*GoWork nie weryfikuje każdej opinii przed publikacją, jednak analizujemy zgłoszenia i usuwamy wszystkie treści naruszające regulamin.
Nowy wpis
Anonim
16.04.2026 13:37
Inne
Bardzo fajnie traktują kandydatów
Po cichu usunęli moje konto kandydata
Nie chciało im się nawet wysłać głupiego generycznego maila
"Nie nie chcemy ciebie (usunięte przez administratora)
Zakładam, że nie spełniłem ich absurdalnych wymagań
Nie polecam tu aplikować, strata czasu
Nowy wpis
Mim
16.04.2026 14:19
Kandydat
Zgadzam się. Absurdalne wymagania. Kilka lat aplikuję i nawet 15 lat doświadczenia w dziedzinie na którą aplikowałam plus kursy szkolenia i 3 języki nie wystarczyły żeby nawet zaprosić mni na wstępną rozmowę. Też uważam że strata czasu.
Nowy wpis
Pytanie
15.08.2023 11:32
Inne
Wiecie, czy Siemens udostępnia laptop i telefon do pracy zdalnej?
Nowy wpis
ppp
28.10.2023 02:08
Pracownik
Na pewno udostępnia laptopa, z telefonem to zależy od stanowiska, ale szeregowy pracownik nie dostaje czegoś takiego. Ewentualnie telefon cisco, ale to do pokoju w biurze
Pytanie
08.04.2022 15:43
Inne
Czy w Siemens zaszły jakieś zmiany od momentu pojawienia się ostatnich opinii?
poszkodowany
14.04.2022 23:27
Inne
zmiany zajdą jak już prokuratura Generalna postawi zarzuty, wiem tylko tyle że postępowanie się toczy, oczekiwanie jest na pismo ze Strasburga. siemens to najgorsze szumowiny, porównuje ich do putina
Witam
Jestem po rozmowie we Wrocławiu na stanowisko Site Section Enginner.
Proponowane dla mnie obecne lokalizacje to : Nigeria, Malezja, Egipt.
Stawki dla Egiptu to 8000PLN Brutto podstawy + dodatki za każdy dzień
Cost of living – 54$ Quality of living – 65 zł Hardship allowance – 33$
Czyli robi się gdzieś w granicach 14 000 PLN.
Do tego służbowe mieszkanie + samochód.
Co daje na rynku pracy pokaźną kwotę.
Rozmowa w miłym tonie, konkretna.
Prowadzona przez Menagera Z Siemens AG Niemcy + Kierownik Niemiec + HR Polska.
Całość rozmowy po angielsku.
Firma realizuje duże projekty elektrowni na całym świecie.
Jeśli ktoś jest zainteresowany branżą to polecam.
Firma Siemens AG to jeden z większych pracodawców w Niemczech.
Stać ich na wszystko.
expat
01.03.2018 18:54
Inne
Naturalne wszystko zalezy od sajtu i rodzaju kontraktu. Mozna szukac mozliwosci w stolicach, ktore czesto trzymaja europejski poziom - a na budowa dojezdzac w zaleznosci od potrzeb. Mozna zabrac zone - jezeli ma dobry zawod, to w stolicach ma szanse na prace. Zawsze mozna spotykac sie z laskami-ekspatkami. Pozdrawiam i dzieki za komentarz. Jakie 5-6 tysiecy netto.. tyle zaczynaja wolac dobrzy studenci bo masterze..
Siemens-Energy
02.06.2021 17:19
Pracownik
Nie wprowadzaj w błąd, tam był tylko przedstawiciel Siemens AG, bo zawsze jest, praca jest w Siemens Sp.z o.o.
no name
26.05.2019 14:12
Inne
Na wyjazdach nigdy się dobrze nie pracuje :P
no name
22.05.2019 18:58
Inne
Czy ktoś wie jak wygląda praca Inżyniera Serwisu turbin parowych, sprężarek?
Pieniądze, wyjazdy (na ile), etc?
programista
15.12.2017 09:27
Inne
Primetals - Ja dodam od siebie, że byłem na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko programisty i takiego buractwa jeszcze w życiu nie doświadczyłem. Pytanie standardowe ile pan chce zarabiać, to mówię. Szef kręci głową i sapie - za dużo. Pyta mnie ile najmniej chce Pan zarabiać, ja mówię tyle samo co wcześniej. W końcu pytam jaki mają budżet na to stanowisko a on miga się i uśmiecha. Ostatecznie powiedzieli, że "w blizej nieokreslonym czasie się skontaktują". Oczywiscie nikt nie zadzwonił. Szef to typowy Janusz Cebulak, nie polecam tej firmy dla kogos kto sie ceni
men
06.05.2016 08:50
Inne
Aktualnie ofert pracy od Siemensa jest naprawdę bardzo dużo. Mam wrażenie, że każdy znajdzie coś dla siebie :) Mnie zainteresowało zatrudnienie jako kierownik projektów w Poznaniu. Może ktoś pracował w tym oddziale? :)
inżynier
17.03.2016 22:04
Inne
Jak wygląda praca przy serwisie turbin wiatrowych za granicami? Do jakich dokładnie krajów wysyłają ekipy z Polski, mniej więcej z ilu osób składa się taki zespół? Ogólnie ciekawi mnie jak wygląda ta praca od zawsze pociągały mnie turbiny i zastanawiam się czy warto starać się o pracę w firmie siemens. Obecnie pracuję jako inżynier w corpo i wyciągam około 5 tys netto domyślam się, że na delegacji przy turbinach można dostać więcej - warto.? Fajnie by było gdyby ktoś kto pracuje w branży naświetlił sytuacje:) Dziękuje i pozdrawiam.
Gdynianin
13.12.2015 23:33
Inne
A ja jut to mam rozmowe na stanowisko Mechanical Site Manager, I musze przyznac,ze Pani z HR zadzwonila do mnnie juz dzien po wyslaniu aplikacji.
hanys
22.12.2015 23:37
Inne
@Gdynianin no i jak Ci poszło na tej rozmowie?
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
elek
05.12.2015 11:23
Inne
Widziałem ogłoszenie na Electrical construction section site engineer praca ma być na wyjazdach zagranicznych z oddziału we Wrocławiu.
Czy ktoś wie jak to wygląda w praktyce i jakiego rzędu wynagrodzenia można się spodziewać?
Może już ktoś pracuje na takim stanowisku?
z góry dziękuję :) za każde info.
byly inzynier
06.12.2015 12:24
Inne
wyglada to troche frajersko, ale po kolei:
1) te wyjazdy to bedzie "staly pobyt" za granica, z dala od znajomych, rodziny, etc., prawdopodobnie na jakims zad.piu, poniewaz przemysl, duze budowy i elektrycznosc zazwyczaj sa w miejscach odludnych :) z przyjazdem do PL raz na 2-5 miesiecy (w zaleznosci od tego, gdzie cie wykopia)
2) bedziesz dostawal nedzne 42-45 EUR diety (czy cos sie zmienilo ? tyle to ja mialem w 2011, ale dzis juz siedze za granica i tyle to mam za 2h pracy na etacie...) za CALY dzien tyrki. moze byc tak, ze w umowie masz 8h pracy, ale na budowie ci powiedza, ze sa opoznienia i musisz zapier... od 8 do 20. Jesli powiesz nie, to naskarza na Ciebie do polskiego, lokalnego biura i juz polscy menadzerowie cie zdejma :) i powiedzac ci "nie narzekaj, bo na twoje miejsce jest 100 chetnych!!" albo "Ma byc kur... zrobione!!!"
