Metrohouse S.A.

Wrocław

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 85 ocen.

Metrohouse S.A.
3 85

Opinie o Metrohouse S.A.

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Metrohouse S.A.

Administrator

Wiarygodne opinie dotyczące pracy w danej firmie, to cenne wskazówki dla osób, które rozważają zatrudnienie w przedsiębiorstwie. Posiadasz informacje na temat atmosfery panującej w Metrohouse S.A.? Napisz o tym!

   
Henryk

Metrohouse to dobry pracodawca i firma znająca się na nieruchomościach.

   
karo

Wiedza zespołu polega tylko na tym by oszukać sprzedającego i kupującego. Brak doświadczenia w obrocie nieruchomościami, dokumentami i obsługą klienta. Podstawowe błędy można znaleźć już w umowie przedwstępnej gdzie nawet adres mieszkania jest źle napisany jak i metraż mieszkania umieszczona na stronie internetowej odbiega stanowi faktycznemu. Od razu poproś o wykaz ze spółdzielni (ja o prawidłowym metrażu dowiedziałam się po 3 miesiącach) bo będą za wszelką cenę się wybielić. Wszystkie aneksy do umowy przeczytaj 10000 razy bo również byk na byku. Nawet podczas zdawania mieszkania nikt nie umie poprawnie odczytać stanów licznika itp. Na koniec dowiesz się, że to wina własnego wyboru banku i w mailach będą grozić Ci windykacją hahaha jeśli nie zapłacić im prowizji. Podsumowanie: jeśli chcesz kupić mieszkanie i chcesz uniknąć nerwów, straty czasu i pieniędzy za PARTACZENIE SZUKAJ MIESZKANIA w innym pośrednictwie albo w ogóle bez niego.

   
Administrator

Co najbardziej podobało Wam się w pracy w Metrohouse S.A.? Możecie się tym podzielić na forum?

   
Natalia

Metrohouse ma opinię dobrego pracodawcy. Może jednak trzeba zweryfikować swoją pracę?

   
Michael_N

Miałem okazję pracować w Wrocławskim oddziale Już mówię jak to wygląda: Rozmowa kwalifikacyjna przeprowadzona przez Kierownika bardzo rzeczowo i konkretnie, poczułem, że naprawdę chcą mnie tam poznać przed ew. zaproponowaniem pracy. Wyjazdowe szkolenia wstępne bardzo ciekawe i otwierające oczy na temat handlowania nieruchomościami. Kadra szkoleniowców wywodząca się bezposrednio z kadry pracowniczej MetroHouse, także wiedzą oni dobrze "co i jak" w tej branży. A jeśli ktoś mówi, że nie ma żadnej "podstawy" wynagrodzenia to chyba nie miał do czynienia z tą firmą... Narzędzia pracy zapewnione, biuro w dobrej lokalizacji i ładnie wykończone (w eleganckim biurowcu), aż miło się do tej pracy przychodzi. Kierownik bardzo charyzmatyczny i rzeczowy, potrafiący natchnąć pracowników do jeszcze większego zapału do pracy ;) Także podsumowując jeśli ktoś chce spróbować swoich sił w branży nieruchomości, to polecam firmę MetroHouse Pozdrawiam

   
nick.
@Michael_N 18.10.2017 10:01

Nie ma podstawy. Czyste kłamstwo. Podsumowując przy odejściu miałem bilans ujemny zarobków.

   
Mobing.

