Argip Sp. z o.o.

Poznań

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 110 ocen.

Opinie o Argip Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Argip Sp. z o.o.

Ignacy

Ja jestem zadowolony z pracy ale lubię pracować i lubię to co robię. Jak komuś nie po drodze z pracą to marudzi!!!

Qq

Co miesięczne bezpłatne szkolenia, które są bardzo nudne. Przeprowadzane przez wytypowanych do tego pracowników. Efektem jest bardzo nieprofesjonalne przekazywanie wiedzy. Myślę że można to uznać za największy minus tej pracy. Są też inne dlatego zmieniłem pracę.

Iza

@Zyxjak długo pracowałeś w Argip Sp. z o.o.? Dlaczego odszedłeś z firmy? Co Ci się nie podobało pracując tam? @bg czy pracujesz obecnie w firmie? Co możesz powiedzieć o warunkach pracy? Jakie stanowisko obejmujesz? Jak wygląda sprawa z podwyżkami?

Zyx

Lata mijają a wszyscy którzy opuścili Argip mają podobne odczucia. Słyszałem o kolejnej fali odejść długoletnich handlowców. Szkoda, bo może jeszcze wcześniejsze odejścia ludzi mogły wpłynąć na zmianę stosunku do pracowników. Nie żyjemy w roku 1992 tylko 25 lat później. Ludzie są inni i nie każdy przychodzi do pracy kraść i oszukiwać. Ale każdy ma swoje zdanie na temat prowadzenia biznesu. Jeżeli ten model jest skuteczny dla właścicieli to tylko jego wybór. Wielka szkoda, bo wielu wartościowych, mądrych i życzliwych ludzi tam pracuje.

bg

Firma, 100% polskiego kapitału, rozwija się dynamicznie i zapewnia pracę innym. Sposób zarządzania przez właścicieli jest tu kluczowy i już za to należy im się szacunek. Z drugiej strony, to nie są osoby doskonałe, nieomylne i wszechwiedzące, bo nikt taki nie jest. Nie można traktować całego personelu jak pionków, którym się nic nie chce, ma złe intencje, szuka wszelkich sposobów by kombinować i wykiwać pracodawcę. Pracownicy czasem jednak wiedzą lepiej, bywa że mają dobre doświadczenia, pomysły i intencje. Nie każdy jest kombinatorem, a takie myślenie szefostwa, połączone z chorobliwą i ośmieszającą ich oszczędnością oraz wiarą w to, że dla każdego pracownika firma stanie się sensem życia, przekłada się negatywnie na funkcjonowanie całej organizacji.

starypracownik

Jeśli chodzi o prace na wózku na magazynie wiele sie nie zmieniło 8-16 ,nowi dostają ok 2400-2600 na ręke (zależy od miesiąca)raz na miesiąc przez tydzień szykuje się paczki ,wieczna obserwacja statystyk!! w okresie urlopowym można zapomnieć o wzięciu dnia wolnego, biorąc urlop na żądanie kierownik wypytuje jak na przesłuchaniu, zmusza do przyjścia grożąc konsekwencjami kierownik to chyba tylko robotą żyje !! złamałeś nogę, rękę itp. masz dłuższe l4? Lepiej je ciągnij ile się da bo jak wrócisz to spodziewaj się wypowiedzenia. Przy tygodniowym zapomnij o premii miesięcznej a z rocznej uwalą połowę (jakieś 500zł) Przerwa jedna 15 minut . Ludzie całkiem w porządku choć trzeba uważać na kilka osób z którymi się pracuje (na myśl że mogą cie zagonić aż sie trzęsą szczególnie taki jeden w okularkach!!) atmosfera a raczej jej brak jest rażąca szefostwo myśli że my tu w nagrodę pracujemy a firma to całe nasze życie. Wieczna obserwacja,dwóch zdań nie zamienisz bo ciągle ktoś z góry łazi i tylko szuka pretekstu do ochrzanu . Na magazynie ciemno i zimno (z oszczędności) o otwarciu okien zapomnij, brak prysznicu(bo przecież tu można w białej koszuli pracować- zero brudu)

