Joko Cosmetics s.j

Wołomin

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 180 ocen.

Opinie o Joko Cosmetics s.j

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Joko Cosmetics s.j

anonymous

Tak zgadzam się że za wszystko powinno być płacone ,nie podlega to żadnej dyskusji ,a sprzątanie jest naturalną rzeczą w każdej firmie dbanie o swoje stanowiska pracy ,i nikomu korona z głowy nie spadnie ,najlepiej jakby nowi pracownicy nic nie robili -praca zespołowa be ,sprzątanie be -to czy towar jest dobrze zrobiony -"a co tam,mimo tłumaczeń ja i tak będę robiła co chcę"tak podchodzicie do pracy a w domu każdy chyba dba o swoje mienie -to samo jest w pracy .To czemu jak tak wam źle siedzicie na siłę .?Proste pytanie -po pierwszym dniu widać czy się mi to podoba czy nie , a jeszcze jesteście przez starych pracowników zmuszani do wszystkiego -bo wychodzi na to że to wy ciężko pracujecie -a stara kadra siedzi i nic nie robi .To jest praca fizyczna i manualna .Jedno jest pewne nie dba się o pracowników produkcyjnych ,a to dzięki ich ciężkiej pracy się kręci .Większe poszanowanie mają panie od sprzątania .

zosia -kasia -basia

Praca jest bardzo ciężka ,manualna i fizyczna ,to fakt ,nowe osoby się skarżą na starych pracowników-a nich każda ta osoba tak szczerze zrobi rachunek sumienia ,jak sama podchodzi do pracy .Czy stary pracownik za to same wynagrodzenie zrobi robotę za siebie i nowa osobę nierealne -a to staży pracownicy bekają za wszystko.Nowe osoby podchodzą lajtowo -cytat ja p....czy ja to zrobię -zero odpowiedzialności że towar ma trafić do klienta dobrze wykonany .Muszą po 8 godz szybko wyjść sprzątanie zostawiają dla starej kadry ,oczywiście są osoby nowe które są pracowite ,które z chęcią podchodzą do wykonywanych obowiązków- i nie zadzierają nosa jak się im zwróci uwagę ze coś robią źle.A tak na marginesie ciągle narzekacie ,a nie słychać jak p.kierownik je..... te brygadzistki za to że coś nie zeszło ,która by tak chciała odpowiadać za tyle osób na zmianie ,przecież te dziewczyny dostają gorzej po uszach niż produkcja-ja osobiście i każda na pewno by nie chciała być mieszana z błotem jak one -bo na samo słuchanie to uszy puchną .A swoja droga ostatnio p.B szukała chętnych na brygadzistkę jak one mają tak dobrze to czemu żadna się nie zgłosiła .Też by sobie pokrzyczała.Życzyła bym sobie i innym przyjemniejszej pracy w z mniejszą presją i nowych pracowników co rzeczywiście przyjdą i uczciwie podejdą do pracy .Bo szefostwo ma duże wymagania nie mierzą sił na zamiary.Pozdrawiam wszystkich .

Nie jestem robotem
@zosia -kasia -basia 16.11.2017 15:48
Praca jest bardzo ciężka ,manualna i fizyczna ,to fakt ,nowe osoby się skarżą na starych pracowników-a nich każda ta osoba tak...

Z tego co ja widzę to jednak stare pracownice wysługują się nowymi...podaj, przynieś, pozamiataj bo mnie szczotka parzy... A co do tego że kierowniczka drze się również na brygadzistki to prawda. Tylko czy to jest normalny sposób komunikacji??? Tak, muszą wyjść po 8 godzinach pracy bo tyle masz w niej być, a jak musisz zostać te 10-20 minut to nikt nigdzie tego nie odhacza a to są już nadgodziny za które nikt nie zapłaci. Co to ma być? Praca w czynie społecznym? Niektóre tak robią bo robią, jeszcze powinno im się podziękować, że raczyły do pracy przyjść i nikt im nic nie powie i nikt się do nich nie przyczepi ale jak ktoś się stara i normalnie podchodzi do obowiązków to jeszcze usłyszy że źle i za mało.