3) twoi zagraniczni koledzy z europy zachodniej oczywiscie ci nie powiedza ile oni zarabiaja, bo w wielkich korporacjach jest zakaz rozmawiania o kasie :) ale ja ci mowie - maja 3-5x wiecej niz ty. za to samo co ty. no moze mniej, bo na zachodzie jest jednak kultura pracy i zaden menadzer nie kaze ci siedziec nadgodzin, tym bardziej za darmo, tym bardziej pod presja i tym bardziej nie pytajac sie ciebie najpierw, czy osobiscie wyrazasz na to zgode.
jesli nic innego nie potrafisz, nie masz kasy, rodziny, dziewczny, zony oraz jestes absolwentem-swiezakiem bez doswiadczenia to jedz. ja mam juz ten etap zycia za soba i dzis robie juz w ogole cos innego (branza IT) bo stwierdzilem, ze byc inzynierem sie w zyciu po prostu nie oplaca :)
elek
06.12.2015 18:59
Inne
No to już sobie mniej więcej wyobrażam.. Myślałem że zarabia się tyle samo co "koledzy po fachu" z zachodu. No ale najbardziej się obawiam, że jako swieżak to pewnie ciężko się tam będzie odnaleźć na takiej budowie.
Kry
11.11.2015 05:40
Inne
Chciałbym złożyć CV do firmy Primetals Technologies (dawniej Siemens Vai) na stanowisko Programisty PLC/uruchomieniowca, wspomnę tylko, że mam 2 letnie doświadczenie na tym samym stanowisku w branży Automotive (też międzynarodowa korporacja). Mam natomiast pewne pytania, może byli oraz aktualni pracownicy sa mi w stanie na nie odpowiedzieć: jak długie wyjazdy sa zazwyczaj na obiekt, czy jest np. jakiś standard 8 tygodni na obiekcie zjazd na 2 tygodnie ? Jak często występuje sytuacja oddelegowania, zamiast zwyczajnej delegacji(ma to znaczący wpływ na zarobki)? Jak wyglada proporcjonalnie w ciągu roku ilość dni spędzonych w kraju i na obiekcie, czy jest to np. 50/50 6 miesięcy w kraju i 6 na obiektach, chodzi mi oczywiście o średnią?
anonim
30.09.2015 18:54
Inne
(usunięte przez administratora)
TOM30
14.10.2015 19:17
Inne
Tak, Romek... telewizory Siemens... chłopie to nie ten dział... porównujesz automatykę w elektrowniach czy walcowniach do zabawek czyli telefonów czy innych gadżetów
:)
30.09.2015 15:17
Inne
Kolego Carl, czy to była pierwsza firma do jakiej aplikowałeś? Większość firm odpowiada na wybrane oferty, a ocenę własnych kompetencji pozostaw pracodawcy.
Ja mogę Primetals zdecydowanie polecić jako pierwszą pracę. Warunek chęć podróżowania i chęć nauki
Wiedzący
05.07.2015 03:15
Inne
Slędzę ten topic od jakiegoś czasu i mogę stwierdzić, że pchają się tam ludzie po studiach(po liceum) i którzy może coś programują(CFC), ale niewiedzą co to jest napięcie lub prąd elektryczny. Siemens VAI teraz Primetals Poland zatrudniał samych fachowców, którzy w pewnym momencie nie wytrzymali na wyjazdach/ nie wiedzy nowych super studentów. Jeśli jesteś świeżą osobą po studiach to uważasz, że stawka jest super, ale dla doświadczonego inżyniera z kontaktami stawka jest mizernie mała.
Wywiadu udzieliłaWiesława Czarnecka-Stańczak- firma
25.06.2015 09:40
Proszę opowiedzieć o początkach firmy w Polsce?
W przyszłym roku Siemens będzie obchodzić 25-lecie. W 2001 r. doszło do połączenia dwóch organizacji - Siemens Spółki i Zakładu Urządzeń Telefonicznych. Równolegle do zmian strukturalnych zmieniała się też liczba pracowników. Na początku naszej działalności było to dosłownie kilkanaście osób, w większości zatrudnieni jako handlowcy. Spółka nie była wtedy dużym podmiotem, raczej Centrum Dystrybucyjnym Urządzeń i Produktów Siemensa w Polsce. W tej chwili zatrudniamy około 1000 osób w samym Siemensie, natomiast należy pamiętać, że firma działa w ramach grupy spółek, gdzie nasi koledzy zajmują się automatyzacją digitalną, to skomplikowana działalność, bardzo duży obszar działania IT. Siemens w ramach swojej działalności posiada wiele podmiotów w których ma swoje udziały. Do niedawna mieliśmy swoje zakłady produkcyjne i serwisowe na południu Polski, czyli tzw. TurboCar, zdecydowaliśmy jednak o sprzedaży tej działalności. Do zeszłego roku działaliśmy także w ramach spółki stworzonej razem z Boschem, w tej chwili spółka jest w 100% własnością Boscha; my nie zajmujemy się już sprzętem AGD, ale nasz logotyp nadal jest widoczni i klienci nadal rozpoznają markę.
W związku z dynamiką rozwoju firmy, co postrzegają Państwo jako moment przełomowy dla firmy?
15 lat temu zdecydowaliśmy się zainwestować w branżę telekomunikacyjną, rozwijaliśmy wtedy Siemens Development Center, gdzie duży ośrodek IT we Wrocławiu zatrudniał około 800 osób. Wtedy też nasz wolumen pracowniczy był naprawdę duży około 1500 osób. Branżę tę sprzedaliśmy, jednak dało nam to zdecydowanie dużą rozpoznawalność na rynku pracodawczym, której nie da nam sprzedaż turbin czy ultrasonografów, linii produkcyjnych, gdzie tego typu rzeczy sprzedawać też nie może każdy. Branża telekomunikacyjna to był również obszar, gdzie produkcja odbywała się fizycznie na miejscu w Polsce. Moment ważny z tego tytułu, iż zaczęto myśleć, że tego typu nowoczesną branżę można rozwijać w Polsce. Ta świadomość bardzo nam pomogła w rozwoju, zmieniła nasz wizerunek wewnątrz, ale też na zewnątrz firmy.
Ile osób zatrudniają Państwo rocznie?
