opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanie / Rejestracja
Logo

Lingaro

Profil oficjalny - płatna współpraca

3.1/5

Na podstawie 386 ocen
Opinie(255)
Dodaj opinię

Opinie(255)

Dodaj opinię
Logo
  • O Lingaro
  • .
  • Jak pracujemy?
  • .
  • Jak rekrutujemy?
  • .
  • Dlaczego Lingaro?
  • .
  • Obszary naszych kompetencji
  • .
  • Social media

O Lingaro

Jak pracujemy?

Jak rekrutujemy?

Dlaczego Lingaro?

Obszary naszych kompetencji

Social media

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Płock
  • Siedlce
  • Mińsk Mazowiecki
  • Piaseczno
  • Skierniewice
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o Lingaro

Opinie

Opinie o Lingaro Warszawa

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon
  • Opinie

    Opinie

    • 1
    • 2
    • 3
    • 4

    Opinie

    Opinie

    Często zadawane pytania

    Subscribe
    Nie przegap nowości o Lingaro!

    Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

    Email
    Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

    Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

    ReviewUserIcon
    kunktator

    13.12.2018 11:50

    Inne

    Moje sugestie dla Lingaro: Pracuję jako zdalny konsultatnt dla Lingaro w ograniczonym zakresie godzin, miałem też u nich projekt na zasdach fixed price. Płacą dobrze i nie kwestionuję wyceby czasowo/kosztoej oraz wprowadzanych godzin pracy. Komi=unikacja w firmie patrząc na wszystko z zewnątrz (maile) wygląda w porządku. Kładą duży nacisk na przekazywania wiedzy formalnej (np. wymagania security kontrahentów) dla wszystkich pracowników.
    ReviewUserIcon
    Michu