Wybitnie nie polecam!

Dziękuje Nuco za to że nie przedłużyli mi umowy, bo dzięki temu pracuje teraz w normalnej firmie, z normalnymi ludzmi za przyzwoite pieniądze na jedna zmiane gdzie szanuja mnie za moja prace, a nie z rozkapryszonymi laleczkami co wyżej (usunięte przez administratora) niż (usunięte przez administratora) mają a do tego plotuchami!

Nie polecam

Ta firma to jakaś kpina. Może hajs nie jest zły ale za jaką cene. Jak coś jest nie tak, albo za mało spakowane to nikogo nie interesuje dlaczego tylko trzeba na kogoś nawrzeszczeć. Nie raz osoby były zawracane z przerwy bo norma nie będzie spakowana...A to że ktoś musi do wc, zjeść albo chwile odpocząć? Pfff nie wyrabiasz się? Za wolno? Polecimy Ci po premii, nie przedłużymy umowy... Ciągła rotacja pracowników chyba o czymś świadczy. Od nowych oczekuje się, że prawie od razu będą robiły jak stare pracownice, jak roboty. Po miesiącu masz umieć i wiedzieć wszystko. Aż strach o coś pytać bo brygadzistka i kierowniczka traktują Cię jak debila i wcale się z tym nie kryją. Jak już ktoś wpadnie w rytm pracy to spoko dopóki nie podpadnie, wtedy to już są zachowania wręcz niedopuszczalne. Nie raz dziewczyny płaczą bo nie wytrzymują napięcia i poniżania. Cytuję "Chyba jesteś jakaś ułomna, mam ci pokazać jak to się robi? Jak nie umiesz pracować w grupie to będę ci dawać indywidualne zajęcia to zobaczymy"... Żal, dno i wodorosty. Wstyd

Róża

Jest tak jak wszyscy opisuja czlowiek pracuje bez przerwy sniadaniowej zeby norma byla zrobiona i zeby szanowna Pani B nie darla sie o wszystko.Nic jej nie pasuje owszem ma swoich pupili a to przewaznie chlopaki na kobietach wyzywa sie o byle co. Rowna ich z blotem a potem sie dziwi ze ludzie presji nie wytrzymuja.Jak tu wytrzymac skoro nacisk jest na ilosc nie na jakosc.Kobiety z roznych zmian same sobie robia krzywde poniewaz jedna zrobi taka normea druga chce byc lepsza i podlizac sie Pani B ze tej normy robi o wiele wiecej i co sie idzie do pracy to norma wieksza.Pytam sie po co za jaka cene zenada ta firma premie daja tylko po to zeby pozniej o byle glupote ja zabrac .To lepiej niech jej wogole nie daja.Pan dyrektor chodzi tylko z telefonem i zdjecia robi bo to zle to nie tak.Jak wychodzi z hali to wpada pani B i opierdala wszystkich.

Karolina

Jak już tutaj wspomniano przy produkcji w tym zakładzie liczy się ilość a nie jakość. Sam dział zapewnienia jakości pozostawia wiele do życzenia. Te wszystkie zadufane w sobie specjalistki maja naprawdę marną wiedzę z zakresu zarządzania jakością, a akurat nadrabianie pyskatą buzią i brakiem szacunku do ludzi też jest słabe. Wspominana Pani Kierownik ktora powinna być przykładem dla innych pracownikòw, jest wręcz calkowitym zaprzeczeniem zasad bhp w tej firmie. Jej ubiòr i zachowanie pokazuje jaki poziom reperezentuje ten zakład pracy .. A Prezes patrzy i nie widzi.. Cieszę się że już nie pracuje w tej firmie. Dla mnie ta cała produkcja to jak amatorskie kręcenie kosmetykòw w piwnicy. Nie polecam począwszy od produkcji po wyższe stanowiska.

