Mirek - 2013-09-17 07:59:46
To nie jest tak jak piszesz. Podpisuje sie co prawda czek in blanco (sam go podpisywalem) co jest denerwujace. Ale sciagaja tylko z ciebie wtedy gdy miales jakies zobowiazania wobec firmy. Podejrzewam, ze z tym czekiem jest latwiej i nie musza sie bawic w windykacje i inne rzeczy. Natomiast nie slyszalem o przypadku aby sciagneli cos z kogos, kto nie mial zobowiazan wobec firmy (mysle o kursach czy narzedziach). Na kazde platne przez pracownika szkolenie jest podpisywana oddzielna umowa i kazdy podpisujac, wie ile bedzie mial sciagniete jesli zrezygnuje z pracy przed czasem. Ja tam pracowalem cztery lata. Obecnie pracuje w Aker Solutions. Jest mi tu bardzo dobrze, ale zlego slowa na Ventor nie powiem. Mogliby sie troszke poprawic z terminowoscia wyplaty feriepenger. No i w ksiegowosci mogliby wziac pod uwage, ze zysk to nie tylko pieniadz ale takze inne wartosci, ktore w swietle praw ekonomicznych pieniadz przynosza z czasem. Mysle o analizie ekonomiczno-finansowej. Ale firma jest bardzo dobra i godna polecenia. Jesli ktos chce sie czegos nauczyc i nabrac obycia w branzy naftowo-gazowniczej.
Nalezy wziac rowniez pod uwage fakt, ze jest to firma wysylajaca ludzi na projekty i czas zatrudnienia w firmie jest czasowy. To wszystko nalezy skalkulowac przed zatrudnieniem sie w firmie aby potem nie narzekac. Bo nie ma na co.Popieram powyższą opinię i otwarcie przyznaję, że pracowałem w firmie Ventor. Oczywiście, że otrzymałem czek do podpisania, jak każdy. Mimo kilku uchybień jestem zadowolony i złego słowa nie powiem... chociaż zdarzały się poślizgi z wypłatą a o feriepengier nie wspomnę. Muszę jednak przyznać, że wszystko zostało rozliczone, a stawkę którą miałem na umowie otrzymywałem. Nikt niczego mi nie zabrał. Opinie o "lichwiarzach" i wielkich stratach zapewne wypisują skrzywdzeni przez los "[usunięte przez moderatora]", którym absolutnie się nie chce pracować. Osobiście byłem świadkiem rozmów - nazwisk nie podam - jak należy kombinować z sickiem i ile to wolnego nam się należy (?!)
Wielu z pracowników zwyczajnie unikało pracy, a nawet spali ukryci w rurach. Gdybym nie widział, to bym nie uwierzył. Problem polega na tym, że normalni ludzie nie mają czasu na te [usunięte przez moderatora]. Chociaż znalazłem kilka użytecznych informacji. Przeważają jednak afery i skandale. [usunięte przez moderatora]