Agencja Reklamowa "Blue Grass"

Poznań

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 43 ocen.

Opinie o Agencja Reklamowa "Blue Grass"

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Agencja Reklamowa "Blue Grass"

Joanna
użytkownik zarejestrowany

Pracujesz w Agencji Reklamowej "Blue Grass"? Chętnie dowiemy się jak obecnie wygląda praca w firmie. Na jakie warunki pracy mogą liczyć pracownicy? Twoje doświadczenia mogą być cenne dla osób, które właśnie szukają opinii na temat tego jakim pracodawcą jest ta agencja reklamowa.

pom
użytkownik zarejestrowany

haha @ziomek o czym ty w ogóle mówisz? nie mierz innych swoją miarą, ja postepuje zgodnie z prawem zawsze.

G

Kiedyś tam pracowałem, przechodziłem z innej agencji do nich i gorzko tego pożałowałem. Atmosfera pracy fatalna dodatkowo przy podpisaniu umowy okazało się że na umowie minimalna krajowa a po okresie próbnym dostałem gorsze warunki niż ustalaliśmy (wiadomo że jak już człowiek jest w danej firmie i nie ma innej pracy to ma gorszą pozycję negocjacyjną przy ustalaniu warunków - wykorzystują to bez cienia wstydu). Do tego właściciel, który ma dziecięcą obsesję na punkcie swojego brata (konkurencyjna agencja). Żeby dobrze ich zobrazować wystarczy wspomnieć że w pewnym momencie z firmy zwolnili się w jednym czasie wszyscy pracownicy zostawiając właścicieli na lodzie. Jeśli ktoś jest jednak mocno zdesperowany to da się tam jakoś pracować - widziałem gorsze firmy.

pola
użytkownik zarejestrowany

no własnie, jeśli to agencja reklamowa to mogą też działać z polecenia i droga pantoflowa też jest możliwa, więc efekty swoją drogą, widać jakieś mają skoro firma prosperuje normalnie nadal, ale fakt, że ja reklamy tez nie widze

ziomek
użytkownik zarejestrowany
@pola 03.06.2014, 18:45
no własnie, jeśli to agencja reklamowa to mogą też działać z polecenia i droga pantoflowa też jest możliwa, więc efekty swoją d...

no dobrze, stron stroną , ale wróćmy do samej możliwości pracy tutaj. Czy ktoś zna te firmę lepiej niż po prostu ze słyszenia ? może Blue Grass to na tyle młoda firma , że po prostu poszukują dopiero nowych pracowników którzy stworzą im coś takiego jak strona internetowa. Widzieliście gdzieś ich oferty pracy?

komis
użytkownik zarejestrowany

nie mogę znaleźć nigdzie ich strony w internecie, a wydaje mi się, że Agencja reklamowa powinna ją posiadać

remik
użytkownik zarejestrowany

napiszcie proszę jak wygląda sytuacja z wypłacalnością w Blue Grass, bo nie wiem już jak traktować wpis wyżej

alik
użytkownik zarejestrowany

isco, może Ty pracujesz albo znasz kogoś, kto wróci z tego urlopu, bo przydałyby się opinie o Blue Grass skoro ludzie jak ja interesują się tam praca, z góry dzięki.

rafal

witam wszystkich , pracowałem w tej pseudo agencji, nie zapłacili mi za pracę. Probowałe sie kontaktpwac , wysyłałem ponagllenia do zapłaty ale nic .. Banda naciagaczy....

ona

Tak ... był brief, było zlecenie, były pieniądze a niestety prowizji nie dostałam. ZAZNACZAM, IŻ KLIENT KTÓRY ZŁOŻYŁ ZLECENIE BYŁ "MOJĄ ZDOBYCZĄ"

anonim

@Agunia, każdy pisze, żeby się czegoś dowiedzieć, ale też każdy ma swoje uwagi, opinie... prześledź informacje, jakie pojawiały się na stronie czy też forach internetowych - zazwyczaj wychwalane były nowoprzyjętę osoby, które raczej nic nie osiągnęły w strukturach tej agencji, a bardziej dla pokazania, że coś się dzieje, że rozwój, że mocna strona BG itd. nie ma się co unosić, a przeczytać wszystko i wyciągnąć własne wnioski, tym bardziej, że jesteś na miejscu i już za chwilę minie miesiąc pracy, będziesz wiedziała czy to opinie prawdziwe, czy tylko rzucona na wiatr przez kogoś, kto wychodzi z zasady czy się stoi, czy się leży... czekamy na Twoją opinię po przepracowanym pierwszym miesiącu! niestety takie fora mają to do siebie, że jako anonim może pisać każdy, co mu ślina na język przyniesie i szerzyć czarny PR w 15 wypowiedziach jako 15 różnych osób...