    30.11.2018 13:03

    Inne

    Niestety, firma mocno nastawiona na wyzyskiwanie swoich pracowników. Po kilku latach pracy (odejściu w tym roku) jako developer mogę to powiedzieć - wiem ile się płaci juniorom zaczynającym karierę i znam stawki które są brane od największego klienta za ich pracę. Dostają ok. 15-20% tej kwoty. Poza tym ostatnia zmiana w zarządzie przekształciła firmę w typową korporację i zamiast rodzinnej atmosfery zrobił sie nieco korporacyjny (usunięte przez administratora). Przykładowa (aczkolwiek najczęstsza) "kariera" nowego pracownika "dev" w tejże firmie: 1. Odkrywasz Lingaro na targach pracy w swojej uczelni, jesteś zachwycony tym co widzisz. Polska firma oferująca zatrudnienie bez doświadczenia zawodowego, obiecywany rozwój i ciekawe projekty. 2. Pełnia szczęścia, faktycznie udało się dołączyć. Pensja co prawda chyba nieco mała ale wynegocjowana większa po okresie próbnym. Poza tym pakiet medyczny i wciąż obiecany ciekawy projekt. Nie bardzo masz doświadczenie z innymi firmami, więc uznajesz, że tak jest wszędzie. 3. Po miesiącu projekt okazał się bagnem w którym jedyne co robisz to czytasz dokumentację rozwiązania, mając wrażenie, że sam byś to lepiej napisał, lub poprawiasz w kodzie jakieś proste rzeczy. Dopytujesz kolegę który tam jest od dawna dlaczego tak to wygląda, słyszysz że klient chce tanio dodawać nowe funkcjonalności więc tylko się dokłada łaty zamiast poprawiać. A poza tym nie czytaj dokumentacji bo nie ma czasu jej dokładnie pisać. Nie poddajesz się, zrewolucjonizujesz ten projekt i poprawisz albo odbębnisz swoje i się przeniesiesz. Miałeś też już pierwsze TTB, napiłeś się na koszt firmy i masz zapowiedziane wyjście integracyjne ze swoją domeną. Koledzy też w porządku, nawet w fifę pograłeś. Pięknie. 4. Po 3 miesiącach okres próbny się kończy, trochę martwi że zaraz koniec umowy i nikt nie rozmawiał z Tobą. Jednak nie przejmujesz się, miałeś same dobre opinie, a stawkę masz wytargowaną. Umowa to czysta formalność. W końcu - spotkanie z managerem 3 dni przed końcem umowy, mówi że niestety nie szło Ci dobrze (mimo że na wcześniejszych spotkaniach mówił odwrotnie) i daje Ci umowę. Oglądasz ją i ku Twojemu zaskoczeniu jest ta sama stawka co masz. Ze łzami w oczach mówisz, że nie podpiszesz i żegnasz się z firmą. Przyjmuje decyzję zapewniając, że też się z tym źle czuje. Pogada z HR. Po 2 dniach, ostatniego dnia umowy jest spotkanie - teraz szczęśliwy z uśmiechem mówi, że udało się. Jest podwyżka i daje do podpisu. 1 zł/h więcej. (usunięte przez administratora)Jesteś wściekły, że na nic ustalenia z rozmowy. Ale musisz podpisać, od rodziców już nie masz pieniedzy na studia a i jeść coś trzeba. Szczęście, że akademik jest a nie wynajem. 5. Kolejne pół roku - widzisz że z ciekawego projektu nici. Byłeś po podwyżkę, usłyszałeś że niestety słabo Ci idzie i że dużo rzeczy zrobiłeś źle, no ale się dowie od HR czy może coś symbolicznie dać. Dzień po tym mówi, że złe HR odmówiły ponownie a tym i "jego też zdenerwowały bo zasługujesz", nic nie zrobisz. Staraj się dalej bo świetnie Ci idzie! (Tak, przez dzień się zmieniło) 6. Kolejne pół roku, 15 miesięcy w firmie. - Podwyżki nie było i nie ma, obiecują jednak awans, raz już go przełożyli ale może teraz się uda. - Ze zmiany projektu nici - nie ma kim Cię zastąpić, nikt nie chce być w tym (usunięte przez administratora) Zaciskasz zęby i czekasz na okazję zmiany. Jest nadzieja, kolega który tam był odchodzi z firmy i go zastąpisz, wdrożysz nieszczęśnika na swoje miejsce i zmienisz. - Studia zaniedbałeś, jak kolega odchodził pracowałeś za dwóch i uczyłeś się dopiero aplikacji gdyż wcześniej nie miałeś tam nic ambitnego. Ostatnie 3 miesiące pracowałeś po 230h, w każdy weekend. Poprawka murowana. Teraz już nawet darmowe piwa w miesiącu czy litry alkoholu w open bar na imprezach firmowych nie osładzają tej szarej rzeczywistości w firmie w której byłeś niegdyś tak zakochany. Już wiesz, że wszyscy wokół mają to samo i rozumiesz starszych pracowników którym tak się dziwiłeś na początku, że odchodzą. 7. Po 3 miesiącach dostajesz ofertę pracy, spełniasz wymagania, przeszedłeś rekrutację i od ręki dostajesz niemal 2x więcej netto, i to na umowie o pracę, nie o dzieło. Zadowolony idziesz do managera poinformować, że odchodzisz. Dzień później wraca do Ciebie z odpowiedzią że dadzą Ci awans i nieco większą stawkę niż tam. Decyzję masz dać jutro. Dalej nie będę kontynuował, są tutaj dwa typy osób. - Te które nie zgodziły się i odeszły po ok. 1-1,5 roku - Te które spędziły tam kilka lat i wszystkie awanse/podwyżki miały w ten sam sposób - grożąc że odejdą. Ci najbardziej wredni pracownicy którzy odnajdują się świetnie w wyścigu szczurów i nie mają problemów z podrzucaniem innym świń etc. z reguły prędzej czy później trafiają na stanowiska liderskie/managerskie i gnoją innych, reszta odchodzi. BTW. To nie jest moja historia, moja wyglądała nieco inaczej, a ta jest bazowana na moich obserwacjach i dyskusjach z innymi pracownikami. To najczęstszy schemat (przynajmniej w sekcji w której byłem).
    ReviewUserIcon
    maks435453

