Ośrodek przygotowany z myślą o kuracjuszach, pacjentach ( jak zwał, tak zwał ) za państwową dotację, a więc podstawy, podstaw. Dla gości przebywających indywidualnie, w zależności od wymagań.... Ci mniej wymagający powinni zaakceptować formę prowadzenia ośrodka rehabilitacyjnego, reszta no cóż, chcecie testujcie albo szukajcie lepszej oferty ale nic "za darmo".
Wyżywienie dla kuracjuszy na państwowym, optymalne i szału być nie może to chyba jasne. Śniadanie w cenie 25 Zł, obiad z kolacją za 60 Zł, za takie kwoty nie oczekujcie państwo, dań typu z restauracji czy hotelu 3 lub 4 gwiazdki. Sz. Państwo, przyjeżdżamy poprawić swój stan zdrowia, a posiłki to rzecz gustu i na pewno, nie to miejsce na narzekanie choć widziały gały co i gdzie rezerwowały-heh. Bo jednak kuracjusze mają jakby do wyboru ośrodki z którymi dany odział ZUS, ma podpisane umowy na takie świadczenia zdrowotne. Pokój 2 osobowy po remoncie, szybkim- błyskawicznym remoncie, dało się od biedy egzystować. Na wielki minus koszt telewizji w pokoju dla każdego turnusu, no i dokuczne komarzyce, które trzeba na bieżąco likwidować! Brak kawiarenki i wcale nie mam na myśli, że brakowało możliwości zakupienia napojów z %-tami. To bardzo niskolotne spojrzenie na sprawę zwłaszcza pod kątem po co się do ośrodka rehabilitacyjnego jedzie. Baza ośrodka zdrowia, niekompletna (brak basenu w obiekcie - kto wybiera basen musi podejść do pobliskiego "Daniela" ) co może sprawiać problem dla osób z poruszaniem się zwłaszcza kiedy pada deszcz albo w okresie późna jesień i zima- to może stanowić jakiś problem. Reszta zabiegów w ośrodku. Są to zabiegi z tych teoretycznie najtańszych, choć jest ich 6 dziennie i 4 w sobotę. Brakuje zabiegów jak masaż manualny czy praca indywidualna z pacjentem, choć to są zabiegi najdroższe i nie ma ich w ofercie, przynajmniej w tym ośrodku rehabilitacyjnym. Kadra fizjoterapeutów i lekarzy jak wiadomo każdy ma swój indywidualny styl pracy i podejście do współpracowników i pacjentów, a te 8 godzin przerobić muszą, a więc musi być w pewnym sensie udawane lub wykreowane pozytywne podejście w czasie wykonywania zawodu i tak niemal codziennie. Tutaj jest ważne aby pod koniec turnusu badanie końcowe wykazało, że nastąpił jakiś postęp w celu poprawy zdrowia, krok do przodu, od czasu badania sprawności... przed pierwszym dniem zabiegowym. To jest właśnie sól i sens, takiego pobytu, reszta do tylko dodatki dla podkreślenia tej no, wyjątkowej atmosfery i tego typu "wstążki i kokardki". No i następni w "obroty" i tak to się kręci... . Jeśli miałbym podać osobiście w skali od 0 do 6-bardziej miarodajne. To tak pod kątem skierowania ZUS. Pokoje i strefa pobytowa 3,5/6, utrzymanie czystości w pokojach i obiekcie 5/6, wyżywienie 3,5/6 ( 0,5 pkt mniej to pstryczek za wyliczanie cytryn do herbaty sagi i jej notoryczny brak na śniadaniu ), baza zabiegowa 4/6, kadra ośrodka zabiegowego 4.5/6
Z dodatkiem cytryny do herbaty, na kolację, dało się to wszystko jako tako przetrawić i przetrwać, te długie trzy tygodnie. No i to by było tyle na wieczór. Niuut.