...mysle ze zadne slowa nie oddaja w pelni bezgranicznej glupoty jaka rzadzi tym '' zakladem ''. Osobiscie tkwie tam 3 -ci rok a jedyne slowa ktore nasowaja sie po ukonczonej zmianie powoduja w kazdym zdrowo myslacym czlowieku odruchy wymiotne ,cala ta elita correctowska czyli banda pedalow nie zdolna pierdnac po piwie na sile wprowadza wlasne pomysly, ktore zamiast leczyc pograzaja ten zaklad w coraz to wieksza utopie ,brygadzisci nie orietujacy sie w biezacej produkcji mistrzowie dzialow dla ktorych slowa ''nie wiem'' stanowia podstawe konwersacji z pracownikiem no i te nieszczesne referentki to jest dopiero zagadka! - jedyne co potrafia bez pudla to zagotowac wode w czajniku choc czasem i to je przerasta! kazdy kto tam byl ten wie o czym mowie - oczywiscie jak w kazdej smutnej historii zdazaja sie tez promyki nadzieji - ludzie ktorzy jeszcze mysla , jeszcze staraja sie aby ten dom wariatow choc w ogolnym zarysie przypominal MIEJSCE PRACY.