Klient02.03.2026 14:43
Kandydat
Brak mi słów jeżeli chodzi o rekrutację, przyjechałam jak również zbajoma. Pan który ją przeprowadzał z miną dość powiedzieć zawzietą prowadził rekrutację,popatrzalyśmy po sobie i pomyślałyśmy będzie ciężko, ja poszłam pierwsza ,nie dość że znam temat ,to i rozmowa była niesympatyczna czułam jak bym była w armi i na przesłuchaniu, prowadzacy był naprawdę nie przyjemny ,więc mówiłam już tak albo nie ,nie wiem co mu przeszkadzało, miałam opowiedzieć coś o sobie więc wyciągnęłam międzynarodowy certyfikat komputerowy, przeczytał i było jeszcze gorzej, później wspomniałam że mam psa, chyba nie lubi zwierząt albo ma kota ,wspomniałam o psie że względu na to że jestem dyspozycyjną a pies nie stanowi problemu bo jest przyzwyczajony do czekania tym bardziej że mam z tego zakładu około 10 minut autem a praca jest po 8 h .Później weszła znajoma ,kompletnie nie zna tematu ale super dziewczyna ,pytam się jak było a ona jaki on był miły, nic mu nie przeszkadzało, i dostała tą pracę w tym samym dniu,z nami była również dziewczyna która wychodząc stwierdziła że i tak jej nie zależy, moja koleżanka piszę że jest z nią na szkoleniu. Nie wiem czym ten Pan się kieruję ale ba pewno nie jest to neutralne podejście do każdego kandydata to skandal żeby tak sobie z ludźmi poczynać a później szukać lojalnych i dobrych pracowników ,skoro rekruter już na wstępie dzieli ludzi na tych co mu się podobają bądź nie.