Moja opinia będzie tutaj chyba jedną z najbardziej aktualnych. Kilka miesięcy temu szukałam pracy. Pomyślałam, że może Metrohouse - taka duża firma, na pewno będzie ok. Rozmowę przeszłam bez przeszkód, kierownik był miły i sprawiał wrażenie profesjonalnego. Młody typ, pomyślałam że się dogadamy. Za nocleg W Wawie przy wyjeździe na szkolenie zapłaciłam z własnej ręki. Szkolenie było ok. Czysta formalność. Po powrocie kierownik chciał żeby pracę zacząć jak najszybciej. Na szkoleniu i na rozmowie mówiono nam że pracować mozemy z domu a raz tygodniowo są spotkania wszystkich doradców. Szybko okazało się, że mój szef zmienił zdanie. Miałam przychodzić do pracy codziennie nawet po okresie zapoznawczym i wdrożenia w pracę. Nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że inni agenci, także Ci będący krócej ode mnie w tej pracy, prześlij już na tryb "domowy". Po miesiącu miałam najwięcej zleceń ze wszystkich i największą skuteczność. Problemy w tym, że codziennie, dzień w dzień byłam wzywana "na dywanik".Kiedy miałam spotkaniami na mieście z klientami, szef twierdził, że wykonuje za mało telefonów, a kiedy robiłam dużo telefonów, Byłam ganiona za mało spotkań z klientami. Pracowałam najqiwcej. Przychodziłam do pracy o 8,9 i kończyłam dzień spotkaniami.Ale często o 17 dostawałam telefon od szefa "Gdzie jesteś?Przyjedź do biura, popracuj trochę, choć do 19". Moją czare goryczy przelało jedno spotkanie, na którym zostały wyciągnięte wszystkiemu moje billingi telefoniczne, a szef z pogardą rzucił że nie wyrabiam statystyk. Nie ważne, że skutecznością mam wysoką-to się nie liczy. Trochę do mnie docierało to, że byłam mobingowana. Ale kiedy dotarło, zrozumiałam, że wszystko co od tej firmy dostałam za pozyskane zlecenia to bilans ujemny na mojej karcie. Firma powinna mieć podstawę finansową a nie ma. Nie ma żadnej minimalnego krajowej, null. Wyzysk na całego, więc nie warto się starać tak jak ja i nie warto ładować się w coś takiego. Nie chcę zdradzać szczegółów mobingu, bo to bylo dla mnie szokujący przeżycie. Ale odradzam pracę we Wrocławiu.

   
Były pracownik

Praca w Metrohouse to na pewno świetny punkt startowy, można się wiele nauczyć dzięki szkoleniu które jest w Warszawie. To co usłyszałem na rozmowie pokryło się z tym co było już w pracy. Byłem przygotowany na to że nie ma podstawy oraz że aby zarobić muszę się wykazać i zrobić X czynności. Kasa się pojawiła zgodnie z oczekiwaniami, (fajne wsparcie kierownika). Polecam osobom które chcą się nauczyć rynku i startować w firmie która udziela wsparcia. Nie polecam jeżeli liczysz na podstawę, szczęście w sprzedaży oraz duże prowizje przy małym nakładzie pracy.

   
Pracownik Metrohouse

Trzeba zdać sobie sprawę, że decydując się na pracę "w systemie prowizyjnym" działamy poniekąd jak przedsiębiorcy. Leń i nieudacznik nigdy nie będzie dobrym przedsiębiorcą. Ja pracuję w Metrohouse ponad rok i z moich obserwacji wynika, że są dwa rodzaje ludzi w tej organizacji. Pierwszy to Ci którzy pracują nie dłużej niż trzy miesiące ( między innymi autorzy negatywnych wpisów), ludzie którzy nie są wystarczająco zmotywowani, samodzielni i konsekwentni w swojej pracy. Drugi typ to przedsiębiorcy, przeciwieństwo tych pierwszych, różnica jest taka, że zarabiają dobre pieniądze i myślą o zmianie pracy ani obsmarowywaniu pracodawcy. Wszystkim życzę powodzenia!