    17.02.2016 09:55

    Inne

    Byłem ok rok temu na rozmowie w Lingaro na stanowisko Młodszy Tester Oprogramowania. Rekruterzy zrobili na mnie bardzo złe wrażenie. Według mnie to książkowy przykład jak NIE POWINNO SIĘ przeprowadzać rozmów rekrutacyjnych w IT. Wypiszę w kilku najważniejszych punktach swoje uwagi może ktoś to przeczyta i wyciągnie odpowiednie wnioski. Rozmowę prowadziła pani Anna z HR która następnie przyprowadziła do sali programistę/kierownika zespołu. Będę się tu posługiwać krótszą formą : "manager". 1) NAJWIĘKSZA wpadka i brak profesjonalizmu: Manager wyszedł w trakcie rozmowy BEZ POŻEGANANIA SIĘ. Bez żadnego: "Z mojej strony to tyle. Dziękuję", "Do widzienia. Będziemy się odzywać/nie jesteśmy zainteresowani", czegokolwiek. Po prostu wstał zza biurka wyszedł sobie bez słowa jakby był w pokoju zupełnie sam !?! Minimum profesjonalizmu mówi, że powinien się pożegnać?? Chyba powinien. Nawet na pewno :) 2) Niedopasowanie pytań rekrutacyjnych do wymagań z oferty. Jeśli dobrze pamiętam manager odpytywał mnie z : -teorii testowania (sylabus ISTQB), -podstaw programowania, z SQL i baz danych, -ze znajomości języka angielskiego ze specjalistycznym słownictwem (większa część rozmowy była wyłącznie po angielsku) - administracji systemem Windows, - administracji systemem Linux itd....i Bóg wie co jeszcze, nie wszystko tutaj wymieniłem :) Z oferty wynikało, że szukają testera z dobrym angielskim, z wiedzą na temat testowania i baz danych (Business Intelligence). Podstawy programowania jestem w stanie zrozumieć i nie był to dla mnie problem, ale dlaczego pytali mnie o zagadnienia dla Administratora systemów- nie mam zielonego pojęcia :) To była rekrutacja na Testera czy na "wielozadaniowego informatyka znającego się na wszystkim po trochu"? 3) Przygotowanie rekruterów- treści zadań. Jeśli zadajemy pytania teoretyczne lub ogółem, proste i w miare krótkie pytania- to nie ma problemu, pytania można zadawać ustnie a ich zrozumienie nie powinno sprawiać problemów. Problem zaczyna się, gdy trzeba napisać skomplikowany program lub złożone zapytanie SQL, treść zadania obejmuje minimum 5 warunków a wszystkie wymyśla osoba rekrutująca "na bieżąco", tj. bezpośrednio w trakcie rozmowy. Dyktując treść zadania w kilku miejscach poprawia się względem tego co powiedział przed chwilą i w pewnym momencie jako kandydat siedzisz jak głupi, bo nie wiesz co tak naprawdę masz napisać a Manager nie chce powtórzyć . Wydrukowanie treści zadań wymagających głębszej analizy oraz napisania kodu to powinna być norma. W Lingaro tego nie rozumieją, wolą improwizować niestety dość nieudolnie 4)Precyzja zadawanych pytań. Miałem wielokrotnie duży problem nie tyle z odpowiedzią na zadawane pytanie co z samym zrozumieniem co miał na myśli zadający je rekruter. Pytania jakie padały ze strony Managera były nieprecyzyjne, niechlujne, w formie zdawkowych zdań albo niedopowiedzeń, półsłówek z których trudno było wywnioskować czego naprawdę oczekuje Manager. Myślę, że nawet gdybym dostał je wszystkie na kartce to i tak niektóre z nich byłyby nadal dla mnie niezrozumiałe. Prośba o powtórzenie pytania? KLOPS. Manager nie chciał współpracować, a po co się trudzić :) Prośba o naszkicowanie diagramu wynikowego jaki ma zwrócić zapytanie SQL- pogardliwe spojrzenie ze strony Managera i BRAK WSPÓŁPRACY. Kolejna umiejętno ść skreślona. 5) Kontakt z rekruterem. Kontakt wzrokowy z rekruterem- brak. Manager patrzył się w ścianę i wyraźnie znudzony zadawał kolejne pytania . Bez zbędnej zwłoki, jeśli była przerwa w wypowiedzi, od razu uznawał to za brak i nie czekał na dokończenie. Od razu kolejne pytanie i długa kreska na CV. Jak na taśmie w fabryce. Poza tym strasznie denerwujące było to właśnie, że za każdym razem skreślał kolejną umiejętność na moim CV, które miał w ręku. Mógł robić notatki dużo bardziej dyskretnie. W pewnym momencie wyszedł z sali bez słowa i to był koniec rozmowy merytorycznej. 6) Wybór formy zatrudnienia- brak możliwości. Jak już Manager wyszedł pozostała jeszcze rozmowa odnośnie moich oczekiwań z panią Anną z HR. Po przedstawieniu moich oczekiwań okazało się, że wprawdzie forma umowy jest do wyboru, ale "studentów zatrudniamy tylko na Umowę o dzieło i trzeba sobie policzyć kwotę tak żeby się opłacało bez urlopów i innych dodatków". Nie dostałem się do Lingaro i szczerze mówiąc dzisiaj zupełnie nie żałuję. Robią masowe rekrutacje, zapraszają multum kandydatów i każdego z nich maglują przekrojowo z całej wiedzy informatycznej, przy czym wpisanie "podstawowej znajomości systemu Linux od strony użytkownika" powoduje, że dostajesz pytanie w stylu "Porównaj strukturę sytemu plików w Windows i Linux", "Porównaj narzędz
    ReviewUserIcon
    yurec.fl

