Przypomniała mi się ta firma ze względu na inną sprawę ale nie o tym.
Co do firmy:
Dobrych kilka lat temu- jakieś 12 lub coś koło tego robiłem u nich na umowę zlecenie jedną fuchę. Po pracy w weekend, gdzie za studenta pracowaliśmy przy remontach maszyn w Nutricii trza było pojechać po kierowcę z ekipą na podopolską wieś a potem na Forum Ekonomiczne do Krynicy. Spakować meble i wrócić. Średnio mi się to uśmiechało, bo kawał drogi itd ale obiecali zwrot kosztów transportu i parę groszy. Mieli nóż na gardle, więc się zgodziłem, bo nie mieli jak pojechać z kierowcą ze względu na zepsute auto a kolega z Inkubatora Przedsiębiorczości w Opolu ich znał i za nich ręczył.
Uzgodniliśmy pewną kwotę wynagrodzenia + zwrot kosztów transportu (nie tylko paliwo). Mój Golf 2 1.6 benzyna w automacie mało nie palił, więc ustaliliśmy wstępną kwotę. Zaliczkę wydałem na paliwo. Jak się okazało- nie tylko zaliczkę na paliwo ale też kwotę za zlecenie, bo auto po górach spaliło więcej niż zakładałem. Umówieni byliśmy na wyrównanie tej sumy w późniejszym czasie. Oczywiście po wykonaniu pracy na obietnicach się zakończyło. Różnica była niewielka- 100 - 150 zł. W 2010 bodajże.
Także nie polecam :)
A jak ma ochotę oddać to znajdzie mnie w internecie.
P.S. Najbardziej z tego wszystkiego jestem zawiedziony postawą kierowcy, który rano po rozładunku towaru w Opolu całkowicie olał temat tak jakby to nie był jego pierwszy raz w takiej sytuacji.