Łukasz06.01.2021 10:53
Były pracownik
Oddział Gliwice.
Pracowałem prawie 2 lata. To była moja pierwsza praca po studiach informatycznych. Zanim się przyjąłem próbowałem znaleźć jakieś opinie ale jak wpisywałem w Google Clarite opinie to było pusto. Postanowiłem więc coś zostawić dla potomnych.
Plusy
1. Prosta rozmowa kwalifikacyjna.
Jeden etap, proste pytania typu: co to Join w SQL, co to VPN. Za bardzo nie koszą bo systemu i tak się musisz nauczyć. Na koniec do domu zadanie rekrutacyjne – gra na jeden przycisk jak np. Flappy Bird.
2. Wychodzisz na zajęcia kiedy chcesz.
Jeżeli jesteś studentem podajesz plan i wychodzisz na zajęcia czy egzaminy bez problemu.
3. Musiałem cyklicznie co kilka miesięcy wyskoczyć do lekarza w trakcie pracy.
Również za każdym razem nie było problemu. Tą godzinę czy dwie zawsze odrabiałem tego samego dnia,
4. Praca zdalna.
3 razy w tygodniu pracujesz z domu, 2 dni z biura.
5. Rzutki, ping pong.
Czasami można zagrać w rzutki czy ping ponga by się odstresować.
Minusy
1. Niska płaca.
Zarabiałem 2000 zł przez 2 lata.
2. Umowa zlecenie.
Pomimo, że nie byłem studentem byłem na umowie zlecenie. Pewnie tak łatwiej, mniejsze koszty pracodawcy, brak szkoleń BHP, L4 czy urlopów.
3. Niejasny system podwyżek.
Niby podwyżki są raz do roku (w okolicach jego końca) jednak nie wszyscy je dostają. Nie wszyscy też muszą czekać na koniec roku i dostają wcześniej.
4. Stara technologia.
A. Brak programowania – ono ogranicza się do:
- zapytania do active directory (pobranie informacji o pracowniku),
- żądania restowego (pobranie informacji z innego systemu),
- wykorzystania API tego systemu (by np. zapisać coś na dokumencie).
Jeżeli myślisz o pracy programisty to tu jak ktoś niżej napisał faktycznie wzorców projektowych nie poznasz, testowania też nie i ogółem z doświadczeniem programistycznym jeżeli nie robisz projektów na boku zostaniesz w miejscu.
B. Praca polega na przeciąganiu klocków (klocki przypominają elementy z notacji BPMN) i wypełnianiu ich treścią np. funkcjami zdefiniowanymi przez system lub podpięcie pod nich jarki z kodem, który robi to co opisałem w punkcie A.
C. Praca z Javą tylko w wersji 6. Standardem jest 11, minimum 8 więc później na rozmowach kwalifikacyjnych w innych firmach patrzą na Ciebie z niedowierzaniem, gdy mówisz że byłeś programistą Java ale w wersji 6
5. Na umowie zleceniu masz napisane, że pracujesz 140h.
Pracujesz jednak 160h ale masz za to 20 dni urlopu. Lepiej wyjdziesz na umowie o pracę z przejrzystymi warunkami. Jak to przeliczysz to wychodzi, że pracujesz 80h w roku za darmo i przy moich zarobkach 2000 jesteś w plecy 1000 zł rocznie.
6. Dryfowanie w projektach zamiast jasno postawionych celów.
Mści się to na koniec oddając rozwiązanie klientowi. Brak przemyślenia rozwiązania, raczej praca na zasadzie jakoś to będzie.
7. Brak płatnych nadgodzin.
Nadgodziny odbierasz jako dni wolne lub godziny wolne w zależności ile tego nazbierałeś.
Po przepracowaniu 2 lat doszedłem do wniosku, że firma ma podejście jak najlepiej na Tobie wyjść, jak najwięcej z Ciebie wycisnąć. Niska płaca, umowa zlecenie, 140h, bądźmy szczerzy nie brzmi to jak umowa, która by Cię miała zatrzymać na lata. Zamiast starać się Cię zatrzymać na lata, zapewnić jakieś fajne warunki umowy to chyba wychodzą z założenia, że i tak kiedyś odejdziesz więc trzeba jak najwięcej ugrać dla firmy.