Fresh Market

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 43 ocen.

Opinie o Fresh Market

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fresh Market

Aldona

zbieramy materiał od wszystkich pokrzywdzonych pracowników i klientów sklepów Żabka i Fresmarket. Powstaje strona: zabka.simplesite.com. Czas na prawdę slicinsand@op.pl

Mundi

Ajentka sklepu na warszawskim Tarchominie, ul. Światowida - Katarzyna Imiela - nie dość, że nie wypłaciła ludziom pensji, to jeszcze ich zastraszała, zmuszała pracowników, żeby brali na siebie dla niej kredyty i chwilówki, bo jak nie to wywoziła ludzi do lasu i kazała kopać grób. A syf był taki w sklepie, że aż strach. Oczywiście zatrudniała na czarno - i za darmo. Dlaczego PIP i sanepid nie zaczną po kolei robić naloty na te wszystkie Żabki i Fresmarkety? Przecież to jest totalna patologia, gorzej niż obozy koncentracyjne. PIP i SANEPID - DO ROBOTY !!!

Polak

Najwiekszy syf ze wszystkich syfów jest we freshmarkecie w Krakowie na Nadwiślańskiej. Ohydne wedliny, zero owoców, gnój na podłodze, 90 ta już w tym roku kadra po zmianie. Jak takie syfy mogą się znajdować w sąsiedztwie luxusowego osiedla????

zielonyy

NAJGORSZY FRESH MARKET - KIEŁCZÓW UL. WROCŁAWSKA 83. SYF BRUD SMRÓD . NIE POLECAM KOMPLETNIE. PRACODAWCA FAŁSZYWY ZA ŚMIESZNĄ STAWKĘ BEZ UMOWY WYMAGA OD PRACOWNIKA PRZENOSZENIA GÓR.!!! JAKO KLIENT NIE POLECAM ZAKUPOWANIA WSZELKI KANAPEK NA CIEPŁO HOT-DOGÓW ITP. TYM BARDZIEJ WĘDLIN I SERÓW. POŁOWA TYCH RZECZY JEST NIE ŚWIERZA I WCISKANA KLIENTOWI BEZ INFORMOWANIA GO O TYM. SPLEŚNIAŁE SERY STARE WĘDLINY LEŻĄCE PO DWA MIESIĄCE WYCIĄGANE Z OPAKOWAŃ ŻEBY NIE BYŁO WIDAĆ DAT. ISTNA MASAKRA..!!! PRACOWNICY TRAKTOWANI JAK ŚMIECI, A GDY WYDAJE SIĘ ŻE JEST WSZYSTKO SUPER OBRABIAJĄ TYŁEK JAK I DO KOGO TYLKO MOGĄ. KAŻDY PRACOWNIK ODCHODZI Z WIELKIM HUKIEM BO NIE MOŻE JUŻ WYTRZYMAĆ,A PO TYM ŻEBY PRACODAWCA SIĘ WYBIELIŁ OPOWIADA , ŻE WSZYSCY GO OKRADALI KAŻDY BYŁ OKROPNYM I NIE KOMPETENTNYM PRACOWNIKIEM MIMO, ŻE ZAPI*******AŁ JAK MRÓWKA. ZAWSZE WSZYSTKO WYJDZIE. I TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE ZŁA KARMA ZAWSZE WRACA !!!!! OGÓLNIE PRACA W TAKIEJ SIECI SKLEPÓW NIE JEST ZŁA TYLKO TRZEBA DOBRZE TRAFIĆ :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH ^.^

Kolorowanka
@zielonyy 21.02.2017 20:29
NAJGORSZY FRESH MARKET - KIEŁCZÓW UL. WROCŁAWSKA 83. SYF BRUD SMRÓD . NIE POLECAM KOMPLETNIE. PRACODAWCA FAŁSZYWY ZA ŚMIESZNĄ S...