nigdy_więcej_2016

jak wyżej: szefostwo (właściciele) - mobbing, poniżanie, opierdziel co krok za cokolwiek, brak elementarnego szacunku do pracownika każdego szczebla i w każdym wieku, sprzeczne polecenia, wieczne niezadowolenie ze wszystkiego i wszystkich czas pracy - 8-16, raczej bez nadgodzin, aczkolwiek bezpłatne bezsensowne szkolenia w soboty co miesiąc, czasem problemy z urlopami, uwaga na zwolnienie chorobowe: opierdziel lub nawet zwolnienie pracownicy - przeważnie pomocni, atmosfera niby ok ale czuć siekierę wisząca w powietrzu, styl zarzadzania firmą przenosi się z szefostwa na niższe szczeble kreatywność niemile widziana! pensje - około poznańskiej średniej jak na podobne branże, acz zdecydowanie bez rewelacji, słabe/żadne możliwości awansu, uwaga na kłamliwe obietnice na rozmowach kwalif. z szefową! podsumowanie - praca sama w sobie ok, firma się rozwija, ale wszystko niszczy nieznośna nerwowa atmosfera wprowadzona przez starsze szefostwo. bardzo duza rotacja pracowników w ostatnim czasie

Szef

Argip nigdy się nie zmieni, zawsze będziemy was głębic ciućmoki i nieroby. A za te komentarze tu w grudniu nie dostaniecie premi. Z czego i tak się nie zorientujecie bo kartek od wypłaty niema. A i przygotujcie się na przemówienie w grudniu. Będzie takie jak zawsze czyli :było średnio, nie wpadajmy w optymizm, wszyscy i tak jesteście do zwolnienia, jesteście złem koniecznym i nawet najstarsi pracownicy jeśli będą mieli trochę gorszy okres wylatują,no i wesołych świąt.

P.F.
@Szef 16.11.2016 10:37
Argip nigdy się nie zmieni, zawsze będziemy was głębic ciućmoki i nieroby. A za te komentarze tu w grudniu nie dostaniecie prem...

Jakie to prawdziwe

Coooki

Firma ma dwie twarze. Jedną z nich są pracownicy którzy potrafią zrobić super atmosferę miedzy sobą i są zawsze pomocni. Drugą szefostwo przez które w firmie panuje nieznośna atmosfera, nierealne wymagania tona obowiązków do tego opieprz co chwile . Co do płacy nie można narzekać szczególnie dla osób które dopiero zaczynają prace. W firmie może sie zmieni dopiero w momencie gdy szefostwo pójdzie na emeryturę i ktoś "bardziej nowoczesny" poprowadzi firme.

dxti

@ Doris - ok, dzikei za info, ale co konkretnie mo,żesz zarzucic tej firmie? interesują mnie konkrety, zwłaszcza, że teraz poszukują Doradcy Handlowo – Technicznego i Specjalisty ds. zakupów .......

anonim

(usunięte przez administratora)

Doris

Genialne są te sztuczne wypowiedzi szefostwa. Ludzie uciekają stąd lawinowo to trzeba zadbać o wizerunek firmy. Ostrzegam przed Argipem. Juz lepiej sprzedawać pościel.

Gabriel

Niech Bóg strzeże tego co będzie chciał pracować w argipie. Nerwica, poniżanie i zarobki na poziomie biedronki to jedynie czego się można spodziewać w tej firmie.

