Sobota, 24 stycznia (07:00)
Powoli kończą się czasy, kiedy w niektórych polskich miasteczkach żartowano, że każdy pracował, pracuje lub będzie pracował w lokalnym Tesco. Sieć brytyjskich supermarketów od kilku miesięcy prześladują wszelkie możliwe problemy. Na razie kumulują się one na Wyspach, ale pozostaje chyba kwestią czasu, kiedy dotrą również do nas.
Sieć brytyjskich supermarketów od kilku miesięcy prześladują wszelkie możliwe problemy
Sieć brytyjskich supermarketów od kilku miesięcy prześladują wszelkie możliwe problemy /AFP
Od 29 października 2014 r. brytyjski urząd ds. poważnych przestępstw finansowych (Serious Fraud Office) prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości księgowych, jakich dopuścił się handlowy gigant. Okazało się to konieczne, kiedy koncern przyznał się do zawyżenia swoich zysków o 263 mln funtów.
Od skandalu...
Manipulacja wynikami była możliwa dzięki doliczeniu zwrotów nadpłat. Wcześniej sprawą zajmował się tamtejszy odpowiednik polskiej KNF - FCA. Mimo że Tesco zapewnia o "pełnej współpracy" ze śledczymi, wyjaśnianie takich spraw trwa zwykle miesiącami, a zapadają w nich wyroki nawet do 10 lat więzienia i wysokie grzywny.
Od października 2013 r. po wejściu do gry SFO akcje koncernu staniały o ponad połowę. Ich cena nie była tak niska od 14 lat, m.in. sławny amerykański inwestor Warren Buffett przyznał, że kupno udziałów Tesco było błędem, a kosztowały go one 245 mln dolarów, co czyniło z nich najważniejszy zakup miliardera poza USA.
Mimo że nie udowodniono nikomu odniesienia osobistych korzyści, ośmiu menedżerów przypłaciło nieprawidłowości utratą posady. Firma przewiduje, że do lutego jej roczne zyski wyniosą maksymalnie 1,4 mld funtów, czyli o co najmniej 400 tys. funtów mniej niż zakładały prognozy.
...do cięć
Władze sieci zadeklarowały, że w 2015 r. zlikwidują 43 nierentowne sklepy na terenie Wielkiej Brytanii (głównie lokalne placówki Tesco Express) oraz wycofają się z 49 planowanych inwestycji w duże centra handlowe. Celem ma być zmniejszenie kosztów działalności o 30 proc. Na razie nie mówi się o zwolnieniach, ale prawdopodobnie kryją się one za zapowiedzią zamknięcia głównej siedziby Tesco w Cheshunt w hrabstwie Hertfordshire. Pracownicy niezbędni do kontynuacji operacji zostaną przeniesieni do biura w mieście Welwyn.
Inne decyzje zarządu to niewypłacenie udziałowcom dywidendy za rok 2014, likwidacja będącego do tej pory chlubą firmy funduszu emerytalnego oraz sprzedaż Dunnhumby, czyli wartego ponad 750 mln dolarów działu analiz rynku. Operuje on oferowanymi przez Tesco programami dla stałych klientów, których partnerami są m.in. Coca-Cola i Johnson&Johnson.
Oferujący subskrypcje wideo serwis Blinkbox został sprzedany brytyjskiej spółce TalkTalk. Zapowiadanych ruchów nie powstrzymały nawet dobre wyniki sprzedaży zanotowane w sezonie świątecznym. Rynek zareagował wzrostem cen akcji o ponad 13 proc.
Co z Polską?
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tesco zamyka 43 supermarkety
Sieć supermarketów Tesco, największa w W. Brytanii, poinformowała o planach zamknięcia 43 sklepów i wycofaniu się z zaplanowanych inwestycji w 49 dalszych. Firma chce też zmniejszyć koszty o 30 proc. więcej »
Tesco wciąż posiada ponad 3300 sklepów w Wielkiej Brytanii, prowadzi również działalność handlową w Azji i Europie Wschodniej. Wystarcza to do tytułu drugiego największego sprzedawcy detalicznego na świecie. W naszym regionie jest obecne w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Na terytorium RP markę reprezentuje ponad 450 super- i hipermarketów. Zatrudniają one 30 tys. osób i korzystają z usług 1500 polskich dostawców.
Dyrektor koncernu Dave Lewis, który na podobnym stanowisku w Unileverze zapracował na przydomek "drastycznego Dave'a", obiecuje, że Tesco nie wycofa się z żadnego zagranicznego rynku. W tym samym duchu na pytanie Polskiej Agencji Prasowej odpowiedzieli jego polscy podwładni.
Za wyprowadzenie z kryzysu dawnego potentata odpowiedzą nowi menedżerowie. W czerwcu 2015 r. w fotelu prezesa zasiądzie Matt Davies, dotychczasowy szef Halfords Group - sieci sklepów z m.in. częściami samochodowymi i rowerami. Musiał sobie nieźle radzić na tym stanowisku, skoro po publikacji tej informacji cena udziałów jego dotychczasowego pracodawcy spadła. Międzynarodowym dyrektorem wykonawczym zostanie szef działu azjatyckiego Trevor Masters, który pracuje w koncernie od 1979 r.
Za średni, za słabi
Problemem Tesco jest brak wyraźnej niszy rynkowej, do której kierowane są ich usługi. Waitrose i Mark&Spencer kuszą ekskluzywną klientelę, Aldi i Lidl wygrywają niższymi cenami. Analityk firmy Bernstein Research Bruno Monteyne uważa, że koncern pochopnie zdecydował się na konkurencję z bardziej elitarnymi markami, z czego zr