W obecnej chwili procent fluktuacji zatrudnienia mamy na bardzo niskim poziomie około 2-3%. Zatrudniamy, gdy ktoś przechodzi na emeryturę, bądź podczas zmian strukturalnych, to naprawdę znikome ilości. Odejść inicjowanych przez samych pracowników mamy naprawdę niewiele, więc są to pojedyncze przypadki. Od 1-1,5 roku obserwuję niewielki wzrost, który kształtuje się w przedziale liczbowym 40-50 osób rocznie. Mamy wiele praktyk, które są wdrażane, poza typowym handlem i dystrybucją, jak np. systemy zarządzania ruchem, przy budowie farm wiatrowych, gdzie pracownicy są zatrudniani w terenie na potrzebę konkretnej inwestycji.
Jaka jest misja firmy?
Przede wszystkim mamy szczęście, że pracujemy w firmie, której mottem jest naprawa świata. Siemens bardzo dba o środowisko, o to, w jakich warunkach żyjemy. Odpowiadamy na wyzwania cywilizacyjne, czynimy świat lepszym i to jest dla nas niesamowitą radością. Działamy spójnie, staramy się odpowiadać na obecne wyzwania cywilizacyjne, na trendy. Nasza misja przynosi nam wiele satysfakcji.
Posiadają Państwo wiele wyróżnień, nagród. Są takie z których są Państwo szczególnie dumni?
Trudno jest jednoznacznie powiedzieć. Na pewno ważne są dla nas nagrody, które przyznają nam klienci. Feedback od klienta jest dla nas jednym z głównych parametrów również przy premiowaniu pracownika. Dla nas ważny jest sposób działania, ostatnio zostaliśmy uhonorowani za działanie etyczne. To bardzo budujące. Pokazujemy, że ten biznes można prowadzić w sposób czysty, etyczny, zgodny z zasadami fair play. To również nasza ogromna siła. Jesteśmy również obecni w czołówce rankingów dla pracodawców, rankingach pracy dla inżyniera. Chcemy się również prezentować jako firma, która zatrudnia ludzi z różnych obszarów, a więc nie tylko inżynierów. Sporo działamy w obszarze divercity, gdzie przekonujemy panie, żeby w ramach organizacji robiły karierę, wspinały się po kolejnych szczeblach. Zatrudniamy obecnie około 22-23% kobiet. Natomiast na stanowiskach managerskich mamy ich już około 30%. Widzimy, że kobiety na tych stanowiskach się sprawdzają lepiej, stąd działania właśnie tego typu. Wspólnie z Fundacją Perspektywy przeprowadzamy także badania, jak młode kobiety po studiach technicznych mogą być zatrudniane. We wrześniu będziemy prezentować jak to wygląda w Polsce. Uczestniczymy w meetingach wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji, gdzie mówiliśmy o tym, jak być kobietą na stanowisku inżynierskim. Wszystkie te działania są kierowane do dziewcząt z gimnazjum, by pomóc im w podjęciu kierunków technicznych.
Czy mają Państwo wdrożone programy praktyk, staży?
Pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami wypracowaliśmy standardy staży i praktyk. Opracowaliśmy dokument, gdzie proponujemy by student na praktykach faktycznie był traktowany poważnie, nauczył się czegoś konkretnego, a nie był wykorzystywany do odtwórczej pracy. Te standardy opracowaliśmy na bazie własnych doświadczeń. W tym roku minie 10 lat od kiedy organizujemy staże pod konkretny sektor. Sam pomysł powstał gdy dość duża grupa serwisantów odchodziła na emeryturę, a więc ten konkretny sektor był zagrożony. Przyjęliśmy wtedy stażystów, których dokształcaliśmy do profilu serwisanta. Praktyki trwały 9 miesięcy, każdy pracował ze swoim mentorem. Warto podkreślić, że stażyści otrzymywali wynagrodzenie, byli zapraszani na wszelkiego rodzaju wydarzenia, konferencje. Obecnie, z takich staży, w których bierze zazwyczaj kilkanaście osób, kilka dostaje zatrudnienie - bezpośrednio w naszej organizacji, lub w spółkach partnerskich. Nasz program stażowy cieszy siędużą popularnością. Na każde takie ogłoszenie aplikuje dziesiątki osób. Program ten jest dla nas bardzo ważny, ponieważ w Polsce wciąż jest problem z kierunkami technicznymi. Staramy się proponować coś, co uatrakcyjni młodym ludziom podjęcie decyzji. W zeszłym roku wzięliśmy udział w kampanii przygotowanej przez PSZK, gdzie promowaliśmy praktyki. Była to duża akcja medialna, docieraliśmy do wielu osób, akcja zaistniała w świadomości społecznej, zainteresowało się tym również Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, w którym odbyliśmy wiele spotkań dyskutując nad tym, co jeszcze można zrobić, poprawić, ulepszyć. Projekty, które Ministerstwo przygotowało, bazują również na wypracowanych już przez nas metodach. To również sposób zmiany świata na lepszy.
To nie jedyny sposób zmiany świata na lepszy - prowadzą Państwo działania prospołeczne?
Jako firma nie proponujemy tego typu akcji. Mamy jednak nasz wolontariat pracowniczy i jak najbardziej dajemy taką możliwość działania naszym ludziom. Przeznaczamy na ten cel pewien budżet, o który aplikują sami pracownicy. To oni decydują komu i w jaki sposób chcieliby pomóc. Rocznie takich akcji mamy kilkanaście. Dla nas istotne jest to, aby ludzie angażowali się sami w różnego rodzaju działania, gdzie pomagają ludziom, organizacjom, zwierzętom jak np. ochrona żab, zakup dla dzieci koszulek odblaskowych przez kolegów budujących farmę wiatrową, która stała przy drodze blisko szkoły, wycieczka dla dzieci z domów dziecka, remont kolejki, która stoi w muzeum. Wiele tych działań niekorporacyjnych działaja integrująco na ludzi, którym dzięki temu się również lepiej pracuje. Każdy u nas może znaleźć swój obszar działania, a więc nie przychodzi tutaj tylko po to, aby wykonać swoją pracę, ale i po pracy znajdzie wśród ludzi znajomych, przyjaciół, kręgi zainteresowań czy działań. Jesteśmy organizacją, która się o pracownika troszczy.
Jakie są dla Państwa najważniejsze cechy potencjalnego kandydata?
Wszystkosię zmienia. Paręnaście lat temu ideałem zapewne byłby mężczyzna, inżynier, specjalista w dziedzinie. Od początku zwracamy jednak uwagę na to czy kandydat fascynuje się tym, co robi, a więc liczy się pasja. Umiejętność pracy z innymi ludźmi - istotne jest to, żeby być otwartym na innych, dzielić się wiedzą, informacjami, doświadczeniami. Poszukiwani są też pracownicy, którzy są innowacyjni, chętnie się angażują, proponują coś nowego, a więc nie tylko odtwarzają, ale również chcą tworzyć.
Na jakie stanowiska najczęściej Państwo rekrutują?