Poprawka * FRESH KIELCZOW UL. WROCŁAWSKA 83

Julka
@zielonyy 21.02.2017 20:29
NAJGORSZY FRESH MARKET - KIEŁCZÓW UL. WROCŁAWSKA 83. SYF BRUD SMRÓD . NIE POLECAM KOMPLETNIE. PRACODAWCA FAŁSZYWY ZA ŚMIESZNĄ S...

Ale kłamiesz!!!nie masz pojęcia o pracy w handlu. Pracodawca wymagający ale pensja na czas i zawsze wypłacana. Umowa o pracę i to na czas nieokreślony!!!!!a wszędzie śmieciówki. Ty chyba naprawdę jesteś zielony i pojęcia nie masz o czym piszesz. Jadam tam codziennie hot dogi są pyszne.,smacznie przypieczone i podane w rękawiczce wraz z serwtką. Gorąco polecam. A ty jak masz problem to do rynku do restauracji a albo na stacje paliw tam to ci podadzą świeże za 7 zł. Hahaha ????

polana

Sklep w Warszawie ul. Na Uboczu 28. Wystarczy spuścić kasjerkę z oka a już mam do rachunki dodany towar, którego nie kupiłam. Właśnie dziś dowiedziałam się z rachunku, że kupiłam pomidory za 12.99. Odeszłam na moment zobaczyć cenę innego towaru /tuż obok kasy/ i ta chwilka wystarczyła aby kasjerka z czystą premedytacją zeskanowała schowane pewnie pod ladą pomidory. To się nazywa oszustwo. Placówka do omijania szerokim łukiem.

nowy

Praca w Freshu to praca w sklepie spożywczo-przemysłowym. Wiem z doświadczenia bo pracowałem tam długo że zarzuty o przeterminowanych produktach na półce powinny być kierowane raczej do pracowników nie do szefostwa. To pracownicy wykładają dostawy na półki często dopychając towary do tyłu półki. Bo się nie chce.. Generalnie już w Freshu nie pracuję ale miło wspominam oststnie 2 lata. No ale ja jak miałem otworzyć sklep o 6 rano to był otwarty - a ze zmienniczkami różnie bywało. poimprezowali i sklep otwierali o 9 bo zaspali :/ - a najśmieszniej było jak jednej babcia umierała 3 razy i 3 razy nie przyszła wogóle :) w końcu babcia umarła na dobre bo laska już nigdy nie przszyszła i nawet nie zadzwoniła hahah (no poza dniem wypłaty po kasę a jak dostała świadectwo z paragrafem za porzucenie pracy napisała do sanepidu, i urzędu skarbowego. Dziś sam prowadzę firmę i otworzyło mi to oczy na to jak było we freshu

pracownik

Jesteś w trudnej sytuacji życiowej szukasz pracy od zaraz pracuj po 12-17h u pani Wiolety Kucharczyk,która uwielbia wykorzystywać pracowników sklep znajduję się przy ul.Pruszkowska 29a.Z dnia na dzień zostaniesz bez pracy i nie otrzymasz wynagrodzenia.Co 2tyg zmiana pracowników.Jeśli chodzi o umowę brak,gdy pytasz o umowę zlecenie szefowa Cię zbywa.

Marian

Szefowa niewypłacalna,bardzo nie mila atmosfera. Umowa? brak. Praca na czarno mydlenie oczu,ze niby coś będzie. Odradzam totalnie prace tam.

Warszawiak 99999

Nie polecam sklepu na ulicy pruszkowskiej 29b w Warszawie. "Szefowa" jest niekompetentną ,nienormalną oszustką. Ludzie tam pracują na czarno .Nikt nawet na oczy nie widział umowy ani o pracę ani zlecenie. Nawet osoby pracujące tam po parę miesięcy . Pani Wioletta("szefowa" ) nie płaci albo na czas albo w ogóle. Każe swoim pracownikom pracować nawet po 17-18 h na dobę!!! Oszukuję swoich pracowników ,chce ich "wrobić "w jakieś brudne sprawy np oskarża pracownika o kradzież ,a potem albo policja albo do widzenia bez zapłaty. W sklepie ma różne rzeczy przeterminowane np mięso. ODRADZAM U TEJ PANI PRACĘ(ma jeszcze drugi sklep w Wilanowie)