    18.02.2016 12:49

    Inne

    Przechodziłem ten sam proces rekrutacji. Fakt pytają o wszystko, co znajdzie się w CV i sam byłem tym zaskoczony ale odpowiedziałem na każde pytanie. Ostatecznie przeszedłem (na stanowisko Juniora!). Widocznie podkoloryzowałeś CV i nie okazałeś sie tak dobry jak myślisz :) Może powinieneś bardziej krytycznie spojrzeć na siebie (i swoje CV) :) Wiele etapów rekrutacji to wyzwanie a nie utrudnienie. Jak masz słaby charakter to na pewno znajdziesz prace gdzie jest lżej i mniej ambitnie :) Powodzenia!
    ReviewUserIcon
    były245

    23.02.2018 10:52

    Inne

    Jak tam pracowałem to poleciłem CV kolegi, nie miał nic w CV czego by nie wiedział. Dostał 60 % pytań z zakresu którego w CV nie miał. Rozmawiałem osobiście z osobą techniczną która go pytała, "manager" opowiedział mi że "akurat potrzebujemy takiego gościa to zadajemy takie pytania". CV nie miało żadnego znaczenia, "manager" nawet nie przeczytał tego CV.
    ReviewUserIcon
    pytania

    24.10.2017 13:27

    Inne

    Witam, Firma kreuje się na fajną gdyż/ponieważ jest pełna cyników :) Pytania: 1. Ilu obcokrajowców z UE pracuje w firmie? 2. Ilu obcokrajowców ze wschodu pracuje w firmie 3. Ile kobiet pracuje na stanowiskach techniczno programistycznych 4. Ile pracowników firma zatrudnia na umowe o prace, ile subcontractorów, ile na umowy cywilnoprawne. 5. Proszę o podanie języka roboczego spotkań wewnętrznych (nie chodzi o spotkania z klientem)
    ReviewUserIcon
    Buntownik

    27.11.2016 15:51

    Inne

    MOŻNA? można Za tych, co szaleni. Za odmieńców. Buntowników. Awanturników. Niedopasowanych. Za tych, co patrzą na świat inaczej. Oni nie lubią zasad. Nie szanują status quo. Można ich cytować, można się z nimi nie zgadzać; można ich wysławiać, można ich zniesławiać. Ale jednego nie można zrobić - nie można ich ignorować. Bo to oni zmieniają świat. Popychają ludzkość do przodu. I choć niektórzy mogą widzieć w nich szaleńców, my dostrzegamy w nich geniusz. Ponieważ to ludzie wystarczająco szaleni, by sądzić, że mogą zmienić świat... są tymi, którzy go zmieniają.
    ReviewUserIcon
    sonda

    23.09.2016 22:42

    Inne

    maie a jesteś pewny że uda ci się przejść rekrutację? Tworzenie i optymalizacja procesów ETL jest w ogóle w twoim zasięgu umiejętności? a co z SQL-em?
    ReviewUserIcon
    byly