Statystycznie najczęściej do grupy serwisowo-projektowej, która jest największa, gdzie ludzie mają przygotowanie techniczne., najczęściej są to absolwenci studiów wyższych. Zdarzają się również stanowiska, gdzie jesteśmy w stanie obsadzić absolwentów szkół średnich technicznych, co odbywa się już z pewną trudnością. Chętnie rekrutujemy finansistów-kontrolerów, których mamy sporo w organizacji. Jesteśmy bardzo dobrze rozpoznawalni w tym obszarze, mamy doskonałe narzędzia do kontrolingu projektowego. Następnie rekrutujemy już wybiórczo według konkretnego zapotrzebowania. Jesteśmy pełnowymiarową organizacją. Korzystamy z Centrów Usług Wspólnych, które organizacja wytransferowała nam np. do Pragi, gdzie mamy dział księgowości.
Jakimi kanałami najczęściej Państwo rekrutują?
Naszą zasadą jest zawsze start rekrutacji wewnętrznie. Ponieważ sektory mamy diametralnie różne inżynierom byłoby ciężko, ale np. już finansistom jest znacznie łatwiej. Tak więc zaczynamy od obiegu wewnętrznego. Chętnie zatrudniamy absolwentów, a więc zamieszczamy ogłoszenia na portalach. W zależności od rodzaju stanowiska; mamy takie stanowiska, gdzie np. jest kilkunastu specjalistów na rynku, wtedy korzystamy z usług agencji headhunterskich. Mamy wewnętrzny dział rekrutacji, dużo więc rekrutujemy własnymi siłami, ponieważ często są stanowiska niejako szerzej reprezentowane. Mamy również stronę, która służy do aplikowania ofert.
Rekrutacja zaczyna się od selekcji CV, co ono powinno zawierać, żeby Państwo zaprosili kandydata na rozmowę?
Powinno być przede wszystkim interesujące, pokazujące potencjał kandydata. Zdecydowanie nie powinno to być standardowe CV. Często też prosimy kandydatów o list motywacyjny, który jest bardzo ważny. Pamiętajmy że powinien on być dopasowany do potrzeb pracodawcy i oferowanego przez niego stanowiska. Należy podkreślić przede wszystkim swoje predyspodycje do pracy na danym stanowisku, pokazać, że aplikacja nie została wysłana tzw. hurtem. Ważne, żeby aplikacja była spójna. Pamiętajmy, że jeśli jest potrzebne konkretne doświadczenie, to kandydat powinien je mieć, a przynajmniej mieć predyspozycje, pomysł na siebie, chcieć się rozwijać w danym kierunku. Nie szukamy skończonych ideałów. Strategią naszej firmy jest zatrudnienie właśnie takich osób z pasją. Ważne jest by jednak spełniać większość wymagań, mieć silną motywację żeby się rozwijać i konkretny pomysł na siebie.
Z ilu etapów składa się proces rekrutacyjny?
W zależności od stanowiska. Staramy się go maksymalnie skracać. Standardem jest: wstępny etap weryfikowania CV, następnie krótka rozmowa telefoniczna, podczas której często sprawdzamy, czy kandydat jest świadomy na jakie stanowisko aplikuje, sprawdzamy też jego zdolności językowe. Język to sprawa kluczowa, ponieważ Siemens to organizacja światowa. Cała korespondencja, procedury, wszystko jest w języku angielskim. Język więc musi być na poziomie komunikatywnym naprawdę dobrym, zarówno w mowie, jak i piśmie. Następnie wybrane osoby zostają zaproszone na rozmowę rekrutacyjną.
Czy mają Państwo system benefitów, nagród dla pracowników?
Mamy bardzo szeroki i ciekawy system benefitów, każdy może wybrać dla siebie coś ciekawego, zgodnego z jego potrzebami np. ubezpieczenie. Niczego nie narzucamy pracownikom, oferujemy dodatkowy budżet, który może wykorzystać. Wynika to z tego, że w firmie mamy cały przekrój generacyjny - od bardzo młodych ludzi, jak studenci i stażyści, po osoby tuż przed odejściem na emeryturę, bądź osoby z przyznaną już emeryturą, które nadal chcą tutaj pracować. Przy takim przekroju nie załatwimy wszystkiego jedną standardową ofertą stąd elastyczność systemu benefitów.
Czy dla swoich pracowników stosują Państwo ankiety zaangażowań?
Tak, jest to badanie, które stosujemy na szczeblu organizacji co 2 lata. Pytania są identyczne dla wszystkich pracowników na całym świecie, natomiast nad ich rezultatami pracujemy już lokalnie. Co roku mamy bardzo wysoki wzrost na początku wynosił on około 30%, w tej chwili znacznie powyżej 90%. To oznacza, że ludzie widzą sens tej pracy. W związku z tą ankietą odbywamy również dyskusje z poszczególnymi teamami, a więc jak został poszczególny manager oceniony, jak pracownicy oceniają działalność koncernu i strategię. Feedback jest bardzo ważnym elementem dyskusji.
Czy podobnie stosują Państwo również oceny pracownicze?
Analogicznie, tyle że z częstotliwością co roku. Proces jest złożony. Do grudnia zawsze stawiamy zindywidualizowane cele. Do stawiania celów mamy specjalne narzędzie, które nas wspomaga. Mamy też wskaźniki typowo finansowe, spółkowe czy branżowe. Najważniejsze jest jednak to, żeby pracownicy otrzymywali konkretne cele, które są faktycznie od nich uzależnione. Chcemy by widzieli jak ich praca wpływa na realizację strategii firmy. Namawiamy też do tego, żeby sami również stawiali sobie cele, dyskutowali o nich ze swoimi przełożonymi, żeby ta aktywność wychodziła od pracowników, żeby proponowali działania. My jako organizacja pokazujemy, jakie są priorytety, jakie kierunki, natomiast ludzie sami ustalają konkretne działania. Pod koniec roku finansowego mamy rozmowy, ocenę celów oraz ocenę potencjału pracownika, gdzie dyskutujemy o jego przyszłości, karierze, badamy kompetencje. W tym momencie kreują się plany szkoleniowe i rozwojowe.
Szkolenia pracowników prowadzą Państwo w obrębie organizacji czy zewnętrznie?
Mamy sporo szkoleń wewnętrznych prowadzonych przez szereg specjalistów z doświadczeniem, ale szkolenia produktowe są zapewniane wewnętrznie. Natomiast jesteśmy bardzo otwarci na to, co się dzieje w obszarze szkoleń na rynku, dlatego w obszarze leadershipowym bardzo chętnie korzystamy z naszych partnerów, już wieloletnich, którzy doskonale wiedzą czego nam potrzeba, jakie są nasze oczekiwania. W tej chwili bardzo mocno pracujemy nad rozwojem kompetencji liderskich. Pracujemy również nad rozwojem relacji w sensie ogólnym, gdzie jako Polacy nie jesteśmy w tym naturalni, jest nam ciężko tego typu pracę wykonywać. W tych obszarach pracujemy bardzo intensywnie na wszystkich szczeblach.
W związku z tym, że Siemens to organizacja światowa, czy jest możliwość kariery międzynarodowej?
