Dzień dobry wszystkim. Jestem pracownicą Drogerii Vica-obecnie nie pracuję. Przejrzałam opinie i chciałabym wyrazić swoje zdanie. Po pierwsze co do wynagrodzenia to dziwią mnie Wasze opinie. Pracowałam w Vice ponad rok i nie narzekałam na wypłaty jest to podstawa + premia uznaniowa + premie za konkursy - często też kosmetyki itp. Nigdy nikt nie wciska 'badziewia'! A pracowałam też z dziewczynami zatrudnionymi tylko na zlecenie i dostawały pieniądze a nie kosmetyki! Chyba, że o czymś nie wiem.
Po drugie atmosfera pracy zależy głównie od załogi. Ja akurat rozpoczęłam pracę z osobą bardzo kompetentną i nie rozumiem narzekań na drogerię w której pracowałam... Widzę, że jest opinia i na mój temat - nikt mnie nie zwolnił, i też mam nadzieję, że wrócę do drogerii. Co do wyższego kierownika - chodzi zapewne o kierownika regionalnego. Łatwo jest o kimś mówić anonimowo, a nikt nie pracował z Was z tą osobą zapewne. Ja osobiście bardzo ją szanuję i podziwiam jej wiedzę w temacie obsługi klienta i produktów. Ja nigdy nie miałam problemu w pracy. Jeśli tylko przyłożysz sie do nauki na temat produktów to nie ma problemu w obsłudze. Mówicie tez o nachalności... Jeśli nie potrzebujesz pomocy to wystarczy powiedzieć 'nie dziękuję'. Ja wychodzę z założenia, że fajnie być zauważonym w sklepie. Lepsze chyba to niż przejście 'bez echa' . Może niektórzy pytanie 'przydam się?' traktują jako wtrącanie, ale chyba najłatwiej powiedzieć prawda? Nikt nie jest wszechwiedzący, więc na pewno znajdzie się jakiś produkt, którego nie zna się na pamięć - a nowe pracownice po prostu muszą się wdrożyć w życie sklepu i znajomość towaru. Myślę, że idąc teraz do drogerii pracownice wiedzą o wiele więcej. Promocje? Mam teraz czas żeby pochodzić po innych drogeriach i nie sądzę żeby Rossman miał wiekszy asortyment i niższe ceny. Dla porównania najlepiej spójrzcie na ceny przed promocjami. A co do asortymentu to może między dużym rossmanem a malutką vicą jest różnica ale porównując drogerię w której ja pracowałam a rossman który jest oddalony o 15 km(jest spory) to nie widzę jakiegoś 'przepychu rossmanowskiego'. Zresztą w rossmanie przeważnie nie ma już produktów. Ostatnio miałam nawet sytuacje bardzo nieprzyjemną... Pieluszki miały być za pół ceny a przy kasie okazało się że promocja trwała do piątku (była środa kolejnego tygodnia) - nikt nawet nie zauwazył zmiany a w dodatku wg prawa klienta powinnam zapłacić cenę z półki - niestety z panią kierownik i pracownicą nie udało się wynegocjować. W vice nie ma z tym problemu- dodatkowo w takim wypadku jeszcze dostaje sie prezent + przeprosiny. Zastanawiam się czy są to złosliwe komentarze - ja też nie pracuję i nie wiem czy zostanę przyjęta po urlopie, ale nie rozumiem co skłania Was do takich komentarzy. A i jeszcze jedno - wciskanie przy kasie to raczej polecanie produktu dnia - tak samo jest w dino, polo markecie, czasami w biedronkach. W rossmanie tez panie polecają produkt przy kasie. Może mniej o nim mówią, bo w vice przeważnie omawia się co produkt zawiera. Ale cóż każdy ma swoje zdanie. 50% osób będzie chwaliło reszta bedzie negatywnie nastawiona. Proste.
Ja osobiście dużo wyniosłam z pracy w tej drogerii. Idąc na zwolnienie każdy myślał, że zostałam zwolniona i posypały sie oferty zatrudnienia. Więc chyba jednak my - jako pracownice nie jesteśmy źle odbierane przez wszystkich, skoro kazdy chce miec takiego pracownika. Jeśli kogoś uraziłam to z góry przepraszam, ale po prostu nie mogę czytać kłamstw na tym portalu.