Ala

Czy ktoś wie co jest grane ze sklepem na Jubilerskiej?? Zamknięty czy co?

an.ka

Dno i metr mułu. Ciekawe czy koleżaneczki w WW otworzą sklepy 4 czerwca. Mogą się zdziwić troszkę, chyba że taką dużą rodzinę mają.. Jak my ze swoimi dziećmi nie mamy czasu na działkę pojechać, to one też popracować będą musiały. PIP

koziołek01

Normą w sklepie na ul. Ostródzkiej w Warszawie jest zatrudnianie pracowników na czarno a potem łaska, że szef zapłaci lub nie. Stanowczo odradzam tam pracę!!!!!

gosik123

Bywam w sklepie Freshmarket na skrzyżowaniu Al. rzeczypospolitej i Sarmackiej w Warszawie. Obsługa mało sympatyczna. Dziś zostałam potraktowana przez ekspedientkę jak zło konieczne. Nigdy nie mają drobnych w kasach i klient jest winny. Sprzedają stary chleb. Nie usuwają przeterminowanego dzień wcześniej. Poszłam raz ze skarbonką córki, pani była na mnie zła, że musi liczyć monety. A przecież zawsze mają problem z brakiem drobnych. Unikam tego sklepu a mimo to za każdym razem wychodzę z poczuciem winy ,że śmiałam zawracać głowę kasjerom. PRL Społem.

wielowies

wielowies duży sklep duże cene. Oceny za dużej nie dam pani z kasy fajna miła ona też na miesie jest od czasu do czasu spoko gościówa pani krótko ścieta uwaga najgorsza z najgorszych. mała blądynka rozpuszczone włosy miła wie jak pomóc klijętowi. szef nie dba o diamenty które mo frelki są tam fajne a tak je tam wykorzystują nie mają nawet odychu od tych robot które muszą wkonywąc najlepszo je ta grubo nigdy nic nie wie co czowiek sie pyto..........

amelks

Wielowieś obsługa pani na mięsie czarna niemiła zawsze minę ma obrażoną,druga pani to pani na kasie jedyna z najlepszych tam sprzedawczyń tyra za 10 miła uczynna ciemna młoda blądynka chyba beata ma na imię,zawsze pyta i o karte i o znaczki do tego ma siłę obsłużyć alkohol zrobić hod doga i obsłużyć drugą kase z uśmiechem na ustach,pani gruba z mięsnego po co takich pracowników tylo się obżera na mięsnym tak jak ta czarna nie miła. pani z kokiem czarne włosy lokowane grażyna miła sympatyczna do tego uczynna,blądynka krótkie włosy nie za gruba trochę ma zeza niesympatyczna,szczupła młoda dziwczyna na kasie z długimi włosami jest ok i została mała blądynka na kasie jest ok małgożata niemiła nie umie klijęta obsługiwac pląta sie na kasie co chwile kogoś woła jak ona jest lepiej nie czekać na autobus bo ucieknie . szkoda tych dziewczyn widać ze są wykorzystywane, 2 osoby na cały sklep masakra.szef powinien sie leczyć bo to jest chore tak duży sklep na tylu pracowników.

olunia

Tak jest i na jubilerskiej, ruda ciągle na fajce i ajentka też, wali im z gęby na kilometr!

ja
@olunia 25.02.2015 14:24
Tak jest i na jubilerskiej, ruda ciągle na fajce i ajentka też, wali im z gęby na kilometr!