Agunia

Nie rozumiem niektórych wypowiedzi :( Po to jest to forum aby przestrzegać lub chwalić... W niektórych momentach nie rozumiem odpowiedzi typu : "@Agunia, o wielu nowoprzyjętych tak szumnie rozpisywali się na wszystkich portalach marketingowych, same superlatywy, teraz BG jest mocarzem, bo takich wspaniałych pracowników, a o Tobie coś cisza... zapytaj, kiedy twoje zdjęcie wraz z pochwałami znajdzie się w art na stronie i wiadomościach PR wszędzie, gdzie to tylko możliwe... :)"...wiadomo,że o mnie nie napiszą jeśli pracuje tak krótko i nie mam jeszcze żadnych klientów "zamkniętych"....a w sumie po co mają o mnie pisać? Komu to potrzebne? Zaczęłam tutaj pisać aby cokolwiek się dowiedzieć, ponieważ już w wielu firmach ,mówili o Umowie o Pracę a później okazywało się inaczej. Chciałam wiedzieć czy tutaj jest tak samo czy też inaczej? Czy pisze tutaj ktoś kto został oszukany pomimo wyników czy tez pisze ktoś , kto nic nie zrobił i liczył na pieniądze? Nie mam już ochoty po raz kolejny się pakować w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i oszustwo dlatego proszę o jakieś konkrety :) Chciałabym pracować w dziale reklamy-lubię to....chcę się już gdzieś zatrzymać na stałe ale też na szczerych i prawdziwych warunkach, ... Ach jak się rozpisałam :P. Dziękuję wszystkim , którzy odpisali :)

anonim

@Agunia, o wielu nowoprzyjętych tak szumnie rozpisywali się na wszystkich portalach marketingowych, same superlatywy, teraz BG jest mocarzem, bo takich wspaniałych pracowników, a o Tobie coś cisza... zapytaj, kiedy twoje zdjęcie wraz z pochwałami znajdzie się w art na stronie i wiadomościach PR wszędzie, gdzie to tylko możliwe... :)

anonim

briefy były, super, ale co szło za tym? za zdobycie briefa jeszcze nikt nigdy nie kasował oszałamiających sum, a dopiero za jego pozytywną realizację... trochę niejasna dla mnie twoja wypowiedź - pytanie konkret - czy z twoich zdobytych briefow agencja otrzymała zlecenie, a w ślad za nimi pieniądze za pracę?

anonim

@Agunia ... miałam umowę o pracę i nie byłam zatrudniana na stanowisko New Businessa (którym, jak się później okazało miałam być). Miałam Klientów i otrzymywałam briefy - ceny BG były wysokie a projekty nie do końca spełniały oczekiwania Klientów. Przykre jest to, że po realizacji zlecenia, kiedy liczysz na prowizję to okazuje się, że jej nie dostaniesz \"bo nie\".

Agunia

Faktycznie trochę dziwne....ale miałaś wyniki i nie chcieli abyś pracowała na umowę o pracę?

ona

poziom limitu (zysku), którzy ustalili właściciele firmy był nierealny do osiągnięcia. Zazwyczaj w agencjach praktykuje się zasadę, że np. account "pokrywa" swoją część pensji i część pensji grafika. W BG nigdy nie słyszeli o takiej praktyce. Kolejna sprawa: prowizja przydzielana dopiero po wypracowaniu w/w limitu ... a i tak na koniec dowiadujesz się, że Klient, którego "przyprowadziłaś" do firmy nie jest Twoim Klientem tylko Klientem firmy więc "o jakiej prowizji mówimy?". PRZYKRE

anonim

B.Develop. - pracowałam miesiąc. Po miesiacu stwierdzenie że super ze mnie pracownik, ale mam zaczac pracowac na samem prowizji. Sama podziękowałam

anonim

...dlaczego? a co się dzieje? Na jakim stanowisku pracowałaś?