    10.06.2016 15:47

    Inne

    Byłem, parę lat Odszedłem, polecam Czuje luz.
    ReviewUserIcon
    anonim

    30.03.2016 18:41

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    jonas

    06.04.2016 22:38

    Inne

    Z mojego doświadczenia wynika że osoby które podkreślają wartość posiadanego dyplomu mają z reguły raczej niskie kompetencje. Dyplom to papier- utarło się że dla specjalisty to standard. Podkreślę jeszcze raz- standard, a nie atut. Przewagą specjalisty IT są kompetencje i szybkie przyswajanie nowej wiedzy: konkretne umiejętności twarde dostosowane do wykonywanej pracy i stanowiska oraz umiejętność komunikacji z kolegami z zespołu. Twierdzisz że programowania nauczyłeś się na uczelni? Jeśli tak- to prawdopodobnie niewiele umiesz.
    ReviewUserIcon
    andrus

    05.03.2016 20:17

    Inne

    Tak ja to widze ale ile w tym prawdy okaże się już wkrótce na rozmowie. Chętnie podziele się spostrzeżeniami.
    ReviewUserIcon
    xenia

    17.03.2016 11:11

    Inne

    I jak wrażenia?
    ReviewUserIcon
    andrus

    18.03.2016 23:46

    Inne

    Dość wygórowane oczekiwania jak na kandydata na stanowisko Testera, tylko straciłem czas.
    ReviewUserIcon
    canti

    29.02.2016 19:51

    Inne

    Jestem osobą początkująca w IT, mająca niewielkie doświadczenie, uczącą się w tej dziedzinie niedługo. Moja opinia opiera się jedynie na podstawie przebiegu rekrutacji. Pierwszy kontakt z Lingaro po wysłaniu aplikacji odbył się drogą elektroniczną, zaproszono mnie do wypełnienia testów online, następnie również poprzez e-mail zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną. Po raz pierwszy firma rekrutująca nie pofatygowała się aby zadzwonić, co było z mojej strony nie najlepiej odebrane. Pierwsza rozmowa odbyła się z osobą z HR-ów, bardzo sympatyczną, która opowiedziała pokrótce o firmie i zadała standardowe pytania odnośnie dotychczasowego doświadczenia i poprosiła o podanie cech wskazujących, że będę odpowiednią osobą na dane stanowisko itp. Kolejna część rozmowy była się z osobą techniczną, która generalnie była miła, ale doskonale udało jej się mnie zestresować i spowodować, że proste pytania stały się dla mnie trudne, a na te banalne pozostała "pustka w głowie". Osoba ta oprócz bacznej obserwacji mojej osoby komentowała każdy mój gest rąk oraz spojrzenie. Wiem doskonale i mam tą świadomość, że takie osoby kandydatów, ale po raz pierwszy zdarzyło mi się by było to komentowane na głos i na bieżąco - strasznie mnie to rozpraszało i pogłębiało moje zdenerwowanie. Zakładam, że był to celowy zabieg jak i zestaw pytań mających sprawdzić ogólną wiedzę (z IT) kandydata na dane stanowisko ułożony w taki sposób, by najpierw padły pytania na które kandydat prawdopodobnie nie zna odpowiedzi, a na koniec zapytać o coś prostego. Pytań było sporo, sprawdzających ogólną wiedzę o systemach, interfejsach, pojęciach, zadaniach i obowiązkach. W moim odczuciu najgłupsze było pytanie o konkretną funkcję z Excela, bo osobiście jeśli z czegoś nie korzystam na co dzień to po prostu nie pamiętam nazw a jak potrzebuję to wyszukuje w programie.
    ReviewUserIcon
    maxwell

    01.03.2016 08:20

    Inne

    Nie pofatygowali się aby zadzwonić i zaprosić telefonicznie na rozmowę? Trochę słabo w moim przypadku było podobnie. @canti na jakie stanowisko rekrutowałaś jeśli mogę spytać? Komentowanie na bieżąco wyglądu i zachowania kandydata to chamska praktyka stosowana celowo w trakcie rekrutacji ale często wynikająca z fatalnego przygotowania rekrutera i braku obycia z ludźmi. Odnoszę wrażenie że rekrutowała nas ta sama osoba. Pamiętasz nazwisko rekrutera od części technicznej?
    ReviewUserIcon
    mary

    23.02.2016 15:39

    Inne

    Na Zachodzie podawanie widełek wynagrodzenia w ofercie pracy to normalna rzecz. W Polsce chodzi o złamanie kandydata i pozyskanie dobrego specjalisty za stawkę juniora. Długi proces rekrutacji? Ok ale najpierw poprosze widełki a jak nie to dzięki.
    ReviewUserIcon
    Pracownik_Lingaro001