na kapelance w krakowie to samo! a warzywa są zgniłe

japuk

sklep freszzzzzzz......Nowolipki Warszawa.....matko, mięcho to chyba z padnietych zwierzat pracuja tam chamskie mordy co chwila jaraja szlugi od podwórka jak ktos nie wierzy to zapraszam do tego sklepiku. rozumiem ze własciciel sieci ma to w d.... bo liczy sie obrót a on ma zawsze czyste rece

lolo

Oby za swoje skąpstwo musiały pracować w normalnej tyrce za najniższą krajową po 300h w miesiącu do końca życia, tak aby spłacić dług freshowi!!!!! I nie będzie forsy na solarkę i sztuczne rzęsy HA HA HA!!!!!

warszawianka

dokładnie! wymieniają się towarem między sobą (Korkowa - Jubilerska) nie zapisują tego i kto potem odpowiada materialnie? PRACOWNICY!! (usunięte przez administratora) w taką robotę! Zgniją w tych swoich freshach i dobrze!

lolo

To przyjacioleczki z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wzięte wzięły się za robienie interesów a guzik wiedzą jak to się robi. Blondi i ruda do zwykłej roboty tyrać!!!

warszawianka

Odradzam fresh w Warszawie przy ulicy Korkowej (Wawer)!! Pani ajent jest niewypłacalna, sklep podupada, na dość sporym obiekcie jest zostawiana 1 osoba, która nie jest w stanie upilnować wszystkiego... = RAJ DLA ZŁODZIEI... oczywiście winą obarczany jest ZAWSZE pracownik. Kierowniczka żeby mieć jak najmniejsze koszty oczywiście robi wszystko by wypłacić jak najmniejszą pensję pracownikom, odejmuje dosłownie za wszystko, nawet za przeterminowane masło bo się nie sprzedało. DNO !!!

ejm

Byłam parę miesięcy temu na rozmowie. Zaproponowano mi pracę na czarno przez 2 tygodnie, a kiedy się już "sprawdzę" - umowa-zlecenie na kwotę 7 zł netto za godzinę. Uśmiechnęłam się i wyszłam.

ajentka
@ejm 30.01.2015 15:58
Byłam parę miesięcy temu na rozmowie. Zaproponowano mi pracę na czarno przez 2 tygodnie, a kiedy się już "sprawdzę" -...

sam jesteś dno emilku:)

oluś

Potwierdzam, sklep na Jubilerskiej to dno. A właścicielka to skąpa głupia blondi!

ajentka
@oluś 28.01.2015 18:35
Potwierdzam, sklep na Jubilerskiej to dno. A właścicielka to skąpa głupia blondi!

jak chcesz olu to sama się wykąp z parchu w domestosie patologio chodząca!!!!!!!!!!

gość
@ajentka 06.04.2015 22:55
jak chcesz olu to sama się wykąp z parchu w domestosie patologio chodząca!!!!!!!!!!

Ajentka chyba za dużo alko pociągnęła w święta i ją zabolała prawda o swoim beznadziejnym sklepie... No cóż prawda zawsze wyjdzie na jaw!

kolo

A ja odradzam sklep w Wawie na Jubilerskiej, ajentka skąpa, niedoświadczona, beznadziejnie prowadząca sklep. Gdyby mogła to mięso myła by w domestosie, żeby tylko zaoszczędzić. 270h pracy, a na pytanie czy wie ile godzin wedle kodeksu ma etet, zrobiła rybią minę w stylu "heloł jestem głupia blondynka co to kodeks pracy" Poza tym to zapraszam tam sanepid, przyda się porządny mandat żeby otrząsnąć blond łeb! yo

tezKlinet
@kolo 17.01.2015 10:45
A ja odradzam sklep w Wawie na Jubilerskiej, ajentka skąpa, niedoświadczona, beznadziejnie prowadząca sklep. Gdyby mogła to mię...

