dawno temu w odległej galaktyce 27.03.2015 08:39
Inne
Zgadzam się w pełni z przedmówcą ze szczególnym uwzględnieniem szefowej działu sprzedaży Pani Renaty W.
Jako żywo pachnie tam nepotyzmem ( kierunek północny wschód)oraz wybujałymi ambicjami na marnych podstawach w tzw marketingu.
Nie zawsze liczą się dobre wyniki ale mile widziane są osoby z Unilevera oraz dobrze bijące pianę wokół szefowej lub robiące śmieszne prezentacje np o wstawieniu 1 lodówki do sklepu i wróżenie z fusów jaki to nie wydarzył się sukces. Każdy kto ma zamiar zmienić pracę szybko staje się wrogiem publicznym nr1 , a jak już odejdzie może liczyć na uszycie mu odpowiedniego "garniturka" jako ten najgorszy, źle to świadczy o klasie managerów tej firmy. Podejrzewam że o większości tego typu spraw nie ma pojęcia Pani Prezes Renata M ( którą nota bene darzę szacunkiem) .Pozdrawiam.