   
aaaaaaaa

Ale nie rozumiem. W umowie miałeś określoną podstawę, której Ci nie wypłacili? Czy świadomie sam podpisałeś z firmą umowę nie gwarantującej podstawy, a jedynie prowizję od sprzedaży lub wynajmu? Trzeba rozróżnić te dwa aspekty, bo jeśli drugi wariant jest prawdziwy (tak jak w większości agencji) - nauczka dla Ciebie, że warto wcześniej uważnie rozważyć jakiego systemu współpracy się podejmujesz i czytać to, co podpisujesz/ryzykujesz/na co się godzisz niż później wylewać żale na forum w przypadku, kiedy transakcje nie zostały zrealizowane. A kara umowna przez jaki czas obowiązuje? Po 4 m-cach nie możesz odejść? Jeśli obiecują na rozmowie wszystko, o co zapytasz - co konkretnie obiecali, bo to ciekawe. Sądzę, że żadna firma nie chce niewolnika, ponieważ żaden niewolnik nie będzie tej firmy godnie reprezentował.

   
OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!

Złodzieje i oszuści! Ta firma dawno powinna być zamknięta przez Inspekcję Pracy i Prokuraturę! To najbardziej złodziejska firma, o jakiej kiedykolwiek słyszałem. Praca za darmo, czyste niewolnictwo i jeszcze nie można odejść! Przez 4 miesiące ciężkiej harówy zarobiłem 550 zł! Poniesione przeze mnie koszty paliwa - około 1500 zł. Jestem 1000 zł w plecy! Kara umowna za zerwania umowy to 4500 zł! W trakcie rozmów kwalifikacyjnych kłamią w żywe oczy, obiecują wszystko, o co tylko zapytasz, potem podpisują bandycką umowę z karami umownymi, a potem nie realizują nawet tego, co obiecane jest w umowie. Do tego fatalna atmosfera w pracy, brak szacunku do "pracownika" (niewolnika), skrajne chamstwo, wyzywanie, groźby, pranie mózgów, szczucie jednych na drugich, zachęcanie do podkradania ofert itp. OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!

   
Agent pracujący

Pracuje w tym oddziale od 6 miesięcy, firma daje możliwość zarobienia pieniędzy dla ludzi, którzy pracują i wiedzą co oznacza praca na prowizji. Oczywiście istnieją rzeczy, które można by zmienić, ale ogólna atmosfera jest bardzo dobra. Osobiście Polecam

   
exagent

W Metrohouse we Wrocławiu wszyscy agenci zwolnili się po tym jak zaczęło dziać się bardzo źle w tej firmie. Zdecydowanie odradzam tam pracę w roli agenta, w ogóle to odradzam pracę tam w każdej roli ...

   
szoszona
@exagent 30.07.2016 20:24

nie zwolnili się tylko uciekli z bazą klientów i oddział odbudowuje się teraz na nowo

   
fakty

METROHOUSE WROCŁAW to po prostu mega porazka, tam sie nic nie dzieje, tam nie ma żadnych transakcji, istna wegetacja i czekanie nie wiadomo na co ... MEGA ROTACJA, codziennie ktoś się zwalnia, firma już nie ma kasy na reklamę i na czynsz, szukają jelenia na umowę śmieciową na samej marnej prowizji! Odradzam wszystkim,

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
krzysiek

Pierwsze słyszę. Chyba pracujemy w dwóch innych firmach :)Na brak transakcji nie mogę narzekać, ale jest to kwestia mojej własnej pracy - od tego zależy zarobek.

   
były agent

Oddział Metrohouse we Wrocławiu stracił możliwości operacyjne. Tam już prawie nikt nie pracuje, wszyscy agenci dali nogę jak zaczęło się źle dziać w biurze. Rotuje tutaj 99% agentów !!!!! Choć spotkać można i takich durniów co od miesięcy i kwartałów nie mieli żadnych transakcji. Firma dawno już opieprzyła własny ogon i teraz nie za bardzo ma pomysł na przeżycie. Daj Boże niech ich cholera weźmie, bo wciąż pakują na minę kolejnych naiwnych, którym wmawiają, że tam się zarabia. Niestety są to tylko perfidne kłamstwa! Jeszcze chwila i padną. Ludzie! Z dala od tego czegoś! Ani tam roboty nie ma godnej, a i kupować przez nich strach. Omijajcie tego bankruta szerokim łukiem!!!