Nemo

Rynek pracy Rynkiem pracy, póki co i tak płace w Poznaniu są dość niskie mimo niskiego bezrobocia. Wszędzie pensje idą w górę i z tego co wiem to również w Argipie, a i pensje są powyżej średniej w okolicy. Zabawne jest, że tylko kilka osób pluje tutaj na firmę w której pracuje coś koło setki ludzi ... wszyscy to ofiary czy może niewolnicy? Pracuję obecnie w korpo i wstępnie cieszyłem się jak dziecko, że pensja lepsza, że benefity, ale co z tego skoro nie mam kiedy korzystać z siłowni czy kina bo siedzę w robocie, albo jestem w delegacji. W Argipie miemo humorów różnych ludzi praca była chociaż 8-16 i po pracy nikt mi [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie zawracał. Nie miałem komórki służbowej ... która teraz jest smyczą. Szukam pracy najlepiej w Polskiej firmie nawet z mniejszymi zarobkami gdzie człowiek ma być człowiekiem a nie maszyną, gdzie na wszystko są parametry i współczynniki. Oczywiście praca za frytki już dawno się skończyła.

anonim

(usunięte przez administratora)

Trevor

to juz dawno nie moja brocha ,jaka praca tacy pracownicy. Kolejna ktora nie wie co to znaczy ,ze zostala wyrazona OPINIA. OPINIA ,ever heard of it? Zycze kiedys popracowac dla normalnego pracodawcy. Biedni tacy z syndromem sztokholmskim ,wspolczuje. Szkoda sobie strzepic jezyka na takich bo to walenie glowa w mur.

Sa-ra

Pracownicy sami siebie szkolą. Najpierw wybierana jest jedna ofiara do przygotowania szkolenia a potem nieborak jest wyzywany jeśli przygotował kiepskie szkolenie. Jeśli tak Cię to cieszy madziunia przygotuj sama sobie szkolenie bez niczyjej pomocy i bez dostępu do materiałów źródłowych a potem w jakąś wolną sobotę sama siebie przeszkol. Wyjdzie identycznie jak w argipie.

Zelgadis

Szkolenia w sobotę są przymusowe i bezpłatne. Regularnie co miesiąc. Od 8 do 13. Z czego tak połowa czasu jest ciekawa i na tematy związane z branżą a druga połowa to np: szkolenie o bateriach do laptopów. Część na temat ok, dobrze się szkolić. Szkoda że w wolną sobotę ale ok. Ale po co ludzią związanym z śrubami wiedza o bateriach do laptopów tego nikt niewie. Jak mam ochotę powiększyć swoją wiedzę i na tematy ogólne to odpalam Wikipedie. A tu nie, musisz siedzieć w wolną sobotę i słuchać.

frank
@GG 25.08.2016 14:24
Czy to prawda, że u Poznaniaków na weselu są tylko paluszki??? Chodzi mi o tych rodowitych Wielkopolan jak to pięknie określono...

Argip ma wielu kontahentów, myślę, że niejeden pokłada się ze śmiechu czytając te opinie

Kurd
@GG 25.08.2016 14:24
Czy to prawda, że u Poznaniaków na weselu są tylko paluszki??? Chodzi mi o tych rodowitych Wielkopolan jak to pięknie określono...

Według powyższych wpisów rodowity Poznaniak to taki co będzie robił za frytki i znosił humorki i poniżania Niestety rynek pracodawcy już się skończył to nie jest tak kiedyś, teraz trzeba zacząć szanować pracownika bo bez tego to marna przyszłość.

hwang

Argip to nie przedszkole...i bardzo dobrze. Przedszkola nie są znane na całym świecie. Jak człowiek ma głowę na karku, smykałkę do interesów i jest pracowity to zarząd to widzi. Oczywiście nie wypowiadam się w imieniu chłopaków z magazynu. Ludzie pracują po 15-20 lat i nie są wycieńczonymi zombi...co świadczy o tym, że sobie radzą i wykonują obowiązki. Swoje można zarobić ale trzeba sie starać a nie leżeć i narzekać. A jak widze wpis tego asa z tą siekierą, którą można zawiesić na atmosferze to jest dla mnie legendarny...jak królewiczowi spadła korona z głowy w trakcie standardowego OPR no to trudno. Młodym rześkim ludziom serdecznie polecam. Dużo sie można nauczyć, ułożyć się pod profesjonalny tryb pracy. A angieski "przymusowy"...płaćcie 60 zł za native speakera za godzine prywatnie...tu jest 1.5 h za free z czego z pracy wychodzi się pół godziny wcześniej. Sobotnie szkolenia...no jak sie chce być kozakiem w tej branży to trzeba sie uczyć...warto mimo tego ze bezplatne. osobiście polecam