domagać się jest łatwo, oczekiwać tego i tamtego też, tyle tylko żeby to i tamto było, ktoś musi za to zapłacić i to o wiele więcej niż 4-10 zł które wyda klient. Niestety nie wszystko może być, kwestia analizy. Nikt nie kupi zgrzewki czegoś co może się sprzedać w ilości 1 lub 2. Co do obsługi to też nie lubię jak ktoś podchodzi do mnie z łaski, albo jest opryskliwy, ale z drugiej strony jak można być zadowolonym z 1750 brutto i to jeszcze pewnie zakombinowanego w połowie przy ilości godzin jak na 1,5-2 etaty. Niestety mamy takie czasy, że się tnie koszty na maksa, a w pierwszej kolejności zawsze personalne lecą pod młotek, więc i obsługa będzie zdecydowanie słabsza niż w latach 90. Tak, nadchodzi polska chińszczyzna

filolog

Fatalna obsługa klientów w sklepie Fresh Market na ul. Corazziego w Warszawie: tylko po otwarciu sklepu ok. rok temu było sympatycznie: mili sprzedawcy, podchodzili do kasy nawet dla jednego klienta, stała dostawa towaru. Od wielu miesięcy sytuacja się zmieniła na niekorzyść: niemiła, nieuprzejma obsługa zmęczonych, nadąsanych pań, brak towaru (okres świąteczny), nie ma ciągłej sprzedaży nabiału, mleka "Mlekowity" nie ma prawie nigdy; na okres świąteczno-noworoczny nie zadbano o odpowiednią ilość towaru; usiłowałam tam coś kupić dzisiaj po południu, był w wystarczającym wyborze tylko alkohol. Kierowniczka jest nieuchwytna i nie panuje nad dostawami; po co ten sklep? Klienci domagają się odpowiedniej ilości towaru regularnie dostarczanego oraz uprzejmego traktowania. Jeśli to niemożliwe, prosimy o zmianę kierownictwa sklepu oraz personelu! To jeden wielki skandal, sklep ma być dla klientów, a nie dla nie wiadomo dla kogo i po co! Prosimy o szybką interwencję w sprawie sklepu na Corazziego!

kamil
@Zawiedziona 08.05.2015 15:32
Obsługa w FeshMarket w Warszawie na ul Targowej - Masakra! Obsługa nie uprzejma i zajęta swoimi sprawami albo jedzeniem przed l...

Pani Tleniona z ul Targowej hahaha! Rzeczywiście zachowuje się jakby była panią swojego zamku a nie sprzedawcą. Jeszcze trochę i trzeba będzie prosić o wejście do sklepu. Też spotkałem się z sytuacją kiedy Pani Tleniona obsługiwała "swoich" klientów. Jest opryskliwa i nieuprzejma, nie nadaje się nawet do handlu, biedna. Sklep zaopatrzony w miarę ok. poza nieświeżym mięsem którego na szczęście już tam chyba nie sprzedają, ale obsługa jest do KITU. Łaskę robią, że w ogóle muszą tam stać. Ja już tam nie kupuje i odradzam bo wolę robić zakupy w uprzejmiejszych miejscach. Skoro płacę to wymagam.

Prażanin
@kamil 08.05.2015 15:44
Pani Tleniona z ul Targowej hahaha! Rzeczywiście zachowuje się jakby była panią swojego zamku a nie sprzedawcą. Jeszcze trochę...

Myślę , że jak Pani przeszkadzają Prazanie to powinna Pani wrócić do siebie Założę się ,że bedzie miała Pani bardzo daleko do Warszawy

Stefan

Sklep Frash market na ulicy Chłodnej 11 w Warszawie. Jest sklepem Zomowskim. W tym sklepie sprzedawczyni najpierw sprzedaje, a potem sprawdza kupującego, czy czegoś nie ukradł. Ja już kupuje gdzie indziej. Ten sklep jest tylko dla DEBILÓW, więc niech DEBILE nadal tam kupują.

anonim

(usunięte przez administratora)

nk

freshmarket Rzeszów był i go nie ma

Edek
@nk 03.02.2015 18:08
freshmarket Rzeszów był i go nie ma

i nawet nie powiadomli łaskwie klientów dlaczego zamknęli i na ile !!!! Brak poszanowania koienta we freshmarketach !!!!!

