Edek21.08.2022 12:37
Były pracownik
Konkrety to:
- minimalna krajowa w podstawie dla pracowników produkcyjnych (do tego dodatek zmianowy ok. 200 zł brutto oraz kolejne 100-150 zł brutto za nocki w danym miesiącu - podsumowując jakieś 3300-3400 brutto maksymalnie),
- premie produkcyjne - uznaniowe i uwalane na zarządzie (pomimo spełnienia warunków do jej przyznania), jak się już zdarzy to wynoszą około 10% wynagrodzenia zasadniczego. Dodatkowo są one rozdzielane w niesprawiedliwy sposób między pracownikami brygad (decydują preferencje mistrza/brygadzisty),
- brak przestrzegania zasad BHP. Ciągły nacisk ze strony przełożonych na wykonanie pracy, pomimo braku zapewnienia przez nich środków ochronnych. Można powiedzieć, że jest to pewna odmiana mobbingu w pracy,
- braki w szeregach pracowników produkcyjnych. W konsekwencji zacieranie granicy praca / dom, telefony od przełożonych o awaryjne wstawienie się na zmianę produkcyjną, a czasami wręcz przerzucanie pracownika między zmianami w tym samym tygodniu - łamanie Kodeksu Pracy i zapisu o przynajmniej 11h wypoczynku przed podjęciem kolejnej zmiany,
- wciskanie nadgodzin i ich rozliczanie zazwyczaj w formie godzin do wybrania. Do pracy chodzi się po pieniądze i człowiek chce dostać pieniądze, a nie wolne do wybrania w stosunku 1:1,
- brak możliwości rozwoju z punktu pracownika produkcyjnego. Na przeniesienie do innego działu nie ma co liczyć przez braku ludzi na produkcji. Możliwości awansu również brak, ponieważ wyższe stanowiska (te wygodne) są stale obsadzone, a nawet jak pojawi się na nich rotacja to przyjmują najpierw ludzi z zewnątrz, więc nie ma jak awansować zaczynając z niższych stanowisk produkcyjnych. Szkoleń dla pracowników poza niezbędnymi dla wykonywanej pracy - brak,
- brak podwyżek inflacyjnych - podwyżki roczne rzędu 3% to nie są podwyżki inflacyjne w obecnej sytuacji w kraju.
Podsumowując to (usunięte przez administratora) kiła i mogiła. To jest obraz tej firmy.