

2

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
hhhaaa
@Hhhaaa

po ostatnich decyzjach chyba nadeszla pora na ewakuacje oplaty za rolki do kas i terminala,teraz za plyn doczyszczenia pojemnikow,zaraz bedziecie chcieli zaplaty za stoly na ktorych sie pakujemy i za parkowanie na terenie na czas przyjmowania i rozliczania towaru bye,bye

1

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Pati

Może każdy powinien uderzyć się we własne piersi za źle wykonaną pracę. Manager nie robi sam.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Metakwalon
@Pati

Tak, oczywiście. Zwłaszcza jak nie ma czym handlować to chyba trzeba się najpierw uderzyć w pierś przed klientami, a następnie poprawić głową w ścianę z bezsilności. Prosisz o więcej, a na drugi dzień dostajesz jeszcze mniej niż się sprzedało dnia wcześniejszego. Tak dziewczynki. Kolejny raz udowadniacie, że nie przyzwyczaiłyście się w życiu do jakiejkolwiek krytyki. Więcej pokory.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Zniechecony

Dokładnie jak kolega mówi nic się z nikim nie da ustalić. Zamawiasz towar, a tu rano pikuś. Manager nic nie wie trzeba czekać na spakowane kanapki są często opóźnienia nie potrafią urozmaicić towaru. Pan Manager wszystkich oskarża że nie zgadza się liczba kanapek. Menu jest tragiczne żadnych nowości. Ta firma nie powinna istnieć. To manager powinien znaleźć zastępstwo. Brudne skrzynki z towarem. Kto układa wogole te dania????? Z czym kurier ma jechać???

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Zniechecony

Dokładnie jak kolega mówi nic się z nikim nie da ustalić. Zamawiasz towar, a tu rano pikuś. Manager nic nie wie trzeba czekać na spakowane kanapki są często opóźnienia nie potrafią urozmaicić towaru. Pan Manager wszystkich oskarża że nie zgadza się liczba kanapek. Menu jest tragiczne żadnych nowości. Ta firma nie powinna istnieć. To manager powinien znaleźć zastępstwo. Brudne skrzynki z towarem. Kto układa wogole te dania????? Z czym kurier ma jechać???

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Pejotl

Zarobki dla kurierów w systemie prowizyjnym. Forma zatrudnienia to w zasadzie tylko własna działalność czyli praca jako podwykonawca. Stawka to 20% od obrotu brutto plus zależny od obrotu dodatek - powiedzmy, że częściowo pokrywający zobowiązania cywilno-prawne na rzecz ZUS i US. Z tego trzeba sobie samemu wlać do własnego samochodu, który jest niezbędny w tej robocie. Coś takiego jak urlop lub chorobowe w tej firmie nie istnieje. Trzeba sobie we własnym zakresie załatwiać zastępstwo (skutek uboczny oficjalnej pracy jako podwykonawca). Jeśli kogoś nie ma danego dnia to traci dniówkę, oraz jeden procent prowizji miesięcznej za każdy dzień nieobecności. Firma daje narzędzia pracy jak wózek czy skrzynki i termoboxy, ale jak się coś zużyje, to już trzeba sobie wymienić na koszt własny. Bardzo poważny problem to układanie nadziałów towaru na trasy. Nawet jeśli samemu ustalisz sobie zapotrzebowanie ilościowe na następny dzień, to i tak w biurze zrobią po swojemu, a Ty na drugi dzień będziesz w czarnej doopie jak się okaże, że dostałeś w nagrodę jeszcze mniej towaru niż sprzedałeś dzień wcześniej. Panuje odpowiedzialność zbiorowa jeśli chodzi o zwroty towarów i związane z tym nadziały na następny dzień. Nawet jak sam nic nie zwróciłeś, ale łączne zwroty z danego dnia były na kilka kilo peelenów to i tak człowieka obetną i to mocno. I weź jeździj i handluj jak o 10 rano zostają już same spady, a klienci nawet nie chcą dumać tylko wprost mówią, że poczekają na konkurencję. I to jest smutna rzeczywistość. Menager w tej firmie jest tylko od siania chaosu i gubienia kanapek z rana, choć powinien być od szukania klientów i rozwijania tras. W praktyce trzeba to robić samemu tylko po to, żeby odbić się od ściany braku w towarach - patrz akapit wyżej. W firmie z rana brak dostępu do toalety dla kurierów! Nawet nie ma gdzie umyć rąk. Są za to zjebki niechcącego słyszeć o toitoiu naczelnego uber teścia za sikanie pod płotem. Echo pracy jako podwykonawca, bo łazienka jest, ale tylko dla pracowników etatowych jak kuchnia czy zaopatrzenie. Żeby nie było jest też jeden pozytyw. Pracę (zależy od trasy) zazwyczaj zaczyna się o 7-8 i kończy koło 12. Czy to się opłaca? Musisz mieć działalność. Ciurasz własne auto, płacisz samemu paliwo i ewentualne parkomaty i jeśli nie jest ono wciągnięte w działalność lub go nie leasingujesz to za amortyzację też nikt Ci nie odda. Trasę na start przeważnie dostaje się za 500 zł obrotu dziennie. Na 3 z przodu miesięcznie można liczyć na trasie za minimum 800. Na menagera jak wspomniałem nie ma co liczyć. To firma liczy na Ciebie ;) A prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach z konkurencją na każdym kroku bujnięcie trasy z 500 zł na więcej jest niemal niewykonalne, bo nawet jak sobie sam znajdziesz nowych klientów to i tak odbiją się w dwa tygodnie jak będą zaglądać w puste kosze, bo w firmie tak panicznie boją się zwrotów i strat (nie do uniknięcia w tej branży).

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Jerzy

Jak prezentuje się sytuacja w PPHU Smakosz? Czy firma oferuje stałe zatrudnienie oraz wysokie zarobki? Wcześniej pisaliście o systemie prowizyjnym, czy coś się w tej kwestii zmieniło? Powiedzcie, czy warto wysyłać CV do tego pracodawcy.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Administrator

Co powiecie na temat zarobków w PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz? Czy ich poziom od czasu dodania ostatniej opinii uległ zmianie?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
farciarz

Gorszej firmy nie widziałem cos strasnego nie polecam

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
ilaa

@Luza może nie umiesz sprzedawac po prostu? ja nie mam z tym problemów, a ttaj widze że i tak pesze prowizje sa niz w konkurencji, wiec oczekam na nowe ogłoszenia.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Luzak

Firma oferuje fikcyjne zarobki, niby masz trasę ustalona a tak naprawdę sam musisz sobie znaleźć odbiorców. Pensji stałej niema jeździsz na procencie od sprzedaży produktów danego dnia od 17%-19%. Jak cały miesiąc jesteś dostaje 1% więcej. Szkoda czasu i samochodu na takie jazdy. Inaczej akwizycja.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Okop

Wszyscy stamtąd uciekają. Parę miesięcy i pracownik odchodzi. Szkoda czasu i samochodu. Są dni kiedy się dopłaca do interesu.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw merytoryczną opinię o PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz
1.6/5 Na podstawie 20 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • Franciszka Raszei 1/3 lok. 5
    01-410 Warszawa
  • NIP: 5271720246 REGON: 017227408
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
PPHU Smakosz Agnieszka Barszcz