antek:P

Jeśli chodzi o sklep w Rzeszowie na ulicy Konopnickiej. Nigdy więcej nie kupię tam mięsa, te co zakupiłem było nieświeże, cuchnące. Obsługiwała mnie bardzo nieprzyjemna Pani taki babochłop, dowiedziałem się później że to kierowniczka działu mięsnego. Gdy zapytałem sie o datę wędliny nie pokazała mi opakowania, a gdy prosiłem żeby odcieła plasterek zszarzały powiedziała że nie. W inny dzień zakupiłem skrzydełka kurczaka. W domu okazały się tak śmierdzące że nawet mój pies nie chciał się tego czepić. Jeśli chodzi o obsługę na innych działach i przy kasie bardzo miła i profesjonalna.

zuza

Drogi- Anonim Tetris- nie zgadzam się z Twoją opinią o sklepie Fresh Market na Konopnickiej. Jestem stałą klientką tego sklepu i... MAM SIĘ ŚWIETNIE!!! Kupuję mięso , wędliny, ciasto ,warzywa , owoce oraz inne produkty,z których jestem bardzo zadowolona.Nie spotkałam się z przeterminowanym towarem czy też starą szynką lub spleśniałym serem. Odnoszę wrażenie,iż drogi Anonimie piszesz jako konkurencyjny sklep lub wiecznie niezadowolony,złośliwy były pracownik, który nie wiadomo co chce przez to osiągnąć.Pracownicy sklepu są bardzo mili i pomocni. Nie widzę powodu aby oczerniać ten sklep, wręcz przeciwnie będę go polecała każdemu kto chce kupić świeży i smaczny produkt w dodatku za rozsądną cenę. Pozdrawiam

Janusz
@zuza 09.10.2014 20:08
Drogi- Anonim Tetris- nie zgadzam się z Twoją opinią o sklepie Fresh Market na Konopnickiej. Jestem stałą klientką tego sklepu...

ten sklep na Konopnickiej już chyba zlikwidowali, bo nawet klientów o tym nie powiadomili !!!! To sa jaja i skandal. Napisali że inwentaryzacja która trwa już ponad miesiąc. nie moga się doliczyć ...??? BRAK POSZANOWNIAA I POWIADOMIENIA KLIENTA O TERMINIE I POWODZIE ZAMKNIĘCIA !!!!!!

kamila
@zuza 09.10.2014 20:08
Drogi- Anonim Tetris- nie zgadzam się z Twoją opinią o sklepie Fresh Market na Konopnickiej. Jestem stałą klientką tego sklepu...

Bo byłaś widocznie w jednym Freshu w życiu. Na jeden dobry przypada kilka wołających o pomstę do nieba. Od czasu jak zatruliśmy się barszczem i uszkami nie kupuje tam nić 'świeżego' czy mrożonego. Nie raz odkładałam coś, bo cenówki są niezgodne z prawdą, a od naciągaczy nie kupuję. To nie turecki targ, że można sobie zmieniać cenę w trakcie. Tak zwani 'pracownicy' to banda leniwych i szczerbatych palaczy. Nie raz zdarzyło się, że nie ma nikogo na sklepie i czekaj sobie człowieku aż cię obsłużą!

anonim tetris

Freshmarket zamiast Jedynki w Rzeszowie ul. Konopnickiej. Następna porażka, to nie świeżość to starość inaczej Saria. Sprzedawane jest stare śmierdzące mięso które jest wcześniej mrożone. Wędliny po terminie ważności z przyklejonymi nowymi datami są bardzo polecane klientom. Sery żółte są spleśniałe i nie nadające się do spożycia. Odpowiada za to kierowniczka stoiska mięsnego z przylaskiem głównej kierowniczki. Jeśli chodzi o ciasta, mimo ładnego wyglądu, ich ważność często jest po terminie. Mimo kilku skarg do głównej kierowniczki nic nie zostało uczynione aby poprawić renomę sklepu, powiem więcej wszystko jest za jej zgodą i wiedzą na temat przeterminowanych produktów. Kierownictwo tego sklepu wobec klienta jest nieprzyjemne i aroganckie. Drodzy klienci jeśli nie chcecie się zatruć omijajcie ten sklep szerokim łukiem.