Grom
@hwang 12.07.2016 20:51
Argip to nie przedszkole...i bardzo dobrze. Przedszkola nie są znane na całym świecie. Jak człowiek ma głowę na karku, smykałkę...

Zarząd widzi he he dobre mi chyba że kolega należy do grupy wazeliniarzy bo jest tam kilku takich reszta może być zaorana na amen. Chcieliby najlepiej pracować po 12 godzin dot. Głównie handlowców, przymuszanie do szkoleń za free w soboty (poziom szkoleń porażka). Kasa słaba nawet po kilku latach. A skoro jest tak ok. To dlaczego pracownicy z długim stażem lawinowo odchodzą? Atmosfery tam nie ma. Ale jak kto woli.

Srubka

Raczej nie liczył bym zbytnio na podwyżki w tej firmie, no chyba że obowiązków do wykonania:-). Co do młodego wieku, to jest szansa- zajechania kręgosłupa:-) ale popracujesz kolego parę lat, to zrozumiesz na czym to wszystko polega. Życzę samych lekkich prac biurowych do samej emerytury;-)

Srubka

Kolego... nie w trakcie pracy tylko po pracy i niestety obowiązkowo, bez możliwości zwolnienia się wcześniej z powodu ważnej sprawy... Pani Prezes to nie interesuje... pozdrawiam wszystkich du**owlazow i konfidentów pracujących w tym obozie;-)

Były

Firma duża i ogólnie fajna, gdyby nie kilka szczegółów. Pierwsza sprawa to płaca. Pensja śmieszna mimo wielkich obietnic, zresztą niespełniona obietnica to ich drugie imię. Druga sprawa to atmosfera, tam można siekierę w powietrzu powiesić i nie spadnie ale to wynik traktowania pracowników przez właścicieli (a właściwie właściciela, bo z tego co słyszałem w zasadzie wszystkie decyzje podejmuje jeden człowiek mimo, że temu zaprzecza), wydawanie bez pomyślunku 10 poleceń jednocześnie z oczekiwaniem, że zostaną wykonane natychmiast (niezależnie od tego ile czasu będzie trwało ich wykonanie) i wieczne zmienianie zdania aby na końcu oskarżyć pracownika o samowolę, przerzucanie co chwilę do innego zadania, aby na końcu zjechać pracownika, że żadnego zadania nie zakończył, zresztą absurdalne oskarżenia są na porządku dziennym. Z tego co wiem ponad połowa pracowników przychodzi do firmy z wypowiedzeniami i tylko czekają na okazję, aby je położyć. Oficjalnie po pracowniku nikt nie płacze, bo jak odchodzi to znaczy, że nie był wart zatrudnienia i na dodatek się lenił (co do lenistwa polecam ich sposób motywowania do większej wydajności rodem z Amazona.

anonim

(usunięte przez administratora)

teemo

No i się opiera, przeczytaj ustawę ze zrozumieniem

Gier

Faktycznie z tymi zwrotami to kompletna lipa. A nie obowiązuje ich przypadkiem zgodnie z prawem obowiązek przyjęcia towaru do 10 dni po sprzedaży? W końcu to sprzedaż internetowa. Może trzeba do UOKIK-u. Dowalą karę i się skończy.

teemo
@Gier 10.04.2015 12:02
Faktycznie z tymi zwrotami to kompletna lipa. A nie obowiązuje ich przypadkiem zgodnie z prawem obowiązek przyjęcia towaru do 1...