Jan
@Karolina 03.11.2017 07:04
Jak już tutaj wspomniano przy produkcji w tym zakładzie liczy się ilość a nie jakość. Sam dział zapewnienia jakości pozostawia...

Karolina, to co piszesz to prawda. Nie polecam pracy. Brak szacunku. W tych czasach są lepsze oferty w Wołominie.

Robot

Wszystko jest tak jak pisza trzeba miec sile byc odpornym na naciski ze strony kierownictwa noi tam liczy sie ilosc nie jakosc co z tego ze norme sie zrobi jak a to jest zle spaakowane a to nie podoklejane etykiety a to brudne .I pozniej trzeba poprawiac robota na prozno.Zamiast robic mniej a dokladnie to kazdy sie spieszy zeby norme zrobic i zeby opierdzielu nie bylo tak to jest w NUCO.

Brzoza

heh no wlasnie oze zgloscie pania kierownik na dywanik do prezesa

brzoza

wiekszosc wypowiedzi sie zgadza atosfera do bani pani kierownik stosuje na pracownikach mobing jak jej jej nie przypadniesz do gustu zryje cie z zieia nawyzywa traktje jak smiecia czy twoja czy nie twoja wina i tak jestes winny zrrobisz norme zle ze nie zrobiles wiecej pani kierownik tylko udaje ze pracuje jak jest jakas odgorna kontrola stwarza pozory jk ona wszystko potrafi

Patrycja

@xxxxxxx a ktoś próbował to zgłaszać wyżej (chociażby do prezesa), że masz pewność, że to nic nie zmieni? Skąd taka pewność w tym twierdzeniu?

xxxxxxx

Patrycja kierowniczka jest jeszcze gorsza niż reszta wiec tam nie ma do kogo tego zglosic a prezes tez z tym nic nie robi

Patrycja

@Zuz, tak jak pytałam wcześniej próbowaliście w jakiś sposób interweniować? Często kierownictwo może nie zdawać sobie sprawy z dziejących się na produkcji rzeczy, więc warto choćby podjąć próbę zmiany danej sytuacji.

Zuz

Zdecydowanie nie polecam. Atmosfera fatalna. Nikt nie wie co ma robić. Stare pracownicę i brygadzistki wyzywajace się na nowych. Pani kierownik wiecznie nie zadowolona , ubrana jak na plażę

Patrycja

@xxxxx a próbowałeś to zgłaszać komuś wyżej? Czasami warto raportować takie sytuacje, aby jednak atmosfera mogła się poprawić.

xxxxx

Nie polecam pracy w tej firmie Ludzie którzy pracuja tam długo wyzywaja nowe pracownice brygadzistki sa nie lepsze i Pani kierownik nowa traktuje ludzi jak smieci wyzywa ich drze sie na nich i odgraza sie. Nie polecam tam pracy

Patrycja

Zatrudnienie @babka odbywa się tylko przez agencję pracy czy jest możliwość zatrudnienia bezpośredniego?

babka

Umowa przez agencje, najniższa krajowa plus premia 50% "niby zawsze jest". Atmosfera pracy fatalna, wiecznie nie zadowolony pan kierownik, dwie wydarte brygadzistki i stare pracownice zachowujące się jak kierowniczki.

