obiektywny25.02.2015 22:21
Inne
Dłuuuugo wzbraniałem się od osobistego wpisu na tej stronie.Regularnie czytałem każdy komentarzod kilku miesięcy.
Jeśli ktoś chce wiedzieć jak jest naprawde z firmą CBS Butler,sytuacją w Gensheim,kwestiami mieszkalnymi,opłatami,zaliczkami,godzinami pracy itd.,itp.,to niech teraz uważnie czyta:
1.Porównując wszelkie inne agencje pracy do CBS pod względem NORMALNEJ rekrutacji,sprawnego zakwaterowania,przesłania e-mailem wszelkich informacji potrzebnych pracownikowi przed wyjazdem(wraz z tematem wymaganych papierów),w miarę regularnych wypłat(do 15tego) i prawdomówności i stanie faktycznym wykonywanej pracy.....naprawdę nie można się przyczepiać.
2.Wypłaty są na czas do 15tego,choć czasami opóznienia też się zdarzają(kilka dni).
Jednak temat wypłat i zaliczek,cała organizacja tego,a w sumie jej brak,to czysta prawda co ludzie wypisują....jest tak i zgadzam się z tym.
Pracowałem w Gernsheim w zakladze zabawek w terminie od pazdziernika 2014 do konca stycznia 2015,a więc 4 miesiące.Wypłaty były regularnie do okolo 15tego.Raz lub dwa zdarzyło się,że były 2 dni pozniej(weekend).Jednak jest tak że jedni dostają kase na czas,a inni zdecydowanie dłużej,czasami nawet po 2-3 tygodniach.Ja osobiście kasy za styczeń nie otrzymałem do dziś,a jest już 25ty luty!!!!!
Mało tego dodam,że zanim zaczęlem pisać ten komentarz kolega z tego zakladu z cbs napisał mi info,że kasa za styczeń odziwo była nawet szybciej niż zwykle.Nie bede tego komentował,bo nie chce się znów denerwować.
Na zaliczki faktycznie czeka się po 3 tygodnie,ludzie dostają je ale po wielkich trudach.W praktyce wychodzi tak,że możesz naciskać cbs ale nic nie wskórasz.Wtedy prędzej inni ci pomogą,pożyczą troche kasy na przeżycie nim dojdzie ta rzekoma zaliczka.A jak ona dojdzie to za pare dni masz juz dostać wyplate.Osobiście tak mialem dwa razy.Na moje szczęscie chłopaki z mieszkania byli naprawdę ok więc pomogli.Szczególnie podziękowania dla Pawła z Wrocławia(może to czyta).Dodam że w ostatnich 2 tygodniach wykonałem chyba 15 telefonów do CBSu w sprawie wypłaty i kwestii papierkowych.Stan faktyczny...nadal nic nie załatwione i wróciłem do punktu wyjscia.
Tak więc wyplaty i zaliczki ze strony cbs to jednak lipa.
Jeśliu chcesz tam jechać to miejcie ze sobą w kieszeni np z 250euro na życie i osobno z 50euro na dojazdy do pracy na pierwszy miesiąc,by własnie nie brać tych omawianych zaliczek.
3.Abrechnung,czyli papier,ktory dostaje się co miesiąc od cbs z podliczeniem godzin i podatku za poprzedni miesiąc otrzymujecie okolo 20tego następnego miesiąca....już po tym jak kase macie na kontach.Więc w razie nieścisłości z kasą,nawet jak to zgłosicie to wyrównania czy korekty przechodzą na następny miesiąc.Dodam że osobiście otrzymałem Abrechnung za styczeń(kasy nie mam na koncie!!),ale też bede miał korekte i kase z niej ale w następnym miesiącu.Nie odliczono mi 40euro za ostatni tydzień lokum,a celowo wykwaterowałem się wcześniej po zakończeniu wypowiedzenia,aby nie tracić tej kasy.Po co siedzieć na mieszkaniu do konca miesiąca skoro pracy już nie było.Do tego w okresie wypowiedzenia,przedłożyłem chorobowe trwające 8dni roboczych,a policzono mi 40h,co odpowiada około 6dni-bez 2h (1dzień liczony po 7h)a więc 2dni w plecy....czyli 16,5h x 6.9euro=113,85euro(455,4zł) + 40euro(160zł) =615,4zł!!!!! O tyle byłbym na minusie gdybym nie przypilnował swojej kasy!!!! Dzwoniłem...korekta ma być,a kase mam rzekomo dostać 15 marca na konto przy następnych wypłatach.Ale sam fakt sytuacji mnie załamał!!!!
4.Godziny pracy...jak idą jakieś święta,gdzie są zamówienia od klientów to praca jest.Dziennie robi się po 7h 15min.Przerwe odliczają,dokladnie to 45 min rozłożone na 30 min i 15 min.Czasem jest tylko jedna gdy robisz mniej niz 8h.Miesięcznie przy 20stu dniach roboczych wyrabiacie 143h,a więc na Zeitkoncie jesteście winni zakladowi do odrobienia(lub oddania w odpowiednim momencie-np przy zwolnieniu) ok.7h.
Wymagany próg Zeitkonta to 150h.
Jeśli faktycznie wyrobicie np 130h(ale przy przepracowanym calym miesiącu)to dostajecie wyplate za 150h ale na Zeitkoncie macie już minus 20h.I to sie kumuluje z czasem.....potem albo odrabiacie to w soboty-o ile są zamowienia i na tyle pracy,albo pociągną wam na koniec w ostatniej wyplaty.
5.Praca,specyfika pracy,atmosfera są suuper,aż chce się pracować.Jak nigdzie w Polsce widziałem uśmiech na twarzach tych młodych i starszych ludzi tam pracujących.Robisz swoje a przy okazji,porozmawiasz,pośmiejesz się,ludzie pomagają sobie,są życzliwi i wogóle.Vorarbeiterzy(brygadziści),naprawde są ok,życzliwi i pomocni.Na 8miu tylko jeden miał pretensje do siebie,do wszystkich i samego Boga.Natomiast brygadzistka Pani Ewa z V2(mój dział) jak do rany przyłóż....naprawde super kobieta,brygadzistka,współpracowniczka.Dla niej brawa za całokształt i gorące pozdrowienia.
6.Nie słuchajcie bzdur że znajomość języka nie jest tam potrzebna....właśnie że POTRZEBNA.Z