    19.02.2016 18:30

    Inne

    Oczywiście powyższe info jest niepotwierdzone i nie stanowi żadnej wiarygodnej informacji, równie dobrze może być kompletnie nieprawdziwe, jako że każdy wie, że gruszki akcyzowane nie są.
    ReviewUserIcon
    NN

    17.02.2016 17:50

    Inne

    No nie dokładnie, akurat na testerów przez bardzo długi czas i do niedawna była tylko jedna osoba, która rekrutowała na stanowiska testerskie, więc tego "managera" można zidentyfikować bez problemu. Teraz podobno się to zmienia.
    ReviewUserIcon
    anonim

    17.02.2016 10:02

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Zainteresowany

    18.02.2016 11:10

    Inne

    Czy możesz napisać, jak wyglądał ten menadżer? Czy był łysy? Dziękuję.
    ReviewUserIcon
    maks435453

    18.02.2016 11:49

    Inne

    Z racji tego że rozmowa miała miejsce dość dawno to przyznam szczerze że nie pamiętam. Możliwe że tak. Może LQS będzie mógł to potwierdzić.
    ReviewUserIcon
    coder

    16.02.2016 10:11

    Inne

    Witam. Właśnie zastanawiam się nad aplikowanie do Lingaro. Słyszałem że studentom oferują tylko zatrudnienie na umowę o dzieło. Nie-student ma szansę na umowę o pracę. Jestem w sytuacji gdy zostało mi do niecałe pół roku do zakończenia studiów. Czy zatrudniając się u nich teraz mam realną szansę na podpisanie normalnej umowy o pracę czy będą kombinowali żebym podpisał UoD na te klika miesięcy?
    ReviewUserIcon
    lrhz

    09.02.2016 15:58

    Inne

    Elastyczne godziny pracy polegaja na tym że można zaczynać wcześniej i konczyć później.
    ReviewUserIcon
    B.

    09.02.2016 22:33

    Inne

    A jakiś przykład tych spraw sądowych? Jakoś nie udało mi się znaleźć...
    ReviewUserIcon
    ludmiła

    28.01.2016 10:53

    Inne

    Ja słyszałam, że kiedyś było trzech zadowolonych, ale od pewnego czasu zadowolonych jest tylko dwóch.
    ReviewUserIcon
    Manager Wrona

    13.01.2016 17:40

    Inne

    @Zygmuś Freud też się z chęcią dowiem co to za dziwne porównanie Lingaro do gruszek... Ale brzmi to jakby obiecywali gruszki na wierzbie. @dvbh ja jestem zainteresowany pracą na tym stanowisku. W ofercie jest, że zapewniają pracę z fantastycznymi ludźmi. Ciekawe czy to ci sami co to się tu wypowiadają :) Fajnie, że oferują czas pracy dostosowany do życia poza pracą no i swobodę działania.
    ReviewUserIcon
    Zygmuś Freud

    11.01.2016 22:55

    Inne

    co Wy tak z tymi gruszkami, świntuchy?
    ReviewUserIcon
    dvbh

    11.01.2016 19:53

    Inne

    @igor no wlasnie teraz to akurat mozna do nich do firmy Gruszkaro aplikowac na stanowsiko Service Level Manager w Warszawie jakbys był zainteresowany w sadzie
    JobInterviewIcon

    Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Lingaro?

    Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

    Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

    Rozmowa kwalifikacyjna
    ​
    Nick
    * Stanowisko
    * Przebieg rekrutacji

    0/5000

    * Treść pytania

    0/5000

    ​
    * Rezultat
    ​
    * Poziom trudności
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

    Kontakt - Lingaro

    Puławska 99A 02-595 Warszawa

    NIP:5213364585

    KRS:0000241638

    https://www.lingarogroup.com
    Branża główna: Oprogramowanie - Systemy IT

    Odwiedź nasz profil

    FacebookIcon
    ReviewUserIcon
    igor

    08.01.2016 22:39

    Inne

    Sens z pewnoscia jest gdyz firma ma ugruntowana pozycje na polskim rynku wiec mozesz smialo aplikowac, stanowisko jest wysokiego (?) i odpowiedzialne,nic ci nie zaszkodzi na żołądku,gdy nie beda odpowiadaly ci ich gruszki to nie musisz podpisywac umowy
    ReviewUserIcon
    gizan