Jak najbardziej i bardzo do tego zachęcamy, choćby dlatego, żeby wiedzieć, jak kształtować wspomniane relacje. Poza tym mamy coraz więcej osób, które chcą pracować w taki sposób. Projekty są zróżnicowane. Trwają od kilku tygodni czasami do dwóch czy nawet kilku lat, więc zorganizowanie życia prywatnego jest ciężkie. Przy dłuższych projektach pracownicy zazwyczaj wyjeżdżają ze swoimi rodzinami, wszystko jest zawsze do zorganizowania.
W przyszłym roku Państwa 25-lecie. Planują Państwo jakąś integrację, uroczystości?
Nie możemy zdradzić planów na przyszły rok, jednak co roku organizujemy różnorodne integracje. Przy tysiącu osobach wydaje się, że logistycznie jest to niemożliwe. Organizujemy np. pikniki rodzinne, gdzie pracownicy są zapraszani ze swoimi rodzinami. Jest to masowa impreza z całym mnóstwem niespodzianek. Nawet kiedy mamy plany oszczędnościowe, piknik rodzinny i tak się odbywa, ponieważ jest już naszą tradycją. Co roku organizujemy również regaty. Jest to mniejsza impreza, ale pomaga świetnie integrować ludzi - mieszamy wszystkie zespoły, śpiewamy szanty, dobrze się bawimy. Mamy również spotkania 2 razy do roku, gdzie staramy się spotkać z naszymi biurami regionalnymi, rozmawiać o tym na jakim etapie jesteśmy, w jakim kierunku nasza firma zmierza, chwalimy się osiągnięciami, wynikami, wymieniamy informacjami.
W związku z dużą liczbą oddziałów, czy wszyscy pracownicy mają dostęp do intranetu, newsletterów itp.?
Mamy bardzo rozbudowaną wewnętrzną sieć komunikacyjną, gdzie pracownicy mają możliwość wypowiadania się. Łącznie na świecie pracuje około 160 tysięcy pracowników i każdy ma dostęp do wszelkich informacji, czyli; jakie projekty są wdrożone, na jakich etapach, co nowego planujemy itp. To jest duży rozmiar i duże przedsięwzięcie, możemy podpatrzeć w ten sposób co może nas zainspirować w innych krajach.
Z jakich projektów są Państwo najbardziej dumni?
Projektów jest naprawdę dużo; z ciekawostek technologicznych, na pewno „łazik marsjański”, który za pomocą oprogramowania Siemensa został zamodelowany, sprawdzony, przetestowany, wyprodukowany i poleciał w kosmos. Produkujemy też pociągi, lokomotywy, metro, farmy wiatraczne, turbiny wiatrowe, gazowe. Mamy bardzo innowacyjne narzędzia. Projektów jest mnóstwo. Na pewno ważne jest to, że dbamy o środowisko i że to, co proponujemy klientom jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Prowadzimy też wiele skomplikowanych projektów, często pionierskich jak np. oczyszczalnia ścieków „Czajka”, gdzie zjeżdżają się ludzie z całego świata, żeby zobaczyć, jak to zostało zrobione. Nasze metro, które jest bardzo nowoczesne, energooszczędne, gdzie zastosowano rekuperację energii. Mamy wiele świetnych rzeczy, które warto pokazać.
Czego Państwu życzyć na najbliższy czas?
Na pewno „oby tak dalej” - a więc, żebyśmy mogli dalej tak działać, żebyśmy coraz więcej świata zmieniali na lepsze. Dobrze by było również zarządzać tą energią, którą mamy wewnątrz, a więc też dzielić się jeszcze więcej tą wiedzą, którą mamy. Pozyskiwać ciekawych, kreatywnych ludzi do organizacji. Robimy bardzo dużo fajnych rzeczy, ale nie mamy czasu, żeby się dzielić tym z innymi, więc na pewno właśnie dzielenia się ze wszystkimi tym, co już mamy.
Dziękuję za rozmowę.
Wiedzący
12.06.2015 16:50
Inne
Haha, słuchaj wspomnij też o podatkach od tych zarobków! Kwota wyciągnięta z rękawa. Nie każdy potrafi wytrzymać tyle nadgodzin w takich ciężkich warunkach i z taką długą rozłąką np. 8-11 miesięcy(może z jednym zjazdem do kraju). Dlatego w tej firmie jest taka duża rotacja ludzi, wiem bo kiedyś ... .
anonim
03.06.2015 13:52
Inne
(usunięte przez administratora)
Obecny
12.06.2015 15:17
Inne
Z kasą tj. tak, wszystko zależy jakie masz doświadczenie, jak idziesz po studiach to Zasadniczej pensji dostaniesz 4500 do 5000 PLN, jak masz dobre doświadczenie to możesz dostać między 7000 w górę, do tego 15 - 30% premii rocznej, do tego jakiś socjal: Ubezpieczenie Generali, Opieka medyczna LUXMED, dopłata do obiadów i takie tam.
Kasę zarabia się na wyjazdach, wtedy oprócz wypłaty, masz nadgodziny (wszystko płacone jak trzeba), do tego masz za każdą przepracowaną godzinę 8 EURO brutto dodatku wyjazdowego, do tego masz dity lub tzw. COLA,
Na wyjazdach jeśli masz powiedzmy 5000 PLN brutto pensji to zawsze masz kolejny 1000 PLN z premii do tego jakieś 5000 PLN brutto nadgodziny, do tego średnio 1400 EURO NETTO diety, do tego jak pracujesz powiedzmy 250 h (z nadgodzinami) w miesiącu to masz 2000 EURO BRUTTO dodatku, resumując , będąc na wyjeździe dostajesz przy 5000 PLN BRUTTO pensji między 12000 - 19000 PLN na rękę (jak wliczysz w to premię roczną to może nawet być około 20000 PLN na rękę) ale to zależy ile robisz nadgodzin i do jakiego kraju jedziesz i czy na delegacje czy na oddelegowanie. Jak siedzisz w Polsce to masz pensje + premię i socjal. Jak masz więcej pensji to więcej zarobisz z nadgodzin itd.
Öl und Gas
18.06.2015 19:51
Inne
Kasa troche mniejsza tego, co mam za granica w Szkocji. Z pensji podstawowej 2700 GBP netto robi sie przez wyjazdy 4500-6000 GBP netto. No, ale...
ja siedze po obiektach max 5-15 dni a kazde 4 dni na obiekcie = +1 dzien do urlopu. Czyli za 8 miesiecy ciaglej rozlaki bym sie chyba pocial i za latanie po swiecie musialbym dostac + 2 miechy urlopu :) co oczywiscie jest bzdura, wiec firma mnie nie zacheca. Rozumiem tak duza rotacje. Lepiej zmienic zawod na stacjonarny :) Sam zamierzam jeszcze popracowac 1-2 lata i spadam stad.