   
były agent podaży

Cześć, sam pracowałem w MH pół roku i oto co zaobserwowałem... Sam na początku narzekałem na to wszystko, też mi wiele rzeczy nie pasowało, jednak po ponad pół roku widzę sprawę z innej perspektywy: Wszyscy piszą o karach, o tym jak to jest źle, ale jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek te kary płacił. Osobiście wg umowy przy zakończeniu współpracy powinienem płacić kupę kasy za niedostarczanie umów i niewprowadzanie ofert na czas. Wiele osób dobrze wie, że święte nie są i gdyby nie dobra wola WK to by płaciły słono. Pełno ludzi narzeka na niskie prowizje, a co do kasy, warunki są jasne w umowie, jak ktoś nie czyta ten sam sobie szkodzi i później budzi się z ręką w nocniku, bo myślał, że będzie inaczej... Jedyne co mnie zdziwiło to obcinanie "podstawy", w zależności od ilości pozyskanych nieruchomości, co MH sprytnie dodało do umowy pod koniec pierwszego miesiąca (wg umowy ma prawo zmieniać ją dowolnie jednostronnym oświadczeniem woli), ale ok, można na to przymknąć oko - to jest logiczne - opier**lałeś się to nic nie dostaniesz, w końcu firma zarabia dzięki Twojej pracy. Co do ucinania wynagrodzenia - ani razu bezpodstawnie nie ucięto mi prowizji, przy czym podkreślam słowo bezpodstawnie, bo jak jesteś fair i robisz to, co do Ciebie należy to dlaczego miałby ktokolwiek Ci cokolwiek ucinać? Rzeczywiście było kilka mankamentów - "mobbing", a raczej opi**dol był tam codziennością - jak dyrektor miał zły dzień to utrudniał pracę innym np. zmieniając hasło do programu, w którym wprowadza się oferty - zachowanie dziecinne, obniżające wręcz autorytet przełożonego, co skutkowało tym, że gdy nie groził (zwolnieniem/karami), nie krzyczał to nikt go nie brał na poważnie i tak w koło Macieju. Ci co uważniejsi czytali między wierszami i byli w stanie zauważyć schemat i się tym olaboga "mobbingiem" nie przejmować przy okazji wynosząc coś dla siebie. Z drugiej strony agenci - komunikacja była tragiczna, w momencie gdy jeden zespół wprowadzał 200 ofert sprzedaży miesięcznie, drugi zespół wiedział o istnieniu 40, a klientów zaprowadził na 20, niektórzy zachowywali się jak święte krowy, które wiedzą wszystko od Ciebie lepiej. Nie wiem jak z tym wszystkim jest teraz, bo de facto zmienił się właściciel oddziału, ale ogólnie pracę wspominam miło - może nie pod kątem finansów, ale pod kątem nauki i kontaktów. Pozdrawiam byłych współpracowników. ;)

   
paul

zarobki takie ze na przyslowiowe waciki nie starcza a krotko piszac praca tam wyglada tak: przyjmuja cie musisz przyjac do bazy jak najwiecej nieruchomosci potem i tak ci zlotowki nie zaplaca dopoki czegos nie sprzedasz jak sprzedasz mieszkanie to dostaniesz polowe najnizszej krajowej minus to to ci obetną bo zawsze jest jakiś pretekst np. klient niezadowolony i pewnie bedzie musialo ci to wystarczyc na 3 miesiace minimum zanim znowu jakies sprzedasz. tak jest w metrohouse!