Doucz się gościu lepiej. Prawo do zwrotu towaru przysługuje tylko osobą prywatnym nie firmą którym wystawia sięfaktury. Przeczytaj sobie ustawę. "W myśl art. 1 oraz art. 6 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (DzU nr 22, poz. 271 ze zm.) prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa sprzedającego lub usługodawcy albo umowy zawartej na odległość bez podania przyczyny w ciągu 
10 dni dotyczy konsumentów. Definicja konsumenta zamieszczona jest w art. 221 kodeksu cywilnego, zgodnie 
z którym za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową."

DAGA

proponuję częściej zaglądać do Ferrodo na Podolany - niskie ceny i dostawy szybsze niż w Argipie.

Klient

Firma stanowi zło konieczne w okolicach Poznania. Jeszcze kilka lat wstecz kupić można było większośč asortymentu z " marszu". Teraz firma przeradza się w typowy sklep internetowy. Jest jednak jedna zasadnicz różnica w porównaniu do innych sklepów - jest to bardzo ślimaczy sklep z daleko posuniętą biurokracją. Należy domniemywač ,że jest to zasługą Właściciela firmy i wprowadzania innowacyjnych form zarządzania. Jeżeli nie musisz tam kupować to omijają ich wielkim łukiem.

marcel

Cóż, może warto poszukać innej firmy hurtowni elementów złącznych gdzie nie ma takich problemów, w końcuna Argipie świat sie nie kończy. A ze w Fabory ktoś coś kupuję to zaskoczenie duże, ceny z kosmosu x 3 ;)

cige

W firmie Argip, klient jest traktowany jako zło konieczne, żadnych reklamacji nie uznają, notoryczne braki w dostawach, pisanie e-maili bez odzewu, milczenie z ich strony to jedyny sposób na załatwienie sprawy "przemilczenie" może ktoś zapomni, albo odpuści, zwrot materiału niemożliwy, ISO mają tylko na papierze bo procedury kuleją na maksa.

anonim

(usunięte przez administratora)

klient

@Wen Niestety jak chodzi o asortyment, to w wielu rodzajach norm Argip jest praktycznie monopolistą - biorąc pod uwagę cenę połączoną ze stanami magazynowymi. Wiadomo, że zwykłe "sześciokąty" 5.8 i 8.8 plus podkładki i nakrętki można kupić taniej na kilogramy w co drugim miasteczku. Ale mają sporo złączek, które mogę ewentualnie kupić 1) za porównywalną kasę w Grosie ale z 7-dniowym terminem oczekiwania, albo 2) z dostawą za 2 dni, ale strasznie przepłacając w Fabory.

park

nie polecam!!! czekam na towar drugi dzień i żadnej informacji. Przez telefon dowiaduję się że wystawiono pro-formę, ale kiedy mieli zamiar mi ją przesłać tego nie wiadomo. Towar potrzebny, a czas leci. Ciekawe czy ktoś ponosi za to odpowiedzialność?!

anonim

(usunięte przez administratora)

wypalony

żeby odebrać towar osobiście pewnie trzeba by zatrudnić jedną osobe więcej , a to w firmie gdzie obowiązuje ZAKAZ zapalania swiatła w podziemnym garazu jest nie do pomyślenia .

anonim

(usunięte przez administratora)

doda

A dlaczego wiele robót stoi? Bo zamawia się na już, albo najlepiej na wczoraj. Może wystarczyłoby pomyśleć o zamówieniu 1-2 dni do przodu ... ale nie - lepiej zwalić wine za swój brak organizacji na innych.

brt
@doda 26.06.2014 12:18
A dlaczego wiele robót stoi? Bo zamawia się na już, albo najlepiej na wczoraj. Może wystarczyłoby pomyśleć o zamówieniu 1-2 dn...

