Wczoraj zakończyła się moja współpraca z tą firmą. Pragnę podzielić się swoimi wrażeniami i przestrzec innych, by nie zawracali sobie nią głowy, bo pewnie za moment odpalą kolejną rekrutację. Urocza rozmowa wstępna, sporo obietnic, stosunkowo niska oferta płacowa, małe szanse na zarobek premiowy, całkowity brak benefitów. Oferta bardziej dla nieukształtowanego zawodowo marketingowca niż dla doświadczonego handlowca. Szanse na rozwój i prawdziwe zawodowe wyzwania znikome. Bałagan i wielomiesięczne zaniedbania w CRMie, archiwizacji korespondencji, dokumentach, toporne narzędzia sprzedażowe, które próbowałam odgruzować po poprzednikach. Odniosłam wrażenie, że nie odczuwa się tam konieczności dbania o wspólną dla działu handlowego bazę danych, bo pozostali sprzedażowcy mają to na swoich pocztach, w swoich zasobach lub pamięci i to generalnie powinno wystarczyć. Osobliwy "profesjonalizm" :). Dla nowej osoby w zespole będzie ciężki do przebrnięcia, szczególnie gdy posiada ona "korporacyjne" nawyki związane z określonym ładem i porządkiem w danych. Wsparcie ze strony zespołu przyzwoite.
Jeśli natomiast chodzi o sam zespół to ciężko mówić tu o kooperatywie, dynamice we współpracy, własnej inicjatywnie. Ludzie wydali mi się trochę zrezygnowani, mało entuzjastyczni, w postawie "robię swoje, nie wychylam się". W rozmowach poza biurem padały słowa o braku zaufania do pracodawcy, o nieetycznych sytuacjach z przeszłości. Myślę, że szef ma do obrobienia lekcję z budowania morale zespołu, bo ten aspekt leży i kwiczy.
Absolutnie odradzam aplikowanie do tej firmy osobom ukształtowanym zawodowo, świadomym swojej wartości, uznających wyrażanie własnego zdania za istotny aspekt budowania relacji w miejscu pracy. Jeśli własna inicjatywa, porządek, przejrzyście wyrażane oczekiwania i klarowna komunikacja są ci bliskie nie znajdziesz w Raven nic dla siebie. Dziękuję za uwagę.