Nadszedł czas na wymianę opon z zimowych na letnie. Umówiłem się na wymianę zgłaszając dodatkowo dwie dolegliwości. Pierwsza to stukot w prawym przednim kole druga to zbyt długie nagrzewnia się silnika oraz zapalanie się kontrolki. Po jakimś czasie od oddania samochodu do naprawy odbieram telefon od przedstawiciela firmy Stanfex z informacją, że dwie opony tego samego producenta mają dwa różne typy bieżnika. Odpowiadam, że jest to nie możliwe ponieważ opony zdjąłem od siebie z półki i poinformowałem, że te opony zakupiłem u nich w firmie i takie jakie mi sprzedali takie Panom przywiozłem. Poinformowano mnie, że z technicznego punktu widzenia nie robi to żadnej różnicy, ale jeżeli zostanę zatrzymany do kontroli drogowej grozi mi mandat. Kolejnym problem okazał się układ chłodniczy. Stwierdzono uszkodzenie termostatu. Wymiana nie będzie problemowa na następny dzień będzie wszystko ok. Zapytałem się jak to możliwe, że teraz uszkodził się termostat, jeżeli na początku kwietnia wymieniałem u nich chłodnicę na nową. Pan powiedział takie rzeczy się dzieją. Drugi telefon od Pana okazał się jeszcze bardziej niepokojący. Stwierdzono pęknięcie obudowy termostatu. Pomyślałem auto stare no tak bywa. Zapewniono mnie, że dwa dni auto będzie gotowe. W dniu umówionego otrzymania samochodu, zadzwoniłem aby upewnić się czy jest gotowe. W zamian za gotowe auto otrzymałem informację, że akumulator się rozładował, należy go naładować i sprawdzić działanie wszystkich wymienionych podzespołów. Powiedziano mi, że auta dzisiaj nie dostanę. Nalegałem, żeby oddano mi go dzisiaj, więc Pan powiedział, że zrobi co w jego mocy. Zadzwoniono do mnie po chwili z informacją, że niestety nie udało się zrobić geometrii po wymianie drążków oraz stwierdzono kolejną usterkę układu chłodniczego tzn. pęknięcie węża. Argument jaki mi podano to zużycie materiału spowodowane ciśnieniem wyższym z chłodnicy. Firmy Stanfex nie polecam firmy z uwagi na incydent z oponami oraz braku szacunku dla klienta. Nikt tam nie liczy się z faktem, że samochód jest komuś potrzebny na czas, który był wcześniej ustalany z pracownikiem firmy.