Obserwator
@babka 24.01.2017 01:32
Umowa przez agencje, najniższa krajowa plus premia 50% "niby zawsze jest". Atmosfera pracy fatalna, wiecznie nie zado...

ktora to taka zła pani kierowniczka

iza

jak dla mnie to bardzo dobre warunki, 200% za nadgodziny jest rzadko spotykane :)

anonim

(usunięte przez administratora)

kazio

Czasem nawet 200% stawki albo do odbioru

.....a

NA PRASOWANIU NADGODZINY PRZYMUSOWE PIERWSZE SŁYSZE. PISAĆ GŁUPOTY TYLKO POTRAFICIE.

wujek dobra rada

Jakość produktów nie ma nic wspólnego z tym jak się traktuję ludzi. To jakky po jakości bawełny oceniać czy niewolnicy w Stanach byli dobrze trakowani... Co do nadgodzin to wiem, że są przymusowe nadgodziny na konfekcjonowaniu i prasowaniu. Firma ma taki styl i w związku z tym, że zatrudniają pracowników przez agencje pracy są praktycznie bezkarni.

mii

Podjęłam pracę w NUKO ponieważ oferowali dobre wynagrodzenie i 8 godzinny system pracy (mam małe dziecko więc na te 8h nie było wiekszego problemu aby je zostawić z kimś innym). Praca miała być od poniedziałku do piątku od 6-14 lub od 14-22. Ale juz po 4 dniach okazało się że są przymusowe nadgodziny (po 12h dziennie), kiedy jednak nie mogłam zostawać, bo nie miałam z kim zostawiać dziecka to PANI KIEROWNICZKA ZWOLNIŁA MNIE PODOBNO DLATEGO ŻE SIĘ NIE WYRABIAM, a dosłownie 2 dni wcześniej inna kierowniczka mówiła że radze sobie lepiej niż niektóre stałe pracownice. Więc pozdrawiam całe NUCO i zdecydowanie nie polecam!!!

racjarada

Właśnie, naślijmy inspekcje pracy, jeśli będzie coraz więcej skarg,to może coś się zmieni. Wysyłaj i opisz jakie są problemy w pracy,pracuj na godnych warunkach!

Esmail345

[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !! Tak nie może być, potrzeba stanowczo więcej ludzi do pracy.Kobiety zostają na noc pracują w nieludzkich warunkach,nasyłajcie inspekcje pracy, to nie jest przestrzeganie kodeksu pracy ze strony pracodawcy..

wujek dobra rada

Kasa wcale nie jest ok. jak odszedłem z JOKO to od razu dostałem sporowięcej. Nie jest to bynajmniej pokłosiem doświadczenia zdobytego w JOKO, bo nikt nie wie co to jest!!! Naprawdę mimo tego, że kosmetyki są ok to brand jest nic nie warty!! Dziwne, że ktoś to kupił! Teraz w kolejnej firmie zarabiam 100% więcej niż w JOKO. mam świadomość, że pozostając w JOKO nadal zarabiałbym groszę i musiałbym wysłuchiwać idiotyzmów Pani Dyrektor wspieranej przez Panią Prezes :D

Robi

polecam dział prasowanie skrzywienia kręgosłupa tylko tam dostałem za marne grosze by chcieli zeby człowiek zapie...dzielał jak robot. Nie Polecam to mój koszmar minionego lata TRAGEDIA

Kackacper

Pracowałem tutaj prawie 10 lat. Fajna Firma, fajni ludzie ,super Szefowie. Odszedłem bo musiałem (po połączeniu z Miraculum).Nie mam pojęcia jak jest na produkcji (więc sięnie wypowiadam), ale bycie przedstawicielem Handlowym Joko i Virtuala oraz współpraca z ludźmi "z biura" w tej Firmie było dla mnie wielką przyjemnością. Chętnie bym do Was kiedyś wrócił, nawet trochę tęsknię...

star

nie polecam tej firmy, panuje tam kolesiostwo, ci maja najlepiej co się najbardziej szefostwu podlizują, atmosfera nieciekawa, najlepiej siedzieć cicho, pracować i na wszystko się zgadzać oczywiście przytakując tym co są nad wami, nie słuchają co się ma do powiedzenia i nie chcą słuchać prawdy, jedni drugich obmawiają za plecami sami nie będąc w porządku

Nusia

Trzeba wiedzieć z kim dobrze żyć (usunięte przez administratora)żeby praca była przyjemnością. I tyle w tym temacie. Pozdrawiam wiecznie narzekające.