   
agent

Moi drodzy jestem świeżo po zakończonej pracy w metrohouse we wrocławiu. Odradzam wszystkim którzy chcą się tam zatrudnić. Umowa śmieciówka o świadczenie usług. Przez okres 3 miesięcy nie możecie się zwolnić ponieważ twierdzą że ponoszą koszty pseudo szkolenia których tak naprawdę nie ma, wiec jak się zwolnicie w ciągu 3 miesięcy to zwracacie koszty. Poza tylko prowizją nie ma żadnej podstawy. Oczywiście na ta prowizję tez będziecie czekać do czasu aż klient sprzedający zapłaci a jak to w realiach bywa możecie czekać aż do skutku w nieskończoność. Nie ma innej opcji żeby wcześniej zapłacili za waszą wykonaną pracę. W moim przypadku było tak że w styczniu sprzedałam mieszkanie a w na koniec kwietnia dopiero otrzymałam prowizje bo tak długo się to ciągnęło. Nie liczcie na kokosy bo macie prowizje od prowizji brutto także netto to zaledwie grosze. Ściemą jest to co proponują bo tak naprawdę zrobią coś na początku jak ten sprzedający podpisze z nimi umowę żeby niby widział ze coś się robi w ich sprawie i na tym koniec. Nie podejmujcie tam pracy bo nie zarobicie. Dojazdy do klientów na własną rękę nie ma żadnych zwrotów kosztów. Podsumowując to pracuje się tam prawie za darmo dokładając do interesu. Poczytajcie te opinie które są prawdziwe bo większość się pokrywa i przekłada na rzeczywistość. Odradzam pracę w metrohosie.

   
paul

Po kilku miesiącach odchodzę z biura franczyzowego . Ściema z wielkimi dochodami, godnymi prowizjami i tym ,że maja wielu klientów. Zabrano mi tez klienta z CRM i to koleżanka z jednego biura :( także widzę , że praca w Metrohouse na południu pokrywa się z Północą.Ściema także z profesjonalnymi szkoleniami .Nie zależy im ,wolą wielką rotację. Martwi mnie jednak bo wiszą mi jeszcze około kasę ,że będę musiał iść z tym problemem do sądu . No cóż , już dzisiaj idę pójdę do prawnika... dobrze ze kumpel ma biuro ,dobrze że mam znajomości w gazecie i panoramie -coś czuję ,że ostra walka będzie po tym co tu przeczytałem.

   
ostrzegam przed MH Wrocław

Kto ma trochę rozumu w glowie niech omija te firmy szerokim łukiem, żałuję że nie uwieżyłam opiniom w internecie i podjęłam współpracę z Metrohouse we Wrocławiu przy ul. Swobodnej, największy błąd mojego życia. Obcinki za konta, nie wypłacanie prowizji, ogólny balagan i brak profesjonalizmu. Opowiadają bajki o jakości obsługi a w realu obsuga jest rażąco niskiej jakości

   
były agent metro szajs

MOŻESZ SIĘ NABAWIĆ NERWICY ORAZ DOZNASZ MOBBINGU LEPIEJ SZUKAJ PRACY GDZIE INDZIEJ

   
kary w Metrohouse

METRO HOUSE we Wroclawiu przy ul. Swobodnej stosuje bardzo niekorzystne umowy współpracy z agentami, niekorzystne oczywiście dla agentów, po pierwsze umowa zawiera mnóstwo kar umownych np. jak zrecygnujesz przed upływem 3 miesięcy to płącisz karę 3000 zł, po drugie w umowie jak zakaz konkurencji tzn. jak zrezygnujesz z pracy w Metrohouse i pójdziesz pracować do konkurencyjnego biura nieruchomości to płacisz karę 30 000zł !!! w ich umowie jest cała masa takich kar pieniężnych. Następna sprawa to plan który musisz wykonać w miesiącu, jak nie wykonasz to oczywiście płacisz karę!!! no i OGROMNA ROTACJA i ciągłe pretensje agentów że zostali wprowadzeni w błąd ...

   
mega rotacja w metrohouse

w Metrohouse we Wrocławiu jest największa rotacja w naszej galaktyce szkoda gadać, tam nikogo nie interesuje jak masz na imie bo na 99% i tak zrezygnujesz po pierwszym dniu. Gorzej być już nie może.

