Co prawda pracowałem tam już jakiś czas temu, ale po czasie dość miło wspominam spędzony tam czas. W trakcie pracy tam sporo rzeczy mnie wkurzało, ale po czasie wspominam je z uśmiechem :)
Zacznę od plusów:
- atmosfera i ludzie - z większością dalej utrzymuję kontakt. W żadnym innym miejscu nie spotkałem się z tak fajną ekipą. Szło z każdym na luzie pogadać - niezależnie jaki staż / stanowisko miał w firmie. Nikt nie robił pod górę, zawsze pomógł, a i wyjścia na piwo kończyły się zwykle nad ranem :)
- możliwość rozwoju - trochę wynika to z dość "dynamicznego" zakresu obowiązków, ale mierząc się z kolejnymi szalonymi pomysłami prezesa człowiek mnóstwo się uczył. Jak patrzę na większość ludzi z którymi tam pracowałem to na podstawie zdobytej tutaj wiedzy zrobili naprawdę imponujące kariery (Team Leaderzy, Architekci, Seniorzy w dużych korporacjach).
- nowe technologie - ogólnie mało utrzymania, głównie nowe projekty i zarówno ekipa jak i szefostwo otwarci na nowe technologie.
- otwartość na pomysły - może nie było tutaj szału, ale z reguły nie było problemu żeby wprowadzić jakąś bibliotekę czy rozwiązanie na której poznaniu mi zależało. Również osoby techniczne "wyżej" były na tyle spoko że nie olewały nawet świeżaków - zawsze podejmowały rozmowę na temat wszelkich pomysłów usprawnień
- może trochę kontrowersyjnie, ale prezes - może nie idealny, często wkurzał, ale po kontakcie z przełożonymi w innych firmach zacząłem go doceniać. Nie wywyższa się, nie traktuje ciebie z góry, idzie z nim normalnie pogadać. Z drugiej strony patrzy na wszystko z olbrzymim optymizmem i czasem ciężko było go sprowadzić na ziemię :)
- względny luz - na pewno obijał się tam nie będziesz, bo roboty jest aż nadto, ale w sumie przyjemnie mi się odbijało zadania - czasem nawet z nieprzymuszonej woli zostawałem w pracy trochę dłużej, bo się w coś wciągnąłem. Nie ma natomiast żadnego mobbingu, jakiś pseudo coachowych bzdur czy pracy w jakimś mega stresie (no może poza końcówkami projektów).
Minusy:
- brak rozwoju firmy - firma w stadium takiego wiecznego startupu. Za każdym razem kiedy zaczyna być trochę profesjonalniej to coś nie wypadła, zaczynają się problemy finansowe i rotacje ludzi. Ma się poczucie że firma cały czas stoi w miejscu.
- brak planowania - większość tematów robionych na gorąco - bez zastanowienia się. Wpada pomysł i bez poddania go krytyce zaczyna się go wdrażać w życie. Brakuje jakiejś burzy mózgów, dopracowania go itd
- brak długoterminowej wizji - ma się wrażenie ze firma działa z dnia na dzień - YOLO. Jest wieczne oczekiwanie na "złoty strzał", który przyniesie worki złota, a brakuje planu na długoterminowy rozwój, który zapewni jakąś stabilizację
- bezsensowne zadania - ile ja się narobiłem rzeczy, które poszły do kosza. Rozumiem że nie wszystko wypala, ale procent niewypałów jest mocno demotywujący. Czasem cała ekipa wie że to co robią nie ma sensu, ale nikt nie ma już siły uświadamiać osób wyżej, że to nie wypali.
- mikrozarządzanie - prezes podejmuje wszystkie decyzje - nawet te najdrobniejsze jak rodzaj kupowanej kawy :). Często dość mocno ingeruje w pracę zespołów. Jest typem perfekcjonisty, bierze na siebie zdecydowanie za dużo i w związku z tym sieje więcej zamętu niż pożytku wrzucając co chwilę swoje 3 grosze. Jest naprawdę ogarniętym gościem i wydaje mi się że firma sporo by zyskała gdyby skupił się na rzeczach ważnych (jakaś wizja firmy, strategia rozwoju, optymalizacja pracy firmy), a zostawił trochę przestrzeni pracownikom.
Dla mnie osobiście bardzo dobra firma jeśli chcesz zdobyć fajne doświadczenie i spędzić czas w spoko gronie. Jeżeli przymkniesz oko na trochę chaosu organizacyjnego, na fakt że sporo tematów które robisz pójdą do kosza, a skupisz się na własnych zadaniach i rozwoju to jest git. Można też liczyć na spoko wsparcie reszty zespołu. Na dłuższą metę jednak firma jest trochę męcząca - szybko traci się motywację, bo nie widać totalnie efektów tego co robisz.