Obecny
29.05.2015 12:52
Inne
Jeśli chodzi o Primetals bo tak się teraz nazywają (dawniej SIEMENS MT, a jeszcze wcześniej VAI) To jeśli ktoś chce poznać Świat, popracować w międzynarodowym środowisku i zarobić dobrą kasę to polecam!
Praca nie jest łatwa ze względu na wyjazdy częste i czasami długie!
Ale płaca godziwie i zgodnie prawem. Robota ciekawa, atmosfera przyjemna. Teraz Primetals się reorganizuje i wygląda na to że obcinają etaty nieprodukcyjne, za to przyjmują inżynierów, widać firma chce się rozwijać. Zresztą teraz tj. w 51% Japońska firma i Japończycy ich zmuszają tez do oszczędności ale chłopaki robią to mądrze, tak się wydaje na razie. Do tego zaczynają mieć własne projekty, daje to możliwość zarówno posiedzenia trochę w Polsce jak i innej ciekawej roboty.
Ania
24.04.2015 22:11
Inne
Odradzam współpracę z firmą Siemens. Sama już rekrutacja świadczy o podejściu do kandydata, a w dalszej perspektywie - do pracownika. Zero profesjonalizmu (brak informacji o wynikach rekrutacji), umowa zawierana przez firmę zewnętrzną. Niby takie korpo, a żeruje na ludziach!!!!!!
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Siemens?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Kandydat
02.04.2015 18:26
Inne
Witam,
czy mogą się wypowiedzieć osoby, które kiedyś pracowały/pracują w VAI(Primetals)?
Chciałbym składać aplikację i nie wiem czy warto? Na forum jest bardzo mieszane zdanie na temat tej firmy. Czy po zmianie zarządu w firmie, zmieniło się coś więcej?
tymonek
03.03.2015 14:28
Inne
a zajmujecie się w firmie bardziej komórkami czy laptopami i innymi porduktami jeśli chodzi o serwis? bo chciałbym złożyć CV, ale też chce zorbić małe rozeznanie jak to wygląda i z czy byłoby najwięcej roboty, pomozecie? Jestem chętny do pracy, nie raz robiłem nadgodziny, więc nie odejde po 2 miesiącach, zalezy mi na pracy.
anonim
30.01.2015 09:49
Inne
(usunięte przez administratora)
misiek33
30.01.2015 23:01
Inne
Coś tu ściemniasz koleżanko... Czy nie jesteś przypadkiem z działu Łowców Głów ze Siemensa?
.
01.02.2015 22:19
Inne
chyba raczej: lowcow frajerow, ktorzy znaja biegle angielski i/lub niemiecki, a godza sie na nedzna prace w PL.
anonim
05.01.2015 12:31
Inne
(usunięte przez administratora)
ja juz sie przenioslem
12.01.2015 20:52
Inne
powiedz mi, jaki sens jest pracy w polskim oddziale siemensa, czy innego syfu, skoro i tak bedzie oddelegowany za granice ? myslisz, ze za taka pensje pozwola Ci jezdzic na delegacje tylko 10-20% ? haha.... nie badz naiwny.
ja tego nie kumam.. albo zmiana pracy i bycie w PL caly, albo sie po prostu nie oplaca tracic czasu na "podroze sluzbowe", pakowanie sie/rozpakowywanie sie i lepiej sie jest przeniesc za granice od razu. i oczywiscie zarabiac x 4-5.
przemysl ma to do siebie, ze nie mozna go robic "zdalnie" i trzeba byc albo na miejscu ciagle, albo zmiana branzy.
anonim
19.01.2015 18:36
Inne
Za granicą już raz byłem i pracowałem w zawodzie, ale wróciłem, bo Polska...., jednak wkrótce chyba znów wyjade, ale tym razem zdaje się ze na dłużej....
Jacekk
18.12.2014 17:41
Inne
Witam,
chcę złożyć aplikację do Siemens-a VAI bo właśnie rekrutują. Chciałbym poznać realne zarobki w tej firmie, bo w tym momecie i tak, jeźdżę po delegacjach i mam z tego nic tzn. 8-10kpln na miesiąc. Dla mnie to jest bardzo śmieszna stawka, jeżeli całkowicie oddałem się pracy. Tak jak kolega na INandOUT mówi nie wolno się pomiatać! Elektryk na Zachodzie ma przeciętnie 10-15Euro, my automatycy mamy bardziej odpowiedzialną pracę i co... pracujemy na kogoś i sami nic resztki.
Jacekk
24.11.2014 20:10
Inne
Cześć,
to na jakie zarobki można liczyć w Siemensie MT? Wydaje mi się, że nie jest tak bardzo źle w tym Siemensie. Nie interesuje mnie Siemens Energy, bo tam podobno lipa jest.
Jacekk
12.11.2014 22:39
Inne
Cześć,
z jakim doświadczeniem Siemens potrzebuje ludzi? Mam przepracowane 4 lata w zawodzie. Mam doświadczenie ze średnimi napędami 400kW oraz S7-300/400. Teraz ciągle siedzę na delegacji i wydaję mi się, że zarabiam troszkę mało. Na ile można liczyć na początek w Siemensie? 15kpln?
INandOUT
16.11.2014 17:36
Inne
Ha ha, 15kPLN??? To chyba możesz sobie pomarzyć. Ja pracowałem w Siemens Energy w innej jednostce w Polsce. Praca wygląda tam tak, że pracy żadnej na miejscu w Polsce nie mają i nie będą nigdy mieć. Sprzedają po prostu pracowników do zagranicznych oddziałów Siemensa. Jedziesz wtedy na tzw."oddelegowanie". UWAGA. TO nie jest delegacja. W trakcie oddelegowania dostajesz mniejsza kasą niż na delegacji.Przyjazdy do domu płatne raz na 3 miesiące. Jeśi chcesz cześciej to możesz ale na własny koszt. W trakcie rozmowy wstępnej porusz ten temat, zapytaj o konkretne stawki podczas wyjazdów zagranicznych. Mina Pań rekruterek będzie wtedy bardzo interesująca...
No i poza tym ciągle jesteś poza domem. Najlepszy pracownik to taki który nie zadaje pytań, siedzi na projekcie na drugim końcu świata z firma kasuje za niego pieniąźki. To tyle co można powiedzieć o pracy w Energy.
Systems Engineer
07.12.2014 15:35
Inne
a ja sie calkowicie zgadzam. mamy na swiecie liczace sie nastepujace korporacje w branzach energetycznych:
siemens, abb, alstom, emerson, honeywell, yokogawa.
to co tu kolega opisal to jest szczera prawda. oszukuja was drodzy polscy pracownicy dajac wam jakas smieszna diete zagraniczna typu 40 - 50 EUR /dobra lub 35 GBP / doba
nie pamietam dokladnie ile, ale wtedy co ja w PL pracowalem tak wlasnie placili i wysylali na sile za granice do oddzialow lokalnych korporacji, aby odwalic najgorsza robote, ktorej tam lokalni inzynierowie nie chcieli robic :)
wiec moja rada jest taka (ja tak zrobilem):
- popracowac 2-3 lata w PL w oddziale powaznej korporacji
- pojezdzic po obiektach, nalapac kontaktow, zobaczyc co, gdzie, jak, etc. ?