   
Gibon

Ojoj - a nie pominęliście Państwo czasem pośrednika?

   
ostrzegam przed Metrohouse WROCŁAW

nie dajcie się zbajerować ogromnymi zarobkami, Metrohouse we Wrocławiu nie inwestuje w agenta złamanego grosza, szanse na zarobienie tam jakichś pieniędzy są równe zeru, wystarczy popytać resztkę agentów Metrohouse ile robią transakcji i w związku z czym ile zarabiają, Prawda jest bolesna

   
oszukany

Witam serdecznie. Jestem byłym agentem Metrohouse we Wrocławiu przy ul. Swobodnej 3 (obok Arkad Wrocławskich) i opiszę od podszewki dlaczego powinniście unikać tej firmy. Po przepracowaniu pełnego miesiąca, pracowania jak wół dostałem informacje od mojego kierownika, że musimy się rozstać, podajac powód, że jego zdaniem "naubliżałem", klientce po odbytej rozmowie, co było kompletną bzdurą. Także zostałem zwolniony natychmiast, przychodząc po swoją zapłatę za przyjęcia ofert, usłyszałem pogróżki o "karze umownej" 3000zł, wynikającej z umowy o dzieło, a dokładniej z regulaminu który nie został mi wręczony, nie dostałem swojego wynagrodzenia. Unikajcie tego oddziału jeśli możecie.

   
zwolniony przez Metro House we Wrocławiu

Kierownik Metro House we Wrocławiu zwolnił mnie jak dowiedział się że szykuje się transakcja sprzedaży mojej oferty, żeby zgarnąć moją część prowizji. Co mogę w tej sprawie zrobić, proszę o pomoc.

   
metro szajs

Ja równieź miałem tą nieprzyjemność pracować w biurze nieruchomości METRO HOUSE we Wrocławiu przy ul. Swobodnej 3 (Aquarius Center - obok Arkad Wrocławskich) i prawda jest taka że tak pięknie i kolorowo jak w ogłoszeniu to nier było. Jak ktoś ma dużo wolnego czasu i nie potrzebuje pieniędzy, to jest to praca dla niego. Bardzo ważne, aby dokładnie przeczytać umowę śmieciową przed podpisaniem, poieważ zawiera bardzo dużo kar umownych i nie tylko ... Brak stałego wynagrodzenia, sama niska prowizja, brak ubezpieczenia i zakaz podjęcia pracy w innym biurze po zwolnieniu się, to niestety kłody pod nogi na przyszłość. A widząc jaka jest rotacja (w przeciągu 3 miesięcy przewinęło się ponad 50 osób) to niestety to biuro nie ma prawa bytu na polskim rynku.

   
metro szajs

Ja równieź miałem tą nieprzyjemność pracować w biurze nieruchomości METRO HOUSE we Wrocławiu przy ul. Swobodnej (obok Arkad Wrocławskich) i prawda jest taka że tak pięknie i kolorowo jak w ogłoszeniu to nie było. Jak ktoś ma dużo wolnego czasu i nie potrzebuje pieniędzy, to jest to praca dla niego. Bardzo ważne, aby dokładnie przeczytać umowę śmieciową przed podpisaniem, ponieważ zawiera bardzo dużo kar umownych i nie tylko ... Brak stałego wynagrodzenia, sama niska prowizja, brak ubezpieczenia i zakaz podjęcia pracy w innym biurze po zwolnieniu się, to niestety kłody pod nogi na przyszłość. A widząc jaka jest rotacja ( w przeciągu 3 miesięcy przewinęło się ponad 50 osób) to niestety to biuro nie ma prawa bytu na polskim rynku.

   

Zostaw opinię o Metrohouse S.A. - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Metrohouse S.A.