Budujesz czy naprawiasz coś w okolicy tej firmy, zabrakło ci załóżmy 100 wkrętów czy śrub. W normalnym sklepie czy hurtowni dostajesz je od ręki. W argipie trzeba zamówić przez internet jak masz już u nich założone konto, czekasz na proformę, płacisz przelewem i dopiero na następny dzień masz towar jak kurier ci go przywiezie, robota stoi a termin leci. Pamiętam czasy kiedy można jeszcze było u nich odbierać towar osobiście bez dodatkowych opłat - ludzie w poczekalni dosłownie spali po 2-3 godziny zanim doczekali się towaru. Poza tym argip jest drogi jeśli chodzi o typowe śruby, nakrętki, podkładki itp. Zakup u nich np. kilograma nakrętek czy podkładek w cenie netto po jakimś śmiesznym rabacie - sprzedaję je taniej brutto.

brt

Jakość obsługi klienta jeśli chodzi o odbiór osobisty towaru to totalne dno, płacić mam za to że chcę towar odebrać osobiście (nawet dzień po złożeniu zamówienia) a nie wysyłkę kurierem to już jest po prostu kpina. Towar potrzebny jest na już, mam niedaleko, podjadę i odbiorę ale się nie da bo w argipie trzeba czekać na wysyłkę kurierem i dostawę następnego dnia przez co wiele robót po prostu stoi. Gdyby nie monopol na nietypowe śruby (sprowadzane z chin oczywiście) to ta "firma" dawno by już upadła. Pamiętam jeszcze czasy początku tej firmy (kiedy dało się współpracować)gdy obecna pani prezes rozwoziła towar maluchem po firmach. Teraz widocznie sodówka albo pieniądze uderzyły jej do głowy i jest jak jest. Opinie byłych pracowników też dają wiele do myślenia jeśli ktoś chciałby współpracować z argipem - wystarczy poczytać.

mariator

Rozmowa kwalifikacyjna i spacer po zakładzie, potem odpytka z angielskiego, nic szczególnego. Po kilku dniach dostałem telefon że "tego a tego, o tej i o tej" mam przyjść gdyż dostałem tę pracę, mam też zabrać jakieś ciuchy robocze aby się nie pobrudzić bo pierwszy miesiąc przepracuję na magazynie by zapoznać się z działaniem i asortymentem firmy. I faktycznie pierwszego dnia przywitał mnie kierownik działu Kontroli jakości pan T. który miał się mną "opiekować" przez ten okres. Pomagałem mu w przenoszeniu, ważeniu i pakowaniu śrubek (niektóre pudełka po ok. 20 kilo, niektóre śruby całe są pokryte ciemną oliwą która strasznie brudzi), dodatkowo rozładowywanie palet z pudełek (ok. 30 pudeł na paletkę można się nieźle zmachać). Codziennie też albo Pani Prezes albo sam Pan Prezes robili obchody po zakładzie doglądając jak ma idzie praca. W firmie panowała bardzo napięta i nerwowa atmosfera, praktycznie nikt ze sobą nie rozmawia i każdy robi swoje. W firmie jest tylko jedna przerwa 15 min. na śniadanie, które je się praktycznie w biegu. Po miesiącu ciężkiej pracy magazyniera zamiast przejść na do biura i zostać tym kim byłem określony w umowie zostałem nadal w magazynie. Poza przenoszeniem pudeł wykonywałem też takie prace jak wymiarowanie, określanie grubości powłoki czy twardości śrub. Po przerobionym miesiąca w magazynie pojawiła się nowa osoba, na to samo stanowisko co ja (mi później podziękowano). Reasumując, 2 miesiące przerobiłem jako zwykły magazynier i kontroler jakości śrubek, a gdy zostały mi ostatnie 3 dni do końca umowy Pan (usunięte przez administratora). powiedział mi że decyzją odgórną nie przedłużą mi jej. Ogólnie widać po innych pracownikach że praktycznie nikt nie chwali sobie tam pracy (panuje powszechne donosicielstwo jak się od nich dowiedziałem). Jako mały bonusik muszę dodać że co miesiąc jest obowiązkowe szkolenie w sobote. Moja rada jest taka, nie polecam tego pracodawcy, gdyż stosunek do pracownika jest typowo eksploatacyjny, kierownicy działów są dość nerwowi i ordynarni w stosunku do pracowników (nie wszyscy oczywiście). Pozdrawiam i radzę szukać dalej... Widzę że cenzura na tej stronie działa, raz już pisałem opinię o tej firmie i mój post został usunięty.

