Nie rozumiem co wpływa na tak szybką rotację pracowników w tym zakładzie. Wcześniej zatrudnione było tutaj Pani Jola oraz Pani Pamela, które już odeszły pracować gdzie indziej. Obie Panie wsłuchiwały się w życzenie klienta, doradzały, podpowiadały, dopasowywały fryzurę do danej osoby. Obecnie zatrudnili tam Panią Dominikę, która zdaje się w ogóle nie rozumieć na czym polega zawód fryzjera. Krótkie włosy ścinane prawie godzinę (nie był to żaden wyrafinowany fryz, tylko zwykłe męskie cięcie). Dodatkowo kilkukrotne mycie głowy (mycie, suszenie, cięcie, mycie, suszenie, cięcie) WTF? Prawie 25 minut opóźnienia w przyjęciu klienta, co dla mnie jest skandalem. Byłem stałym klientem, jednak rezygnuję. Wolę zapłacić więcej niż 40 zł za cięcie męskie, ale przynajmniej nie będę musiał iść po raz drugi do innego fryzjera, aby poprawił to co, poprzedni spartolił.