Panie kolego jestem przeciwnikiem pracy dla obcych, a z mojej wypowiedzi przebija sarkazm.
Dobrze zarządzana firma taka jak Exalo nie powinna mieć problemów z tym, żeby prywaciarzy i zagraniczniaków wykurzyć z własnego rynku, a nawet z Europy Środkowej i żeby towrzącym dochód ludziom w terenie, móc godnie zapłacić.
Skarbem firmy takiej jak nasza są ludzie, a u nas się ludzi poniża.
Kto jest lepszy w poniżaniu, ten ma większe szanse na awans !
Chora jest ta firma i ma chore kadry kierownicze.
Ludzie przestają być ludźmi.
Exalo mogłoby z powodzeniem płacić 80-90% tego co oferują firmy zagraniczne czy prywaciarze i nikt by z Exalo nie odchodził.
Ale Exalo nie daje rady, bo ma potworne koszty funkcjonowania, nie skupiło się na walce o zdobywanie zleceń.
Co więcej, komplikuje się najprostsze rzeczy. Po co np. kontroluje się kto z kim śpi w hotelu ??? Nie wystarczy dobra cena za dobę hotelową ???
Psychoza !!!
Urzędasy siedzą i wymyślają, tworzą sztuczną biurokratyczną robotę wewnętrzną i system represyjny, system haków i haczków !
Rządzą biurwy, papierolubki, goście z kosmosu, zakochani w obcobrzmiącym bełkocie, sługusy, koniunkturaliści, protegowani, programiko-maniacy, a nie zdroworozsądkowi fachowcy z ludzką twarzą !
Człowiek przez duże "C" nie ma prawa bytu w Exalowskich władzach!
Każdy podległy pracownik jest poniżany i zastraszany.
Ważniejsze jest żeś zapomniał o jakiejś "procedurze", czyims podpisie, gównianej rubryczce czy tabelce, niż to że solidnie i bezpiecznie wykonałeś robotę w terenie. A tylko to powinno człowieka z terenu interesować !
Nikt nie słucha "głosów z dołu", te kartki donosowo-obserwacyjne można sobie w d... wsadzić. HSE to zabawa na całego, kolorowanki dla dzieci, a nie realnie działający system poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa, czego dowodem są coraz liczniejsze wypadki zestresowanych ludzi !
Tak prosze pana, firmy zagraniczne to dla Polski ZŁO, odbierają fachowców, nie zostawiają pieniędzy z podatków itd.
Ale fakt jest taki, że oni płacą 2x więcej (w Polsce) za tę samą pracę.
Oni mogą zapłacić, my nie ?
U nich rządzi prostota.
"Płacówka" w g-drilling to skserowana i wysłana do biura lista obecności.
Jedna kartka i finito !
Cały biurowiec g-drilling mieści się w jednorodzinnym domku, a Piła płaci... milion złotych kosztów zarządu.
Maintenance CTU w terenie (w znanej światowej firmie) to jeden arkusik papieru (nie upierdliwy plik do wypełniania w komputerze) z kilkoma punktami do odhaczenia i wpisania ew. uwag. Tyle ! Prawdziwy maintenance robi się na warsztacie i maszyna ma hulać !
Exalo natworzyła stanowisk jak ministerstw w rządzie 30-milionowego kraju.
Utrzymuja to ludzie okrajani z pensji.
Gdzie indziej nie ma tak rozbudowanego "controllingu" czy "audytów".
Sami sobie tworzymy sztuczną robotę, która nas kosztuje godziny, setki godzin, a nie kreuje żadnego zysku !
Nigdzie, poza największymi tuzami z branży typu Shell, nie ma tylu chorych procedur, takich czy srakich kontroli, które się odhacza w chorych arkuszach.
Kto widział codziennie kontrolować prewentery, każdą śrubkę? Podziały zakresów kontroli na A, B, C, G, H, Sra! A co ma się temu prewenterowi dziać? Wymieniasz szczęki to widzisz w jakim są stanie. Coś cieknie, to widać do cholery i zaraz się zgłasza. Wcześniej się dało bez, a teraz specjalne działy i stanowiska trzeba tworzyć, od samych prewenterów?
Takich przykładów marnowania czasu i pieniędzy jest kilkadziesiąt.
Agencje konsultingowe, projekty alfa, sklepiki internetowe, centralne zarządzanie... wodą i sraczami ! Woda jeździ po Polsce w tę i z powrotem.
Firma taka jak Exalo powinna dazyc do PROSTOTY rozwiązań.
Dyrektorzy powinni być rozliczani z załatwiania i ułatwiania roboty.
Facet w terenie ma bezpiecznie zrobić robotę i ją zaraportować, a nie żeby 5 osób w kancelarii siedziało, bo tyle papierów do przewracania jest, że dwóch nie dałoby rady.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem odchodzenia do obcych, ale jak się ma nad sobą ludzi, którzy nie płacą tylko wymagają, kontrolują, komplikują, zamykają usta, to z ciężkim sercem, ale jednak człowiek rozgląda się za sensowniejszym pracodawcą, prawda ?