Opinia o WSPÓLNYM SEKRETARIACIE TECHNICZNYM KRAKÓW - CENTRUM PROJEKTÓW EUROPEJSKICH
Oferty zamieszczane na stronach programu polsko-słowackiego oraz centrum projektów europejskich dot. pracy we wspólnym sekretariacie technicznym (WST PLSK) w Krakowie wyglądają interesująco, natomiast prawda jest dużo gorsza.
Od czasu gdy kierownikiem została tam pani DW w ciągu trzech ostatnich miesięcy z pracy odeszło lub zostało zwolnionych pięć osób, czyli ponad 1/3 czynnego składu zespołu, a kolejne odejścia są kwestią tygodni. Przyczyną wszystkich odejść jest właśnie ta pani. Wcześniej też nie było dobrze, ale sytuacja gwałtownie pogorszyła się po jej przyjściu.
Jeśli jednak zdecydujecie się na pracę tam nie liczcie na pomoc bardziej doświadczonych osób, bo ich już nie ma albo w perspektywie kilku tygodni nie będzie, a pani kierownik poza pustymi frazesami na pewno nie pomoże wam, bo na programie nie zna się wcale, ale w razie problemów, co przy narastającej liczbie zadań i zmniejszającej się liczbie pracowników jest nieuniknione, nie będzie stawała w waszej obronie, tylko dowiecie się jak wszyscy tu pracujący, że jesteście beznadziejni, nie potraficie pracować itp. itd.
Do tego dodajcie brak kultury, kłamstwa i naciąganie faktów używane w rozmowach dyscyplinujących z pracownikami i ich ocenach, wrzaski, promowanie donosicielstwa, bałaganiarstwo i chaos w jej działaniach potęgujące dezorganizację pracy, za które zapłacicie siedząc po godzinach, niekoniecznie mając to na papierze. Jeśli postanowicie pracować tam uważnie przeczytajcie regulamin pracy - elastyczny czas pracy należy się wam wszystkim, choć interpretacja pani kierownik jest zgoła inna, spróbujcie wyrazić swoją opinię.
Jeśli liczyliście na pracę w standardach instytucji państwowej, takich jak: przestrzeganie kodeksu pracy, odpowiadanie na pisma, procedury przewidujące możliwość odwołania się to się niestety zawiedziecie.
Rekomendacje: Szerokim łukiem omijać, naprawdę są lepsze miejsca do pracy niż to, chyba że ktoś ma ochotę na pracę w obozie, kołchozie, jak kto woli.