ona

Daje Wam 3 tygodnie i odejdziecie sami.

anonim

Jeśli chodzi o pracę grafika, to ciężko mi ustalić. Pracuję od miesiąca i grafik też.

nick_anonim

agunia na jakim jesteś stanowisku i co znaczy krótki okres? jesteś tam miesiąc/krócej? zastanawiam się nad aplikowaniem na grafika, ale te opinie mnie przerastają... zgadzam się, wszędzie się wymaga, ale tez płaci...

agunia

Witajcie! Wyżej zostało napisane,że brak umowy...co do tego się nie zgodzę. W drugi dzień pracy dostałam umowę:) Co do całej reszty to ciężko po tak krótkim czasie oceniać ale jak do tej pory jest całkiem sympatycznie. Wiadomo,że wymagania są stawiane ale to chyba jak w każdej firmie.. Mam kilka pytań, może odpowiedzi pomogą:) Czy się zajmowaliście lub jakie stanowisko piastowaliście? Jak długo pracowaliście w firmie? Co się stało,że nie pracujecie?

nick_anonim

nie filozof i nie szef, ale osoba, która ciekawa jest jak to wygląda... jest kilka ogłoszeń w necie, szukam pracy więc czytam opinie, a z nich wynika, że pracownicy naiwnie zgadzają się na prace w tej agencji z nadgodzinami i bez umowy, ciekawe na jakiej podstawie - chyba własnej naiwności, bo jak to wytłumaczyć? więc sami są sobie winni... a z drugiej strony - niech taki jeden z drugim pracownik założy własną firmę i nie sprzedaje projektów przez dwa miesiące, ciekawe na kogo wtedy będzie pisał na gowork, na firmy, które nie chciały kupić ich wspaniałych prac? freelancer nie ma łatwo... lepiej się gdzieś zaczepić, ale na pewniaka... stad pytania, żeby poszukać odpowiedniej a nie wpaść

anonim

ty filozof , skąd się wziąłeś? Jak sądzę po tonie wypowiedzi to sam szef Blu grassu. Niewiarygony i oszukujący. Nie PRACUJCIE TAM. Szkoda waszego czasu i nerwów. A \" Denerwować się to mścić się na zdrowiu za głupotę innych\"- czytaj Szefie (usunięte przez administratora)

anonim

Prawdziwy Solo, to prawie jak prawdziwy Anonim

anonim

Walczy bo trzeba niszczyć takich pracodawców. Skoro oni nie maja skrupułów żeby gnoić pracowników i podwykonawców to dlaczego teraz my nie możemy zrobić odwetu. OKO ZA OKO.

anonim

nie podpisuję się, ale nie zabieram głosu w tej sprawie, staram się obiektywnie podchodzić do tematu, znam realia, rynek, branżę... a Wy jednak tak i to dość ostro; opinia anonimowa w internecie może być bardzo krzywdząca i niekoniecznie prawdziwa... każdy może sobie napisać co chce, konkurencja, wylany pracownik, który czuje się pokrzywdzony itp. czarny PR zbiera w sieci swoje żniwo, ale Twój negatywny głos byłby bardziej wiarygodny, gdybyś się podpisał, niekoniecznie pełnym nazwiskiem; tym bardziej, że z opisu wynika, że szefostwo i tak wie kim jesteś i kto z nimi tak zajadle walczy

anonim

Brak komunikacji, opóźnienia w kontraktach, najpierw projekt prowadzi jeden grafik, potem drugi- bo tego pierwszego już nie ma, ogromna rotacja i dezorganizacja. Totalnie odradzam współpracę!!!!!!!

nick_anonim

skoro jesteś byłym pracownikiem, który kontaktuje się z pracodawcami i nie może się dodzwonić, dlaczego nie masz na tyle odwagi, by podać swoje prawdziwe imię i pierwszą literę nazwiska, na przykład? obrazić kogoś w internecie anonimowo jest bardzo łatwo, a może tak przedstaw się? tak wiele anonimów moim zdaniem nie świadczą o niczym...