Nusia

Praca jest fajna, zarobki ok, kierownictwo również spoko.

wujek dobra rada
@Nusia 21.11.2014 11:26
Praca jest fajna, zarobki ok, kierownictwo również spoko.

hahahahaha! Nie pracuje tam 4 lata ale z tego co wiem to Pani Dyrektor Produkcji nadal panuję za przyzwoleniem Pani Prezes. Jeżeli się nie ma wyboru to ta praca jest lepsza niż żadna, ale polecam się nie zadomawiać ani nie wykazywać. Polecam robić swoje, a powoli szukać innej pracy. Człowiek łatwo wpada w kierat, a jak Pani Dyrektor Produkcji zagnie na człowieka parol to koniec. Z tą kobietą nie idzie wygrać, ponieważ Pani Prezes jej wierzy ślepo we wszystkie, nawet największe brednie...

bebe

jest git

Justyna

Odpowiadając na pytanie powyżej. Dlaczego są rozbieżności pomiędzy postami? Być może ze względu na to,że panie brygadzistki również to czytają i odpisują pozytywnymi komentarzami?

zzr

świetna wypowiedz...ależ się uśmiałam....ale byk ...piszę się półka :)czyli na półkach sklepowych...itd.

zumi

Tak się składa że pracuję obecnie i kiedyś pracowałam w NUKO i to na produkcji ,i wiem dobrze na czym polega tam praca i niejednokrotnie stałam po te jak to napisałaś 8 godzin..(usunięte przez administratora)

asiap202
@zumi 01.07.2014 21:32
Tak się składa że pracuję obecnie i kiedyś pracowałam w NUKO i to na produkcji ,i wiem dobrze na czym polega tam praca i nieje...

Witam, wiadomość do zumi czy są obecnie przyjęcia do nuko?

miśka

p. "zumi"...niezła jest!widać że z produkcją nie ma nic wspólnego pisząc, że co ma to za znaczenie ile sie stoi: 8 czy 7 i pół h ! jakby tak postała i poprzebierała łapkami to może klapeczki z oczek by opadły!!!a co dyskusji pań przy pracy...owszem są czasami,nawet o głupotach,ale to dobrze,bo w ten sposób jakoś sie funkcjonuje i nawiązuje przyjazne kontakty,bo wszystkie musimy sie trzymać razem! tak że p. "zumi",prosze na temat pań sie nie wypowiadać!!!!

Obserwator
@miśka 29.06.2014 16:41
p. "zumi"...niezła jest!widać że z produkcją nie ma nic wspólnego pisząc, że co ma to za znaczenie ile sie stoi: 8 cz...

NIK tam nie ma naj niższej krajowej w październiku były podwyżki chyba ze pani nie dostała ,ale dostali wszyscy

zumi

Uważam że niektórym Paniom poprostu w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] się poprzewracało...atmoswera czasem jest napięta ,ale gdzie jaj nie ma ja się pytam?a to że trzeba czasem stać i to nie 8 a 7 i pół godziny bo jest jeszcze przerwa to nie jest żadna tragedia ...nie przesadzajmy.Jeżeli ktoś dobrze wykonje swoją pracę to nikt go się nie czepia ...może tylko niektóre panie wzieły by się za robotę zamiast gadać i peplać o byle czym.Zarobki też nie są złe :)a poza wszystkim ,nikt tam na siłę nikogo nie trzyma ...i koniec w tym temacie ...a dodam jeszcze -skoro tam miało być tam tak zle ...to dlaczego niektóre osoby pracują po 10,8 i 5 lat itd więc sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy w NUKO jest naprawdę tak żle ?

cytrynka

odp:praca bardzo ciężka,często stojąca przez 8h,normy podwyższane{jak pisałam wyżej}z dnia na dzień. Nowe osoby często nie wytrzymują tępa,odchodzą. Trzeba mieć siłę,determinację i dobrą psyche! Pieniądze?nie wiem jak jest w innych zakładach,ale u nas...takie sobie,jak na taką harówkę i wykańczalnie.

