Jeden wielki bałagan, to nawet nie jest firma a coś stworzone z przypadku.To coś mieści( tak będę nazywał tą firmę) w byłym po pgr-owskim kurniku czy stajni więc ciężko mówić o jakiś warunkach pracy. W dodatku pani sekretarka uważająca się za dyrektorkę, to już w ogóle jakaś porażka. Maszyny stare, na dobiciu, nie mające bieżących przeglądów , to już z kolei inna bajka. A na koniec mogę dodać odnośnie zarobków, że delikatnie mówiąc są żałosne więc, kto żyw po paru dniach stamtąd odchodzi.Ogólnie nie polecam!