W kilku słowach o pracy w Marcpol Żuromin. Zaczynając o głównej pani kierownik [usunięte przez administratora] osoba o dużym doświadczeniu jednak wszystkie problemy załatwia krzykiem i nerwami wobec pracowników. Pani kierownik [usunięte przez administratora] osoba która nie ma pojęcia o pracy na tym stanowisku, zadając jej podstawowe pytania związane z towarem bądź pracą nie potrafi udzielić informacji. Wykorzystuje swoje stanowisko chodząc po sali i czepiając się o wszystko pracowników. Pozostawi kierownicy są w porządku.Pracownicy na sklepie pracują na miesięczną umowę zlecenie za groszowe wynagrodzenie ponadto na 3/4 etatu. Do tego pod strachem zwolnień, które są cały czas prowadzone są zmuszani do zakupów przeterminowanych towarów, bądź towaru którego brakuje na stanach magazynowych. Pracownicy uważani są za złodziei,którzy wszystko wynoszą, po każdej zmianie są rekwirowani czy nie kradną. Wszystkie śmieci, kosz,palety które są wynoszone na magazyn zewnętrzny są rekwirowane przez kierowników. Mimo to muszą płacić za braki towarowe w ogromnych ilościach, na które nie są wystawiane dokumenty. Uważam że jeśli brakuje 60 szt np towaru to wina nie leży po stronie pracowników lecz biura i to oni powinni ponosić koszty tych braków. Mówiąc krótko praca do kitu za grosze!!