Klara

widzę, że przez 5 lat nic się tam nie zmieniło...pracowałam tam 5 lat temu jakieś 7 mc, miałam iść na obsługę klienta-oczywiście wylądowałam na magazynie. Dziennie dźwigałam 2-3 TONY śrubek!co zaowocowało trwałym zwyrodnieniem kręgosłupa później doszło sprzątanie kibli, bo na sprzątaczkę żal wydać kolejne 1200 zł...no cóż podziękowałam za pracę, gdy dowiedziałam się o kiblach na co Pani Prezes mówi "A w domu Pani kibelka nie myje?" a ja że myję, bo jest mój a nie 15 facetów!. Pani wielka prezes masakra-chodzi po "balkonie" i patrzy... donosicielstwo tam było zawsze...ogólnie nie polecam super chińskiej firmy! Pani Prezes: trzeba było zostać przy gipsowych odlewach!

mielcarek

Dobre, mnie spotkało to samo, miła rozmowa po polsku potem po angielsku, przechadzka po halach oraz oczywiście propozycja śmieciowej umowy o dzieło na 2 miesiące, zapewne potrzebują ludzi do pracy na magazyn, a nie do biura. nie polecam. Dobrze, że to forum istnieje przynajmniej wiadomo czego się spodziewać!!

klient

Nie pracowałem nigdy w tej firmie, ale jako klient zadowolony jestem jedynie z cen (choć niektóre śrubki wychodzą taniej w Niemczech - też Czajna oczywiście). Wady - mało przejrzysta polityka rabatowa, otrzymanie towaru na przelew to marzenie ściętej głowy (mimo obietnic PH), bylejakość w pakowaniu, bardzo długo uzupełniane braki asortymentu, notorycznie wieszający się internetowy panel zakupowy, faktury z adnotacją "do zapłaty - i tu cała kwota" mimo że kasę dostają z góry przed wysyłką, potem są problemy z księgowością. Na jakość towaru nie narzekam, bo za te pieniądze nie spodziewam się czegoś innego niż Chińczyk. Terminy dostaw też póki co O.K.

mata

qwerty - 2012-10-19 13:50:19 Obojętnie jakie stanowisko, na początku zawsze jest mierzenie śróbek i noszenie pudeł z palety na paletę. Wszyscy na wszystkich kablują, nie można nikomu ufać, pytać się o nic, bo jak czegoś nie wiesz to zamiast normalnie wytłumaczyć idą do szefowej i mówią, że jesteś niekompetentny. Dodatkowo wypłata nie jest taka jak obiecana podczas rozmowy kwalifikacyjnej, ponieważ w każdym miesiącu jest inaczej wyliczana i np potrafią zapłacić 200 zł mniej, bo w miesiącu były dwa dni wolne (1 i 3 maja). Szkolenia o śróbkach obowiązkowe i niepłatne w soboty. he he ... widzę, że kolega qwerty to i z liczeniem i mierzeniem śrubek mógł mieć problemy ... bo ortografia kuleje na całego. Prawda z dniami wolnymi, czasami jest kasy mniej, ale jak miesiąc dłuższy to jest jej więcej ... tego kolega już nie zauważył ...