- troche sie nauczyc procesu, technologii, c&i, etc.
- po drugim roku pracy bezwzglednie zaczac umieszczac cv na portalach firm (szczegolnie konkurencyjnych - czyli jak pracujecie w siemensie, to cala reszte, ktora wymienilem), oczywiscie w panstwach Zachodu.
- nie dac sie zadnym glupim gadokm, menadzerow, tim liderow, glupim pindom i starszym paniom z HR i innych idiotow, ze 'zarabiasz duzo', bo przeciez dostajesz diety zagraniczne wiec jests za..isty.
ludzie kochani - ja zarabiam po 4 latach pracy (w sumie) 25 EUR / h za granica. czyli w 2 godziny mam diete, za ktora wy mozecie sobie tyrac zarowno 8 godzin za granica jaki i 12 godzin za granica, bo polscy pseudo menadzerzy chca wami jak najlepsze wyniki projektu osiagnac zeby samemu potem odniesc sukces :) wiec moze sie okazac, ze zostaniecie gdzies wypozyczeni na zachod i beda tam wami pomiatali i kaza robic bezplatne nadgodziny. a jesli sprobujecie sie sprzeciwic to bedzie na was skarga do polskiego oddzialu :)
nie wroce do PL absolutnie no chyba, ze na menadzera z doswiadczeniem inzynierskim i wieloletnia praktyka :) i z pensja wlasnie 12-20k PLN brutto / miesiac.
nie dajcie soba pomiatac w nieskonczonosc.
aha zapomnialbym: 25 eur/h, jesli tylko siedze w biurze. jesli jade na obiekt to jakies 7 dni na obiekcie = +2400 EUR (brutto) do mojej podstawowej pensji. no a Wam ile placa ? hahahah.... 7 x 45 EUR ??
przy czym moje wyjazdy sa 7-12 dniowe max a nie jak w Polsce "profesjonalni menadzerowie" najchetniej by cie wyslali na kilka miesiecy i jeszcze bez powrotow, bo szkoda im kasy z projektu na twoj powrot... bo oczywiscie musza sobie dobry procent finansowania projektu osiagnac w excelu bo inaczej sami nie dostana premii... dobrze znam takie zachowania, bo sam bylem popychadlem...
radze sie juz na rozmowie wstepnej zapytac, czy firma polska przestrzega tego, ze pracownik z zagranicy po 2 lub 3 (nie jestem pewien kiedys bylo chyba 3) tyg MUSI za kase pracodawcy miec oplacony powrot do domu. jak nie tzn ze was okradaja w bialy dzien :)
te branze sa takie, ze trzeba umiesc sie dobrze zakrecic i wynegocjowac dobra stawke. nie miec zadnej litosci. przechodzic do konkurencji i zmieniac jak rekawiczki, jesli tylko zaproponuja b. dobra (lepsza) stawke.
a kolega jawor pewnie nigdy za granica nie pracowal na zagranicznej umowie o pracy + kasie. i dobrze mu za polska pensje zyc w Polsce. wiec - powodzenia.
HUBERT
02.09.2014 10:14
Inne
Witam!
Czy moglby ktos napisac jak wyglada rekrutacja w Siemensie energy? Otoz zadzwonili do mnie z tej firmy i przeprowadzili wstepna rozmowe i w przyszlym tygodniu bede miec nastepna juz w oddziale firmy. To praca na stanowisko spejcalisty serwisu turbin parowych i sprezarek... Chcialbym sie do niej solidnie przygotowac i nie wiem czego mozna sie spodziewac.... I jaki stopien przywiazuja do jezyka angielskiego?
Bede bardzo wdzieczny za kazda odpowiedz.
Diouxon
22.01.2015 23:57
Inne
Hi. No i jak po tej rekrutacji? Napisz.
Były
28.08.2014 12:03
Inne
Po pierwsze kasę nie tylko za nadgodziny ale i dodatek rozruchowe dostawało sie po zakończeniu projektu ( po powrocie z budowy) i to nie od razu ale po nawet 5 miesiącach i jeszcze trzeba było sie prosić!
Po drugie żadnego socjalu, nic! Raz do roku bony do Geanta, wigilia firmowa i tyle,
Po trzecie Zawsze były problemy z podstawowymi sprawami takimi jak : narzędzia (jakiś multimetr, śrubokręt itp) komputer, ubrania robocze. Zawsze załatwiliśmy te sprawy na własna rękę z Linz. Oczywiście żadnych komórek, czy nie daj Boże samochodu. Na delegacje do Linz jeździło sie własnym autem, jak ńie to pociąg lub Jordan. Jak miałeś fajnego szefa w Linz i dobry projekt to miałeś wszystko, jak ńie to dziadowstwo.
Po czwarte pełna dyktatura, kontrola i inwigilacja!
Po piąte żadnych szkoleń.
Po szóste jak kasztany Cię podpier.... to bez pytania można było wylecieć !
Po siódme żadnej premii rocznej, zarobki podstawowe były zawsze niskie, do tego 20 % premi co miesiąc, no chyba ze sie coś zawaliło to bez premii. Ale nawet z tymi 20% i tak pensja była dodatkiem do kasy z uruchomienia czy z zaoszczedzonych diet z delegacji.
Po ósme żadnych kart firmowych kasa w gotówce ( diety) do ręki pózniej ewentualńie przelew w walucie na konto.
Po dziewiąte zawsze byliśmy w Oczach Linz kolegami kategorii B, czase, C. Kablowali nas do szefa, wykorzystywali, mieli sie za lepszych!
Dlaczego sie opłacało pracować w VAI - u zapytasz?
Bo był dobry przelicznik waluty do złotówki, bo za jeden Commissioning można było kupić mieszkanie w Krakowie, bo zawsz byli świetni ludzie (no nie wszyscy ale w większości) ale to było dawno! Spróbuj teraz za 10 - 12 miesięcy na budowie odłożyć na 70 / 80 metrowe mieszkanie! Powodzenia,
...
20.08.2014 10:46
Inne
W czasach VAI biurokracja była mniejsza niż w Siemens.
Nie było korporacyjnych kart kredytowych i dostawało się zaliczki na wyjazdy.
Cała kasa za nadgodziny była wypłacana hurtem po zakończonym projekcie a nie w następnym miesiącu po wyrobieniu nadgodzin.
Same zarobki są kwestią relatywną i zależą od czasów bardziej niż od tego czy to Siemens czy VAI. I tu i tu można było przyzwoicie zarobić.
Zaciekawiony
14.08.2014 13:39
Inne
Pytanie do starszych kolegów odnośnie SIEMENS I MT (dawny VAI).
Firma ma być wydzielona z SIEMENS-a i ma być sprzedana do Mitsubishi (ma być jakieś joint venture Mitsubishi i Siemens z większościowym udziałem Mitsubishi).