zadowolonyklient

Bardzo miła obsługa, jestem z niej zadowolony służą pomoca, doradza. Kraków(usunięte przez administratora) ;)

Marusia

Nie polecam pracy w tym sklepie [usunięte przez moderatora] jest kiepskim pracodawcą i ajentem stosuje [usunięte przez moderatora] niema tam normalnej atmosfery wyżywienie się na pracownikach a później odbija się ta kiepska atmosfera na klientach wędliny są sprzedawane po terminach ważności dziewczyny je codziennie czyszczą i nabłyszczają olejem żeby wyglądały ekstra za przeterminowany nabiał i spożywke potranca ci z pensji .a ta gruba ochydna baba z wyglądu babochłop to [usunięte przez moderatora]potpierdziela wszystkich do właścicielki takie prawe ucho [usunięte przez moderatora] jak przyjdziecie tam do pracy to zapierdzielacie na te stare królewny one stoją na kasie a ty robisz najgorszą robotę życzę wszystkim stalowych nerwów jak chcą tam pracować bo ta pani jest wiecznie nie zadowolona czy jest dobrze zrobiona praca czy nie nigdy cię nie pochwali a na premie nie licz bo zawsze coś znajdzie żebyś jej nie dostała powodzenia

ada

[usunięte przez moderatora] tam że cholera,wędlina stara ,aż rzuca się w oczy,łapami gołymi podają,[usunięte przez moderatora]

@@@@@@@.....

Praca w tym sklepie trudna,personel non stop skłócony dużo dzwigania,nawet towar dostarczają pod sklep a nie do sklepu,samemu trzeba wszystko wnośić.A poza tym nowa osoba jest tam do roboty ,a stare panie do stania przy kasie i nic pozatym.

Tom
@*** 18.02.2017 21:59
Witam Mam do cb takie małe pytanie, czy ty nie masz swojego życia? Ja nie wiem po co ty to wszystko piszesz, to chyba jest ko...

Ciekawe jest to , że mój wpis zabolał szefuncia ale pana Tomasza wyzej juz niebardzo ( a tak na marginesie - Tomasz i Tom to dwie różne osoby tak żeby pan szef szanowny wiedział - z tego co wnioskuje ze struktury wypowiedzi pan Tomasz musiał być zatrudniony w wymienionym przez niego przybytku skoro tak dobrze zna realia tam panujące wewnątrz Peace I odpowiadając - nie nie mam swojego życia - całe dnie spędzam pod Freshem :)

***
@Tom 08.03.2017 13:56
Ciekawe jest to , że mój wpis zabolał szefuncia ale pana Tomasza wyzej juz niebardzo ( a tak na marginesie - Tomasz i Tom to dw...

Tak dla wiadomości, szef tego nie pisał. Jesteś naprawdę osoba inaczej myśląca jeżeli myślisz, ze "szefunciu" marnowałby czas na taka osobę jak ty. Nie interesuje mnie to, gdzie ty sobie spedzasz czas, możesz stać nawet 24/7 pod freshem.

Anka.....

Ta ta szczególnie ta[usunięte przez moderatora] wiecznie nadąsana,okropna baba,zero kobiecosci.FUUUUUUUUU.............

KACHA.......

a jak [usunięte przez moderatora] w tym sklepie rano kupisz bułki w innej cenie niż popołudniu,panie wiecznie nadąsane,.....a personel to co miesiąc inny.Ale faktycznie sanepid sie kłania.

@@@@.....

[usunięte przez moderatora],kary,personel wiecznie nadąsany,odradzam tam pracę.....za grosze,jak nie ma ludzi do pracy to po 17 godz trzeba zasuwać...inspekcja pracy się kłania.

Zostaw opinię o Fresh Market - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Fresh Market