ruda102

O kurde to mi też falują :) !!! Może ma w domu przerypane i zero głosu to chociaż w pracy zaiskrzy.Czy praca u Was jest naprawdę tak ciężka jak wszyscy piszą? Te umowy z miesiąca na miesiąc też tragedia.Chciałabym się do Was dostać ale coś mi mówi,że Wasza praca jest jeszcze cięższa niż u nas.Fakt,kaska u Was lepsza,dużo lepsza.Pewnie jak nie spróbuję to się nie dowiem.

cytrynka

nie sądzę,przeszła z działu na dział:(,ale fakt że ma coś z emocjami jest coraz bardziej realny,wystarczy popatrzeć na nią i jej falujące brwi: w góry, w dół, mówią same za siebie.

ruda102

Wyobraź sobie Cytrynko,że w mojej poprzedniej pracy szef też mówił dzień dobry w zależności od humoru.Zapytałam go : a pan to co,głuchy? Po czym powiedziałam,że w takim razie ja też nie zamierzam pierwsza mówić mu dzień dobry bo w końcu ja tylko u niego pracuję.Dowiedziałam się,że jestem pyskata i zapytał kiedy mam koniec umowy to jakoś ze mną do tego czasu wytrzyma.Do dzisiaj pracujemy razem ale przy każdej "głośnej rozmowie" jestem zwalniana.Co do Waszej nowej kierowniczki może po prostu ma syndrom niedopchnięcia albo ktoś na niej jeździł w jej poprzedniej pracy.

cytrynka

Nie wiem czy ten wpis w czymś pomorze,ale mam nadzieję że tak; MOŻE PRZECZYTA GO KTOŚ WYŻEJ SIEDZĄCY NA STOŁKU I POMYŚLI ROZSĄDNIE!po przejęciu stanowiska kierowniczego na mokrej(dział) przez nową panią kierownik,jest OKROPNIE! ATMOSFERA PRZERAŻAJĄCA!DO PRACY IDZIE SIĘ JAK NA SKAZANIE!ciągłe nerwy,normy podwyższane,nie ma nawet kiedy zrobić siusiu,napić się wody,bo myśl,że nie zrobi się normy paraliżuje,bo wtedy trzeba będzie,albo zostać dłużej,albo przyjść za karę w sobotę a nawet i w niedzielę!!!tu nikogo nie obchodzi fakt że mamy rodziny i domy i własne życie, JESTEŚ NIEWOLNIKIEM I MASZ ROBIĆ JAK CI KARZĄ ! pani kierownik nie zna słowa dzień dobry,do widzenia,jak się koło niej przechodzi odwraca głowę,bo przecież jak robolowi można spojrzeć w oczy,nie mówiąc już o załatwieniu z nią czego kolwiek,dzień wolny?zapomnij!chyba że za anonsujesz go miesiąc wcześniej. wciąż nie zadowolona,naburmuszona,nie dostępna.KOSZMAR!!!ONA MUSI ODEJŚĆ,ALBO LUDZIE ZACZNĄ UCIEKAĆ I TYLE BĘDZIE Z NUKO(nowa nazwa,ale porażka)!

ola

zarobki. jak na te 8 godz.no wszędzie tak samo .da się żyć jak nie masz rodziny na utrzymaniu.no chyba że druga połowa zarabia lepiej.ok

ola

jednym słowem robią tam z ludzi robocików do roboty.normy ha.jestem ciekaw jak by posadził na pomadkę panią kierowniczke jak by sobie dała rade .

anonim

(usunięte przez administratora)

była pracownica

Też tak myślałam.sprawdziłam na własnej skórze.Niestety większość z tych komentarzy okazało się prawdą.A chyba najgorsze jest to że dają umowę o dzieło.Potem są inne umowy ale na krótki czas,oczywiście jeśli się spodobasz albo masz znajomości.Życzę powodzenia :).

