Patryk P20.07.2016 09:39
Inne
Pracuję z nimi!
Wyjechałem już z KJF Fizjoterapia dwa razy. Za każdym razem mieszkanie super, tuż obok Term, gdzie pracuję (łazienka, pokój, kuchnia, nawet imienny ręcznik w mieszkaniu na mnie czekał - całe mieszkanie dla mnie).
Praca też niesamowita. Francuzi wyrozumiali, pomocni, uśmiechnięci, aż się chce pracować. I do tego pieniądze - zarabiam około 1750 euro netto za pełen etat(140 godzin, a nie jak w Polsce 160 na miesiąc) mam francuską umowę o pracę (więc i składki na emeryturę mi się odkładają).
Region gdzie pracuję niesamowity - spokojny, malowniczy, nawet mi pracodawca rower zapewnił, bym sobie okolice w zdrowym trybie zwiedzał. Na miejsce dojechała moja dziewczyna (nie Fizjo) i nie ma problemu, by ze mną mieszkała w jednym mieszkaniu, bo Pracodawcy zależy, bym u nich po prostu pracował.
Praca tutaj we Francji, a praca w Polsce, to niebo a ziemia. Nawet nie ma co porównywać. Za mieszkanie nie płacę złotówki, z zarobków jestem więcej niż zadowolony (tyle, to chyba dyrektor w Polsce nie zarobi na czysto), moim jedynym kosztem jest wyżywienie (nawet za przejazd mi pod koniec kontraktu zwracają). Bać się nie ma czego - co najwyżej sytuacji w Polsce w naszym fachu.
KJF mi bardzo pomogła od początku z językiem i tłumaczeniem dokumentów i regularnie ze mną utrzymują kontakt, pytając chociażby czy wszytko w porządku itd. Złego słowa nie powiem. No i nie miałem takich sytuacji jak w JJ comunication w Krakowie czy IPF w Poznaniu, że mi lojalki na trzy lata kazali podpisywać, albo kary (i to niemałe) za niewywiązanie się z kontraktu płacić. W KJF tego nie miałem i wyjechałem z nimi już drugi raz. Jasno i prosto.
No ale decyzja i tak zawsze leży w osobistym przekonaniu, czy w ogóle warto zmienić coś w swoim życiu i czy w ogóle mi się cokolwiek zmieniać chce.
Szczerze polecam, tak firmę, jak i samą w sobie pracę we Francji