Przepracowałem kilka miesięcy w Departamencie Contact Center w Katowicach na stanowisku Doradca ds. Obsługi Klienta (Konsultant). Cóż można powiedzieć o tej pracy?
Na pewno na plus zasługują elastyczne godziny pracy (to ty wybierasz od której godziny i ile godzin chcesz pracować-Infolinia jest czynna w dni robocze od 6 do 22 oraz w soboty od 8 do 16) oraz przyjazny stosunek Liderów i Trenerów do Konsultantów.
Niestety na tym plusy się kończą. Na stanowisku na którym pracowałem, proponują umowę zlecenie docelowo na 2 lata (oczywiście istnieje możliwość wcześniejszego przejścia na umowę o pracę, ale nikt wam nie zagwarantuje wcześniejszego przejścia na umowę o pracę). Oczywiście jak dobrze wiecie taki rodzaj umowy wiąże się z brakiem prawa do płatnego urlopu itp. Można uwzględnić w grafiku 1 lub kilka dni wolnych, ale wtedy nie dostaniecie za to wynagrodzenia.
Wynagrodzenie wynosi 13 PLN brutto za godzinę lub akord. Jeżeli za miesiąc więcej wyjdzie Ci za akord to dostajesz kwotę wynikającą z akordu. W przeciwnym razie masz stawkę 13 PLN brutto. Na początku do Twoich zadań należy wyłączne rejestracja szkód w systemie, która zajmuje najczęściej ok.20-25 minut, co w praktyce oznacza, że za wykonaną pracę będą Wam płacili 13 brutto za godzinę.
Kolejną wadą jest podpisywanie umowy. Ja i moja Grupa dopiero w środku szkolenia otrzymaliśmy umowy, z której wynika, że po trzymiesięcznym okresie zatrudnienia, Twoje wynagrodzenie może zostać obniżone w przypadku błędnie przyjętych szkód. Gdy popełni się co najmniej 5% błędów Twoje wynagrodzenie jest pomniejszane o tę właśnie kwotę wynagrodzenia. Maksymalnie wynagrodzenie może zostać obniżone o 20% ( przy czym czasami jako błąd może być potraktowany... nieprawidłowy numer VIN pojazdu poszkodowanego!!!).
Kolejna, chyba największa chyba wada, to liczenie czasu pracy. Na stanowisku Konsultanta odbywa się to w ten sposób, że czas pracy jest liczony według czasu zalogowania w systemie minus przerwy, co jest kompletną paranoją. Tak więc gdy w ciągu 8 godzin skorzystacie z 30 minut przerwy, to zapłacą Wam za 7,5 godziny.
Następna wada to korzystanie z przerw. W przypadku chęci skorzystania z przerwy, musicie zapytać Lidera kierującego zmianą o pozwolenie. Gdy ten wyrazi zgodę, możecie skorzystać z przerwy ( w moim przypadku zawsze zgadzano się na takie przerwy).
Ostatnia wada, to brak specjalizacji. Jeszcze kilka lat temu polegało to na tym ,że dany Konsultant zajmował się tylko jednym rodzajem szkód, np. komunikacyjnymi. Obecnie Konsultanci zajmują się komunikacją, majątkiem, szkodami osobowymi i umowami przedłużonej gwarancji. Każdy rodzaj szkód rejestruje się w inny sposób. Dlatego też nie zdziwcie, się, że Trener lub Lider nie będzie pewny jak przyjąć to zgłoszenie, ponieważ w ich przypadku obowiązywała jeszcze specjalizacja.
Z rzeczy dotyczących warunków pracy, to tyle. Oczywiście nie zapominajcie, że jest to praca polegająca na kontakcie z Klientem, a ci jak wiecie potrafią być różni. Najczęściej Klienci burzą się, że tyle trwa zgłoszenie szkody ( a musi ono trwać tyle, ponieważ obowiązują Was ścisłe wytyczne).
Oczywiście w swym poście nakreśliłem tylko-najważniejsze-moim zdaniem kwestie. Rotacja na tym stanowisku jest bardzo wysoka. Podczas szkolenia moja grupa liczyła 13 osób. Do szkolenia dotrwało 11 osób. Obecnie po moim odejściu z Grupy zostało 5 osób. Dlatego też praktycznie przez cały rok jest prowadzona rekrutacja na powyższe stanowisko. Oczywiście zdarzają się także pracownicy, którzy pracują już tam 5 lat lub więcej. Prawdą jest także , że są i pracownicy, którzy dzięki stawce akordowej zarabiają dużo więcej .
Ogólnie gdybym miał ocenić tą pracę w pięciostopniowej skali, to dałbym jej najwyżej 2,5p.
Oczywiście nie chcę zniechęcać innych do pracy na danym stanowisku. To od Was zależy, czy zgodzicie się z moją opinią. Mój post nie miał nikogo obrazić. Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty moim postem, bardzo przepraszam. Chciałem tylko wyrazić opinię o mojej byłej pracy.