John Doe

Trochę mnie nie było na tym forum bo byłem zajęty uczciwą, dobrze płatną i satysfakcjonującą mnie pracą ale znalazłem chwilę i poczytałem nowe komentarze. (usunięte przez administratora)

ruda102

Kurcze to trochę bez sensu,pracujesz gdy jest na ciebie zapotrzebowanie a jak jesteś niepotrzebny siedzisz i czekasz,chyba bym się zanudziła.Poza tym kogo dzisiaj stać na siedzenie w domu bez pracy? Może z czasem nastąpią jakieś zmiany-jeżeli chodzi o umowy śmieciowe.Jak tak czytam o atmosferze w pracy...niestety chyba wszędzie nie jest dobrze.U mnie w pracy na pytanie szefa:która jest zmęczona?( po dziesięciogodzinnej orce) cztery mówi,że zmęczone a jedna,że absolutnie nie.Szef wychodzi a ona z obrotów spada,ledwo chodzi bo przy szefie biega wprost.Podwyżka? Ona nie chce bo może ją zwolnią.(usunięte przez administratora)...to już nie chodzi o to,że takie czasy,mamy to na co się godzimy.

byly pracownik

ja tez tam pracowałam i sobie chwalę, nie oszukujmy się tam trzeba sprytu i zdolności manualnych,no i praca na maszynach inaczej się człowiek nie sprawdza ,więc nie rozumiem po co ten szum,asortyment jest duży i robi się co innego,poza tym norm wymaga góra,a kadra starszych pracowników nie jest wstanie zrobić za siebie i nowa panią,bo to tez są ludzie , sama słyszałam jak nowa pani mówiła ze ona to p..... aby zleciał dzień -tydzień,może lepiej założyć własny biznes i zobaczyć jak to jest pomyślcie, pozdrawiam wszystkich złośliwców ,a do pracy to trzeba się dowiedzieć,teraz rezygnują z osób,tak jest co raku, ale jak się coś ruszy to znów można wrócić,najgorsze to w tym to rzeczywiście umowy śmieciowe,nawet starzy pracownicy co im się kończy umowa przechodzą na tzw. toolip i tym raczej trzeba się martwić,bo latka płyną i nikt nie młodnieje drogę panie.

ruda102

Witam,jak często są przyjęcia w YOKO,składałam C.V rok temu ale pewnie trafiło do kosza.

była pracownica

Panie nie są paskudne,one po prostu nie dają rady,Problemem w tej pracy jest to że każdego dnia robi się coś innego.Nikogo to nie obchodzi że nie wie co do czego.,ważna jest norma.Owszem ktoś podpowie,pokarze ale do wszystkiego trzeba mieć wprawę,czego brakuje nowym paniom. Nie uważam żeby owa pani brygadzistka nie tłumaczyła.wręcz przeciwnie ja byłam zadowolona z jej tłumaczeń.Pani pokazuje wszystko od podstaw.Jedynie jej ton ma wiele do życzenia.Brygadzistka zbyt pochopnie ocenia ludzi.Nie uważam że jestem leniem,patrzyłam czy wypłata wpłynie na konto ale dlatego że nie miałam kasy.w końcu nikt tam nie pracuje dla przyjemności. P.S.jak można napisać o swoich współpracownikach że są paskudne.

pracownik

są duże normy, ale i panie są paskudne, robić im się nie chce, tylko by gadały o głupotach i patrzą, aby 8 godz zeszło i kto im pomoże na koniec dnia, oraz żeby wypłata wpłynęła na konto, zamiast przyznać się do lenistwa lepiej pisać oszczerstwa, zagrywki szczeniaków

Zostaw opinię o Joko Cosmetics s.j - Wołomin

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Joko Cosmetics s.j