Solo

Zmieniam zdanie. to jednak dobra agencja

anonim

Tak po części to racja, ale większość tych opinii to stek bzdur. Chociażby stanowisko development managera sic! Pracowałem tam i nie było tak źle. Pracuję w innej agencji i też nie jest różowo. Może trzeba zostać freelancem i mieć w d.. pracodawców?

mała

Zgadzam się. Na rozmowie roztaczają wizje super interesów i dużych pieniędzy. Potem okazuje się, że firma jest na skraju upadłości, a oni płacą z dużym opóźnieniem, albo wcale nie płacą. Zakres obowiązków u nich nie istnieje, nie słuchają rad, wszystko sami wiedzą najlepiej. Nikomu nie życzę pracy u nich. I tak, zgadza się - wszyscy od nich uciekli.

anonim

Podczas rozmów kwalifikacyjnych pada mnóstwo obietnic dotyczących zarobków, premii i prowizji. Rzeczywistość pracy w Blue Grass odbiega niestety od opowieści właścicieli - brak zleceń, utracone kontrakty, negatywne opinie klientów.

Deck

(usunięte przez administratora). Wszyscy uciekli. Nie polecam. Jak najdalej od nich. Przestrzegam wszystkich przed ta firma.

anonim

Pracowałam w BG na stanowisku development manager. Miały być złote gory i kasa. Pracowała po godzinach zeby tylko klientów nałapać. Na koniec problem z kasa i....(usunięte przez administratora) Osobiscie nie polceam. (usunięte przez administratora) Na poczatku slicznie mówia a pozniej porazka

inna

podpisuję się pod opiniami niezadowolonych - dopiero wezwanie do zapłaty powoduje wypłatę pensji po miesiącu dla byłego pracownika

ktoś

obietnice bez żadnego pokrycia. Zakres obowiązków zmieniający się w zależności od kondycji firmy. NIE POLECAM

były pracownik

te osoby które piszą pozytywnie to chyba sami właściciele. ten sam dzień i ta sama godzina. Muszą sie jakos oczyścić podając sie za kogo innego, np pracownika który niby tam pracował. to oszuści

Solo

Kones jak mozesz daj na siebie jakis namiar chcialem o cos zapytac.

uczciwy

chyba jakiś frustrat tutaj wali te opinie, bo ja długo pracowałem u nich jako grafik i zawsze pracowało się spox, jedyna agencja w której nie tolerowano siedzenia po godzinach.Wiem, że jest tak do tej pory,więc jeśli chłopie odpadłeś, to raczej na własne życzenie i mocno ściemniasz. Następnym razem może po prostu pracuj?

malowany kwiat

to ciekawe dlaczego niektórym się wydaje, że jak wyjdą ze wsi, to mogą napluć i naszczać. Ludzie, opamiętajcie się trochę, ta cała złość, która się przewala na goworku wróci do was szybciej niż myślicie, a wasi przyszli pracodawcy szybko się zorientują jaka wieś w was tkwi... i nigdy z was nie wyjdzie.

anonim

Agencja nie płaci podwykonawcom, nie płaci pracownikom. Szefostwo nie odbiera telefonów, nie odpisuje na maile. Porażka. Nikomu nie polecam!!!

Kones

Witam, unikać jak ognia! Wykonaliśmy dla Bluegrassu pracę w grudniu i do tej pory nie dostaliśmy kasy. Osoba która bezpośrednio nas zatrudniła, po kolejnym telefonie, zadzwoniła do nas z informacją że zwalnia się ponieważ otrzymała tylko połowę należnego jej za luty wynagrodzenia.( usunięte przez administratora )zapewniał nas (zanim przestał odbierać telefon) że należność zostanie uregulowana. Do tej pory zalega z ponad połową pieniędzy. Bagno, nie polecam!

Solo

Skad jestes? mozesz cos napisac wiecej? Bylem na rozmowie w tej agencji. Napisz cos jeszcze. Pozdrawiam.

Zostaw opinię o Agencja Reklamowa "Blue Grass" - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Agencja Reklamowa "Blue Grass"