Czytam Twoja opinie, i troszke mnie zaskoczyla.
Fakt, pracowalem ponad 3 miechy w D&D resory, od stycznia do kawalka kwietnia. Fakt, na kase trzeba czekac, ale umowe mozna przeczytac, a jak sie podpisuje z nimi i nie czyta tego co podpisujesz to masz problem, proste.
Jesli chodzi o umowe, poprosilem o kopie umowy przy podpisaniu, fakt, Pani z biura byla tym zaskoczona, widac ze rzadko ktos chce kopie umowy. Jesli chodzi o sama prace, zalezy na jakiego kierownika sie trafilo, ale jak ktos umial kombinowac, to na szluga mógl wychodzic nawet co pól godzinki.
Jedyny minus taki, ze pracowalo tam pelno zlodzieji i oszustów.
Jesli chodzi o kierowników zmiany, jakis wiekszych zastrzezen nie mialem. Byly dwie mozliwosci, albo na sprezynki ( czyli ogólnie monotonnia przy pracy) albo na resory ( fakt tam ciezej) ale gdy na resorach cos sie [usunięte przez moderatora], to potrafilem na 8godzinna zmiane nocna pracowac tylko niepelne 3h, a mialem placone za 8 :)
jesli chodzi o zmiane nocna to mialem okolo 7zl/h a na 1 czy druga zmiane okolo 5 z groszami.
Fakt ze po nocce czlowiek bardziej padniety byl, ale wiecej luzu bylo, bo tych "glw szefów" nie bylo.
jesli chodzi o stala umowe w tej fabryce, to ciezko, zreszta gdy tam pracowalem to ogolnie ludz z tej firmy zarabial niecale 1100zl, jak dobrze poszlo.
Na umowie jest napisane ze okres rozliczeniowy jest nast miesiaca 25dnia. ale wczesniej trzeba pojawic sie w biurze, dostarczyc swoje godzinki pracy ( oczywiscie musiales miec podpis pod kazdym dniem przez kierownika zmiany, u którego pracowales :) aaa i jeszcze jest napisane ze maja 20 dni roboczych na wyslanie kasy na konto, raz mi sie trafilo ze czekalem autentycznie 20dni, ale kasa byla.
dzwonilem do Krakowa, i kulturalnie pani mi powiedziala ze w ciagu kilku dni bedzie kasa. I fakt raz mialem tak, ze nastepnego dnia dostalem :))
ja mialem taka sytuacje ze nie chcialo mi sie zawsze po pracy szukac go, wiec mialem 10dni bez podpisu, a pozniej poszedlem do niego i mi podpisal, majaczac ze leniuch ze mnie, bo mi sie latac za nim nie chcialo hehe :)
Ogolnie mi sie tam podobalo :) aczkolwiek teraz wprowadzili jakies obuwie z metalowym noskiem.
Mam tam kilku znajomych którzy pracowali dlugo przede mna :)
ich opinia tez jest pozytywna,
Oczywiscie trzeba byc w miare dobrze nastawiony do pracy, jedyny minus to taki, ze jesli chodzi o zaplecze sanitarne to bylo do kitu.
A i taka babka z administracji, trzeba na nia uwazac :) wscibskie [usunięte przez moderatora], kilku chlopaków zlapala na tym ze byli ze szluga w szatni, a tam ponoc palic nie mozna ( a i tak kazdy tam jaral :)
Podobno w toalecie palic nie mozna, ale jak Kierownik Cie lubi, to nawet slowa nie powie.
A jesli chodzi o kombinowanie aby wyjsc na szluga, to bralo sie takiego lepka nowego, podchodzil pracowal za Ciebie, a Ty mogles pójsc zajarac, albo zadzwonic :)
Na resorach masz przerwe godzinna, a na ogólnych, (czyt sprezynkach) miales 20min przerwy :)
i to tyle o pracy przez agencje Leader Service.
Ogólnie ja mam pozytywne zdanie o nich :)
jakies pytanka, zostawie gadu. 1028406.
pozdrawiam.