Ta "firma" jest za przeproszeniem [usunięte przez moderatora]! Pracowałam w niej od grudnia 2012, dokładnie 10 dni, zarobiłam 100zł, które otrzymałam 10 lutego(tu akurat zgodnie z umową, choć nie ukrywam, że to też jest raczej [usunięte przez moderatora]), nie dostałam za to pit-u, więc nie rozliczyłam się z tego z urzędem. Kolejne dwie wypłaty (za styczeń i luty) również przyszły w terminie, jednakże za styczeń nie dostałam odpowiedniej kwoty wynagrodzenia(byłam serwisantką, podstawowa stawka to 6zł na rękę, jednak serwis, który wykonywałam płacił 8 z groszami, za 20 godzin tego zlecenia dostalam 120zł zamiast przysługujących mi 160, kasę zagarnął dla siebie koordynator..;/) dodatkowo na jego prośbę pomagałam mu przy innych serwisach, które nie należały do moich, ale miałam dostac za nie wynagrodzenie; delikatnie mówiąc (usunięte przez administratora) w zamian dostałam. Moja cierpliwość skończyła się podczas okresu świąt wielkanocnych, kiedy to w markecie działy się cuda, a ja podlegałam pod 4ech kierowników - działu spożywki, przemysłu, chemii i pieczywa - tak (usunięte przez administratora) były rozłożone moje serwisy - każdy z nich potrzebował mnie o tej samej porze, czyli przed otwarciem marketu od 6:00-8:00. Przecież się [usunięte przez moderatora] nie rozdwoję, ba! rozczworzę ile można to tak nazwać. Złożyłam wypowiedzenie- tydzień przed tak jak było zalecane, poinformowałam koordynatora o moim odejściu w piątek, więc logicznym jest, ze pracuję do piątku. Jakiż był w piątek oburzony, gdy stanowczo powiedziałam mu, że w sobotę nie przychodzę..usłyszałam tylko "aa..tak się wycfaniłaś".. Ostatniego dnia upomniałam się tylko, żeby pieniadze przyszły w takiej ilości w jakiej mają przyjść i w terminie, bo nie zamierzam tam po raz kolejny przyjeżdżać i wykłócać się. Musiałby się chyba jednak zdarzyć jakiś cud,żeby tak się stało..na wypłatę marcową czekam już 45 dni, czyli 5 dni po terminie(umowa przewiduje "nie dłużej niż 40 dni"). Oczywiście dodzwonienie się na centralę graniczy z cudem - wszystkie podane na stronie numery nie odpowiadają, jak wiec skontaktować się z księgową?nijak.. Najzabawniejszą jednak kwestią są rachunki, które należy potwierdzić nie mając pojecia ile pieniędzy się dostanie(w odwrotnym wypadku na nasze konto nie wpłynie nawet złotówka). Mianowicie rachunki, które otrzymywałam od tej firmy wyglądają w ten sposób:
KWOTA BRUTTO: PLN
KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODU (20%): PLN
NALEŻNY PODATEK: PLN
DO WYPŁATY: PLN
SŁOWNIE: /100GR
Podsumowując, cała ta firma jest jedną wielką kpiną! Widzę, że kiedyś ktoś z działu kadr raczył tutaj sprostować pewne kwestie, więc może i ja będę miała takie szczęście! I dowiem się na jakich zasadach funkcjonuje ta firma, bo już bardzo ciekawi mnie jakie miałabym szanse na wygranie sprawy w sądzie przeciwko DEMA PROMOTION POLSKA. Z więlką przyjemnością [usunięte przez moderatora] Was wszystkich po samą szyję :)
Pozdrawiam wszystkich pracowników tej szemranej grubymi nićmi szytej firmy...!!