Cały czas szefowie tłumaczą nam, że będzie jak było dawniej, za VAI.
Proszę powiedzcie co to znaczy, jak było kiedyś, bo z tych co pamiętają dawne czasy to nie za wielu zostało i większości to są nasi szefowei tera?
Czy mamy się czegoś bać, czy coś się drastycznie zmieni, czy może na odwrót (oczywiście do tego jak jest teraz w SIEMENSIE)??????????????
anonim
09.05.2014 17:19
Inne
(usunięte przez administratora)
dd
24.06.2014 06:58
Inne
Studia podyplomowe nie są ważne. Same studia tak. Są istotne. Same doświadczenie swoją drogą, jest przydatne, ale głównie na stanowiska szeregowe, na te wyższe to nie wiadomo co decyduje. Więcej chyba szczęścia, albo pleców. W samym Siemensie najbardziej patrzą na to, czy będziesz chętnie jeździł nie tylko przez pierwszy rok, ale przez pierwsze 5 lat. Musisz też dobrze wypaść. No i plusem dużym znajomość niemieckiego, mało kto zna.
olo
01.03.2014 18:13
Inne
jeśli chodzi o zarobki to potwierdzam to co pisze rufus. Dodam tylko że to bardzo dobra firma dla młodych ludzi. Firma nie ma własnych projektów, praca w niej polega na wykonywaniu projetów z Linz, Erlangen, Francji itp. czyli podwykonawstwo. Są oczywiście stanowiski typu straszy specjalista do spraw nadzoru itp. jednak to tylko nazwa. Brak włąsnych projketów to brak możliwości nadzorowania czegokolwiek, brak możliwości wpływania na standard, brak R&D itp. Można jedynie pomóc młodszym kolegom pod względem technicznym.
W firmie są 3 działy. L2 (informatycy), L1 który dzieli sie na: Dział Ciągłego odlewania stali i dział Walcowni. We wszystkich działach trzeba dużo jeździć,..bardzo dużo. Jeśli chcesz mieć mniej wyjazdów to polecam dział ciągłego odlewania stali choć większość roku i tak spędzisz na delegacjach. Odlewanie stali jest procesem prostszym niż walcowanie wiec będzie ci się łatwiej wdrożyć. Wadą jest to że szybciej przestajesz się rozwijać. Software jest taki sam, programowanie polega na modyfikacji. W walcowniach ludzie bardzo dużo podróżują 80-100% w roku. Pracują dla różnych oddziałów z różnymi standardami i sprzętem.
co do nadgodzin to jest ich sporo. Przerwa sie nie wlicza w godziny pracy. na uruchomieniach pracujesz 6 dnie w tygodniu po średnio 10 i więcej godzin. Czasem 7 dni w tygodniu. Uruchomienie trwa średnio około 2 miesięcy (ciągłe odlewanie stali), na walcowanich dłużej około 6 miesięcy.
Reasumując jeśli jesteś młody i chcesz zwiedzić świat to polecam. Po kilku latach radzę jednak zmienić.
anonim
22.02.2014 17:46
Inne
(usunięte przez administratora)
do Godno
24.02.2014 06:31
Inne
Opłaca się, pracują wg. standardów zachodnich. Tzn, programy muszą mieć opowiedni kształt, tak by każdy inny potrafił się w nich odnaleźć, bez większych problemów. Szkoleń nie ma, po prostu chodź, pytaj i radź sobie, ale raczej każdy sobie radzi. To trochę inny Siemens, bo wywodzi się z VAI. Siemens to bardziej z nazwy. Nadrabiają zarobkami. Pracowałem w kilku firmach, ale nie spotkałem się nigdy z firmą, która stawia strikcie na rozwój pracownika, chyba że kosztem niksich zarobków i tzw. lojalkami. Tak czy siak, samo szkolenie jakbyś gdzieś miał i tak nie wiele Ci da, co najwyżej nauczy podstaw. Programowania nauczysz się jedynie przez praktykę i rozruchy.
Ig
04.02.2014 13:42
Inne
Tam nie awansujesz. Jest tylko zmiana stanowiska i stopień zaszeregowania. Wbrew pozorom, firma nie daje wiele doświadczenia, nauczysz się środowiska programów, ale to bardziej przerabianie softu. Także, jak to pierwsza praca, to możesz mieć potem problemy z wykazaniem się na rozmowie kwalifikacyjnej. Po stronie elektrycznej raczej się nie rozwiniesz. Kasa bardzo dobra, jak ktoś już napisał na wyjazdach dwa razy tyle co senior soft developer w zach. koncernach.
jak wygląda rozmowa, z kim się rozmawia? pytania ogólne czy szczegółowe? jest szansa się dostać po studiach ? czy nabór się skończył, bo widziałem ostatnio ofertę ? Pozdr.
zainteresowany
16.07.2013 18:33
Inne
Drodzy koledzy,
Jak można znaleźć sie w waszym zespole tj w Siemensie. Rozumiem ze z normalnej rekrutacji jest ciężko a czy można wysłać aplikację poprzez nieformalny kontakt/spotkanie? Jesli byłaby taka możliwość to bardzo proszę o kontakt.
Z góry dzieki
AMIGOS
16.07.2013 13:04
Inne
Z tą rekrutacją to zależy jak chłopaki mają czas i jak ich Niemcy czy Austriacy cisną, czasami muszą brać ludzi jak leci, czasami mogą powybrzydzać .
Najważniejsze to otwarta głowa, reszta to proste rzeczy, ważne żeby nie rżnąć cwaniaka bo kolesie takich czują na kilometr i nie lubią szczególnie w WALCOWNIACH. Ważne jest żebyś był chętny na wyjazdy, znał język angielski i myślał, reszty albo się sam nauczysz albo jak będziesz miał szczęście to Cie nauczą. Zresztą jedno to się dostać, a drugie tak się ustawić żeby spokojnie robić kaskę i mieć spokój!
Na papierosa zawsze jest z kim wyjść, szczególnie w Walcowniach na Zakopiańskiej, w Casterach też jest z kim zapalić, ale tutaj ekipa się kryje przed głównym szefem (tzw. PREZESEM), który siedzi w biurze na Rękawka 51, mało kto go widzi i mało kto wie co i kiedy robi, ale za to on wie wszystko.
W sumie to dziecinada ale jak się jest mniej w biurze , a więcej na wyjazdach to nie ma znaczenia. Znam takich co chodzą palić na ulicę żeby się PREZESOWI nie narazić.
Zresztą reszta managerów sama pali (w większości) ale i tak się kryją przed szefem szefów taka schiza , ale naprawdę mało groźna.
do anonima
10.07.2013 10:00
Inne
Nie kombinuj, nie naciągaj, mów prawdę na czym się znasz, powiedz, że chcesz dużo jeździć podróżować po świecie, poznawać ludzi(lepiej żeby to była prawda). Nie udawaj cwaniaka. Atmosfera jak na kogo trafisz jak wszędzie. Nie wszyscy są w porządku
Zostaw merytoryczną opinię o Siemens
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.