    07.01.2016 18:59

    Inne

    Teraz chyba potrzebowali service level managera - tak się zastanawiam ile gruszek na start oferowali, bo nie byłem nawet na rozmowie - i nie wiem czy jest większy sens.
    ReviewUserIcon
    LOL

    07.01.2016 14:10

    Inne

    Firma ma wady korpo i małej firmy. W korpo na wszystko musisz wypełniać kwity i formularze. W L. musisz na wszystko mieć zgodne managera, wiec piszesz maile. W korpo manager musi odpowiedzieć na Twoje zgłoszenie w systemie. W L. manager nic nie musi. W małej firmi jak masz pomysł na usprawnienie czegoś to idziesz do Wszechmogacego, w korpo tak jak w L. idziesz do przełożonego, który Cię spławia i za pól roku zgłasza swój pomysł. W korpo wiesz za co jesteś odpowiedzialny i twoje wynagrodzenie jest w widełkach dla tej odpowiedzialności, w małej firmie ( jak i w L ) wrzucą ci wszystko co się tylko da, a wynagrodzenie jak najniższe. Zalety Płacą na czas, benefity* ( * - o ile multisport jest benefitem dla kogoś )
    ReviewUserIcon
    daka

    04.01.2016 18:41

    Inne

    Myślę, że na niektórych stanowiskach kandydaci są w stanie wynegocjować sobie odpowiednio większą gruszkę czy dodatkowe owoce. Jeżeli pracownik jest ok, to wcale nie jest to niemożliwe.
    ReviewUserIcon
    ula

    03.01.2016 18:01

    Inne

    widziałem u nich oferte jako Programista Fruit Day, wydaje mi się, że stawka gruszka sztuk jeden na start to nie jest zła wcale, ale nie wiem czy jako programista nie ma premii jeszcze (więcej gruszek).
    ReviewUserIcon
    ociemniały

    03.01.2016 18:02

    Inne

    @Ula: ale gruszka sztuk jeden netto czy brutto? Bo jak netto, to biorę w ciemno!
    ReviewUserIcon
    anonim

    30.12.2015 15:28

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    ociemniały

    30.12.2015 17:08

    Inne

    @Ula: ale 12 zł netto czy brutto? Bo jak netto, to biorę w ciemno!
    ReviewUserIcon
    anonim

    13.12.2015 19:47

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    a co to jest nick?

    19.12.2015 22:35

    Inne

    Na pewno wszyscy są szcześliwi i zadowoleni. Trzeba tylko mieć motywację i umiejętność, bo to podstawa. Ostatnio, zupełnie przypadkowo natknęłam na ogłoszenie w sprawie Asystenta ds. Biura. Myślę, że to ciekawa i pełna wyzwań oferta.
    ReviewUserIcon
    Asia

    07.12.2015 09:23

    Inne

    Czy w Lingaro rekrutują na stanowisko programista systemu ASAP?
    ReviewUserIcon
    Zabcia

    07.12.2015 00:05

    Inne

    Mnie zainteresowała praca na stanowisku Web Developer. Oferują atmosfere.
    ReviewUserIcon
    Misia

    07.12.2015 00:18

    Inne

    Trzeba być bardzo mondrym, napewno.
    ReviewUserIcon
    Marsjanin

    07.12.2015 20:15

    Inne

    Atmosfere? Chyba taką z Marsa, regularnie wytrącaną przez wiatr słoneczny B) W sumie Lingaro jest czerwone!
    ReviewUserIcon
    anonim

    03.12.2015 16:13

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    kumkumkum

    06.12.2015 23:54

    Inne

    Oboiście polecam, na prewno dużo się nauczysz.
    ReviewUserIcon
    anonim

    20.11.2015 14:47

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Zosia

    20.11.2015 21:29

    Inne

    czy to prawda, ze firma rekrutuje studentki ekonomii?
    ReviewUserIcon
    anonim

    16.11.2015 03:50

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    babcia klozetowa

    18.11.2015 18:25

    Inne

    podsyłam linka do odpowiedniego kodeksu: pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Hammurabiego#Przyk.C5.82ady_prawne_w_Kodeksie_Hammurabiego
    ReviewUserIcon
    były Kolega

