Ta firma to jest dosłownie dno, dna. Kiedyś było zupełnie inaczej, traktowaliśmy się wszyscy jak normalni ludzie, a teraz już tego nie ma!!! Zwieziono stary szrot z Niemiec, wszyscy wiecie o co chodzi. BHP-owiec dowala się do wszystkiego, na szlifie muszę wdychać ten szlifowany syf. Nie można już ufać koledze, z którym kiedyś można było żartować, bo pójdzie do Włodka i sprzeda informacje za głupi uśmiech szefa produkcji. Tak jest, a później indywidualne nagradzanie w postaci podwyżki, czego my nie możemy dostać lub się doprosić. A ty Andrzeju nie wypisuj głupot, w postaci imion pracowników, bo to są słowa wszystkich robaków z produkcji - będziesz bronił swego dobrego imienia i to się nie zmieni. Ale zobacz, co ty oferujesz w zamian - okres próbny dla pracowników z [usunięte przez moderatora], by ich kupić, a później się to zmienia. I to jest racja, nazwano cię czarodziejem i tak jest. Ja tez się dałem oczarować tym wspaniałym twoim obietnicą, które nie miały nigdy miejsca. Wstawiliście mnie na stary zeszrociały sprzęt i tak wygląda moja forma rozwoju zawodowego. A co obiecywałeś, przypomnij sobie? jak zaczynałem pracę w tym dennym zakładzie, ziemniaki kosztowały 0,90PLN, a teraz już muszę w głupim TESCO zapłacić 2,10PLN - to jest tylko jeden przykład. Nie gadajcie nam głupot, że nie ma pieniędzy - szkoda, że w Niemczech i Stanach były na wszystko. Związek wszystko załatwi, a wy jesteście osrani po sam pas - bo jak nie będzie podwyżek, to wszyscy mogą zastrajkować i wstrzymać produkcje, co wy wtedy zrobicie, jeśli zgodnie z literą prawa, takowy strajk zostanie przeprowadzony? Ludzie tylko czekają by dostać umowy na czas nieokreślony i to się zmieni, wtedy nie można będzie zwolnić pracownika od tak sobie, bo coś powiedział - przypomnijcie sobie doskonale, co chcę przytoczyć lub kogo. Zawsze trzeba będzie wymyślić sensowny powód wypowiedzenia, co się może skończyć w sądzie i wiązać z wielkim odszkodowaniem. Ja nie będę używał imion i nazwisk, ale warto wspomnieć o ludziach, co nigdy nie założą pętelki na szyje swojemu ukochanemu pracodawcy - a dlaczego? Dlatego, że słyszałem jak to strasznie są zadowoleni z obecnego stanu rzeczy, ale to są pracownicy z długim stażem, oni nigdy w życiu nie doszli do niczego, a ta firma dała się im tą możliwość, że ze stolarza zrobił się wielki CNC Operator a później to już wszyscy wiedzą gdzie skończył, ale jak by można nie skorzystać z takiej okazji, nie mając doświadczenia - we firmie wielu jest ludzi, co więcej potrafią, ale kwestia dobrze zakrzywionego palca ;)
Co do mistrza, to fakt - ci którzy długo tutaj pracują wiedzą o co chodzi, przypisywał sobie wiele rzeczy, za które go sowicie nagradzano, nie powiem w jaki sposób - a faktycznego pomysłodawce nawet nikt nie dostrzegł. Lubię bardzo kolegę M., i bardzo mi szkoda, że nie doceniacie tego co macie. Ktoś poprosił powoda całego tego zamieszania by się wypowiedział, o co poszło, co powiedziano, itd., czekamy z niecierpliwością ;)