15 lat doswiadczenia w it, informatyk z zamilowania, expert w 4 domenach (virtualization, storage, backup, microsoft), 4y, 2 klientow.
Plusy:
- dla studentow i studentek dobry wpis do cv, polecam max na 2 lata
- jak ktos nie ma pojecia o IT to przyjmuja z otwartymi ramionami, zadna wiedza techniczna u mlodych nie jest wymagana
- zazwyczaj mozliwa praca zdalna (home office), formalnie 1d/w ale zazwyczaj da sie dogadac wiecej, u niektorych klientow i managerow do 95% - polecane dla starszych i doswiadczonych pracownikow, nie polecam mlodym - nic sie nie naucza
- mozna sie nauczyc korpo-shitu i skilli miekkich (np jak zostac korposzczurem czy wchodzic w 4 litery)
- sa tacy co nic nie robia i majac znajomosci dosc wysoko sa nie do ruszenia (bo nic nie spaprali), wiec po znajomosciach zapraszamy
- jak jestes biurokrata, najlepiej tepym i bezmyslnym to poczujesz sie tu jak w raju, zapewniam
- dosc czesto sa jakies integracje, wiec fajne dla mlodych
- wolisz klepac biurokracje w big korpo niz siedziec na kasie w biedrze, zapraszamy
- chcesz zarabiac duzo przyjdz na PM'a, serio
Minusy:
- mocno zanizone place zarowno dla mlodych (poniekad) i zwlaszcza specjalistow
- stado baranow, kadrowiczow, korpo-szczurow i kolesiow na kazdym szczeblu managementu
- 100% braku zaufania do pracownikow, nawet tych najbardziej doswiadczonych i utalentowanych, dobijajace
- beznadziejna klepanina change'y i ticketow, liczy sie wlasciwie tylko i wylacznie to by zamknac ticket, ale zupelnie tych 5cio latkow (aka management) nie interesuje by cos wykonac zwlaszcza poprawnie, chodzi tylko o formalne zamkniecie tematu, straszne to prawde mowiac
- calkowity brak premii dla pracownikow
- bardzo rzadko jesli w ogole spotykane szkolenia zewnetrzne
- masa beznadziejnych wymaganych szkolen korporacyjnych
- masa narzedzi korporacyjnych i raportow, powtarzajacych te same zadania, stworzona glownie po to by uprzykzyc zycie pracownikow i by nie mieli czasu na prace
- calkowity brak podwyzek, nawet jak sie zwalniasz i jestes w zespole niezbedny bo jedyny informatyk z jakims doswiadczeniem IT to nikt ci nie zaproponuje podwyzki, po prostu puszczaja cie jak kot mysz gdy mu sie znudzi, masakra
- oszukiwanie na nadgodzinach, ciagle "freezy" i zmuszanie do odbierania nadgodzin
- oszukiwanie na oncall/standby, placa (minimalnie) za 5h wmawiajac ze to jest za 16h, to jest oszustwo
- (usunięte przez administratora) nieprawdopodobny, i to nie jest bezposrednio powiazany z wielkoscia firmy a z jej managerami i ciagla rotacja kadry i calkowitym niedbalstwem o kwestie techniczne i jakosciowe
- bardzo ale to bardzo niskiej jakosci zatrudniani po znajomosci managerowie
- nieprawdopodobna biurokracja ktora tlumaczy i "rozwiazuje sie" wszystkie problemy, mysle ze 95% mojej pracy to jest walka z biurokracja i biurokratami (na wyzszych stolkach managerskich, tak to zazwyczaj byle urzedasy), tragedia
- ciagle, ale to permamentne straszenie zwolnieniem ("konsekwencje kadrowe"), za cokolwiek (i to od wielu managerow z roznych dzialow lacznie z kadrami), glownie zwiazanego niemal tylko i wylacznie z jakas biurokracja, biurokracja jest tu wazniejsza od oddychania, zycia, zdrowia, ludzi, klientow, trumpa i papieza, tragedia
- itil change process management - i jego interpretacja tej zgraji biurwokracow czesto powodujaca, ze formalnie nie jestes w stanie wykonac 80% pracy ktora bys normalnie wykonal, nawet w innych firmach majacych ITIL CPM, jednoczesnie przestrzeganie itil cpm zupelnie nie obowiazuje wyzszych managerow, tragedia
- atmosfera wiecznego napiecia, kiedy i za co mnie zwolnia, czy moge cos zrobic i czy lepiej zrobic to zgodnie z aktualna interrpretacja procesu czy moze zupelnie na lewo po cichu tak by dzialalo poprawnie, wlasciwie nie wiadomo za co latwiej mozna wyleciec, jak walneisz sie w biurokracji mozesz wyleciec jak zrobisz cos totalnei pod stolem ale po cichu i porpawnie to nic ci nie zrobia bo o tym nie wiedza (nie ma w biurokracji to nie istnieje), tragikomedia
- procentowo ok 5-10% osob z doswiadczeniem, zainteresowaniem i wyksztalceniem lub talentem w it, reszta to osoby bez zadnego zainteresowania, znajomosci, zrozumienia i czesto doswiadczenia w it, owszem zazwyczaj Ci seniorzy daja rade ale jest to klopotliwe, moim zdaniem nie powinno sie schodzic ponizej 30% informatykow w dzialach IT bo jakosc drastycznie spada
- malowanie trawy na bardz ozielony kolor, natiomiast robienie niemal wszystkiego na powiedzmy -2, tak zeby sie trzymalo na zapalkach, a czesto projekty sa zamykane bo im sie termin lub/i kasa konczy ale sa nieskonczone lub calkowicie niewdrozone lub wdrozone bardzo slabo, calkowicie inaczej niz to powinno byc zrobione, przykre
- wszyscy pracownicy sa traktowani przez managerow jak idioci, jest to dobijajace dla bardziej inteligentnej i wyksztalconej kadry
- wielka ilosc bezsensownych spotkan/call'i
- majac z 5 lat exp brak mozliwosci rozwoju, zmieniajac stolki an wyzsze siedzisz na tej samej placy, absurd
Ocen czytelniku sam.