    07.10.2015 08:46

    Inne

    HEHE czasem piszą ale zwykle tylko czytają i cieszą się że "mnie to już nie dotyczy". Gorzej możecie trafić tylko w polskim korpo.
    ReviewUserIcon
    młody

    03.10.2015 17:08

    Inne

    Myślisz, że tym co odeszli chce sie tu wypisywac? Ja podejrzewam, ze są zajęci nową, byc moze lepszą pracą ;) Tutaj wypisują chyba same niedobitki ktore boją sie rzucic papierami/powiedziec w twarz co mysla. Jest taki input na dole "Obserwuj ten wątek!" - moze warto by wpisac mail prezesa/HRu?
    ReviewUserIcon
    Bajkopisarz

    25.09.2015 09:46

    Inne

    Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do firmy i natychmiast rozpoczynała pracę. Produkowała dużo i czuła się potrzebna, i szczęśliwa. Szef lew, był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał, że jeśli może ona wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?! Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów. Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Po jakimś czasie okazało się, że karaluch potrzebuje sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz … Zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych. Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystywać do prezentacji na zebraniach Zarządu. Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i… Zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki. Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu …! Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Cykada, potrzebowała też komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu … Doszło do tego, że dział, w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy są nerwowi… W tym czasie cykada przekonała szefa, lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska. Przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania. Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: “ W dziale jest przerost zatrudnienia …” Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego? Oczywiście mrówkę, gdyż “wykazywała brak motywacji i negatywną postawę”.
    ReviewUserIcon
    Długoletni pracownik

    20.09.2015 14:36

    Inne

    U nas to wygląda dobrze, w naszym butiku Lingaro, kierowniczka jest spoko. Szanuje ludzi, a jak przysłali ostatnio nową kolekcję, to dla pracowników była spora zniżka. Ciuchy mają piękne, ja często u nich kupuję dla rodziny. Jak tobie nie pasuje, to zmień butik na inny. Być może nie jesteś dobrym sprzedawcą i narzekasz na wszystko. Ja pracowałam poprzednio w Versace i było o wiele gorzej. Nie ma lepszej firmy.
    ReviewUserIcon
    Konsekwentny

    16.09.2015 19:19

    Inne

    Czytam niektóre te opinie i mam wrażenie, że co niektóre wypisują dzieciaki: "chlopiec sterydowiec prawa reka cesarza" - RLY? Zamiast po cichu tutaj wypisywać powiedzcie wprost co nie pasuje - prosto w twarz, a jak nie poskutkuje lub reakcja będzie nieprawidłowa, tzn. kolejne uniki/brak szacunku/kultury osobistej no to rzućcie papierami jak wielu ostatnio bardziej konsekwentnych od was.
    ReviewUserIcon
    anonim

    15.09.2015 20:41

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    Czlowiek z Nienacka

    16.09.2015 23:02

    Inne

    Czytaj ze zrozumieniem. Napisalem: za 30 tys. Ale dam Ci zlota rade - mozesz rowniez za milion. ... Niemazaco. Uwielbiam pomagac ludziom.
    ReviewUserIcon
    Człowiek z niczego

    17.09.2015 09:00

    Inne

    Czytam ze zrozumieniem, widzę że umiejętność rozpoznawania ironii/sarkazmu/żartu w społeczności zanika
    ReviewUserIcon
    czlowiek z lasu

    11.09.2015 23:40

    Inne

    Dobrze, ze zatrudniaja. Lepiej na spokojnie dobrac i zatrudnic dobrych ludzi i ich wdrozyc zanim przyjdzie sraka na koniec roku i nikt nie bedzie mial na to czasu. Wtedy nie dosc, ze masz mnostwo wlasnej roboty, to dostajesz zielona osobe do projektu, ktorej mozesz ledwo czas poswiecic a musisz jeszcze po niej poprawiac...
    ReviewUserIcon
    anonim

    05.09.2015 00:50

    Inne

    (usunięte przez administratora)
    ReviewUserIcon
    kolega

    10.09.2015 16:55

    Inne

    Po co rekrutacja skoro projektów brak ?

    Zostaw merytoryczną opinię o Lingaro

    Opinia
    ​
    Stanowisko
    * Treść odpowiedzi

    0/5000

    Ocena pracodawcy
    ​
    * Moja opinia jest
    ​
    * Mój status
    Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
    writing hand
    Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
    warning
    Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
    users group
    Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.