qwerty

Obojętnie jakie stanowisko, na początku zawsze jest mierzenie śróbek i noszenie pudeł z palety na paletę. Wszyscy na wszystkich kablują, nie można nikomu ufać, pytać się o nic, bo jak czegoś nie wiesz to zamiast normalnie wytłumaczyć idą do szefowej i mówią, że jesteś niekompetentny. Dodatkowo wypłata nie jest taka jak obiecana podczas rozmowy kwalifikacyjnej, ponieważ w każdym miesiącu jest inaczej wyliczana i np potrafią zapłacić 200 zł mniej, bo w miesiącu były dwa dni wolne (1 i 3 maja). Szkolenia o śróbkach obowiązkowe i niepłatne w soboty.

Andrzej

Firma Argip to wielka jedna wielka ściema.Szanowna pani prezes przy przyjęciu do pracy obiecuje gruszki na wierzbie a co do czego przyjdzie to po kilku dniach podziękuje-NIE NADAJESZ SIĘ.Nikt nie jest dla niej wystarczająco dobry chociaż się starasz jak tylko możesz,na pewno tego nie doceni.Wielka firma rodzinna ha ha ha raczej jedna wielka komedia nie firma!!!(usunięte przez administratora) Odradzam wszystkim tą firmę gdy byście chcieli zacząć tam pracować.Szkoda waszego czasu i nerwów!!!Szczerze!!!trzymajcie się od niej z daleka!!!

klient

Mysle ,ze ta firma to jedno wielkie dziadostwo, sprzedaż wyłacznie wysylkowa! Gratuluje pomyslu!

www

Skrajnie dziadowska firma. Nie zniosę już tego codziennego k(usunięte przez administratora) samej siebie, że jest "jakoś". Prawda jest taka że nie ma tu szacunku ani dla pracownika, ani dla klienta, ani dla dostawcy. Jak można być tak obłudnymi (usunięte przez administratora) i to ma być menagment???

Maciej

Dokładnie to samo u mnie. (usunięte przez administratora) przez miesiąc na liczeniu śrubek, a potem - Pan się nie nadaje, Co z tego że zatrudniali jako handlowca, a skończyło się kilka tygodni noszenia i pracy w magazynie kartonów ze śrubami, ciężkich prętów gwintowanych itp. Tłumaczenie... musi się Pan zapoznać z towarem. Jako handlowiec, przez miesiąc nie dotyka się tam cen, indeksów, marży, katalogów itp. PORAŻKA. Dodatkowo wielki BIG Brother - tylko kamery w koło, głośniki z komunikatami itp. Powszechne donosicielstwo też się zgadza. W TEJ FIRMIE NIE DOCENIA SIĘ KREATYWNOŚCI, POMYSŁOWOŚCI, ZARADNOŚCI - TAM SIĘ NOSI I PRZEKŁADA ŚRUBKI BEZ WZGLĘDU NA STANOWISKO, A PANI PREZES NICZYM (usunięte przez administratora) SNUJE SIĘ PO FIRMIE I PODGLĄDA Z UKRYCIA KAŻDEGO !!! Widzę, że scenariusz ten powtarza się za każdym razem. Płaca na początku daje duże nadzieje, bo okres próbny... potem będzie podwyżka.. itp. Ciągle tylko ściema i (usunięte przez administratora)

Jacol

Dla odbiorców tez żenada, (usunięte przez administratora) nigdy sie nie powinna brać za zakładanie firmy.

xyz

Dla odbiorcy świetny dostawca, dla pracowników już zdecydowanie mniej fajni. Mało płacą, atmosfera kiepska, powszechne donosicielstwo. Właściciele ufają tylko wybrańcom. Proces wdrażania wygląda tak, jak w jednym z poprzednich postów. Dla niektórych jest dłuższy, dla niektórych krótszy.

Zostaw opinię o Argip Sp. z o.o. - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Argip Sp. z o.o.