Anonim05.02.2011 15:58
Inne
Nazywam się(usunięte przez administratora) Pracuję w Smarcie od końca sierpnia 2010, to jest od dnia, w którym zaczęły pojawiać się wszystkie powyższe komentarze. Piszę tu z własnej, nieprzymuszonej woli, gdyż czuję, że moje osobiste imię jest naruszane poprzez oczernianie firmy, w której pracuję. Mam zamiar odnieść się do każdego komentarza. Aby udowodnić, że nie jestem wymyśloną osobą, podaję mojego maila:(usunięte przez administratora)- jeśli ktoś nie wierzy w to co napiszę, lub to że istnieję, proszę się ze mną skontaktować przez mail. Jestem gotowy podać swój numer telefonu/spotkać na żywo w celu uwierzytelnienia wszystkiego, co teraz napiszę.
@anonymouse - 2010-08-21 18:27
Najprostsza technika na oczernienie kogoś. Rzucasz oskarżenie, nie popierasz go żadnym argumentem, więc nie ma się do czego odnieść. To samo można napisać o dowolnej firmie, potwierdzając Twoim "argumentem". Co do umów, od początku pracy do teraz mam umowę na wszystko, co wykonałem. Mogę je przedstawić osobiście każdemu zainteresowanemu.
@gix - 2010-08-21 18:34
Zapoznałem się z artykułem. Skoro spotkanie wyglądało tak, jak to opisuje autor, rozumiem że mogło pozostawić niesmak. Co do technik PR używanych w sieci przez naszą agencję, kłamstwo na temat produktów jest niedopuszczalne. Mówi się o tym na każdym szkoleniu przed podjęciem pracy. Aby działać zgodnie z etyką w sieci, firma podejmuje rożne działania, CHOCIAŻBY uzyskanie promowanych produktów w celu zapoznania się z nimi. Tak, aby można przekazać wartościową i prawdziwą informację.
@... - 2010-09-27 20:20
Umowa o dzieło występuje tylko w pierwszym okresie testowym (nie dłużej niż miesiąc), potem pracuje się na umowę zlecenie. Z której jest opłacany ZUS, można wziąć płatne L4, jak i 2 tygodnie płatnego urlopu w każdym roku. Uciekłeś z krzykiem, bo Ty nie wytrzymałeś takiej pracy. Pisanie postów to tylko jedna z wielu form działalności, ewidentnie byłeś w firmie za krótko, żeby czegokolwiek się o niej dowiedzieć i zostać wdrożonym w dalsze projekty.
@Nickname - 2011-01-22 13:18
Ta sama najprostsza technika oczerniania jak w poście numer 1. Rzucasz oskarżenia, nie popierasz ich niczym, tylko sugerujesz że byłaś chwilę, i wiesz. OK. A ja wiem, że tak nie jest. Różnica między moim i Twoim zdaniem jest taka, że ja mogę swoje argumenty poprzeć racjonalnymi dowodami, np. referencjami od klientów. Ty swoich niczym poprzeć nie możesz.
@SmartPR-dramatyczny_poziom - 2011-01-22 13:22
Tutaj mamy post kogoś mniej-więcej poinformowanego. Podaje informacje kłamliwe, oparte na zasłyszanych bądź kompletnie zmyślonych plotkach. Jednym z założycieli jest osoba, która miała kilkuletnie doświadczenie w branży PR, zdobyte w Warszawkich firmach. Jest to Tutaj jego profil na Golden Line, obrazujący doświadczenie w branży PR: http://www.goldenline.pl/dominik-sipowicz. Co do odejścia całego pionu managerskiego - nieprawda. Część działu sprzedaży i managerowie dwóch działów odeszli do innych, większych firm. To sytuacja normalna i zdrowa. Zdobywasz doświadczenie i idziesz dalej, jeśli w danym miejscu nie ma już dla Ciebie nic do zrobienia, bądź chcesz robić coś inaczej. Ostatnia częśc komentarza to znów czcze oczernianie, bez podstaw.
@Oszukana - 2011-01-26 10:32
Tutaj chyba nie muszę nic wyjaśniać. Mamy kilka obelg. Ktoś znów coś wie, bo osoby, o których wspomina, mają też inne działalności - firmę kurierską i sklep z odżywkami. Info o wynagrodzeniu - w pierwszy miesiąc, gdy jest się wdrażanym, nie uzyskamy pełnej pensji. Po miesiącu nie ma z tym problemów. Warto tę sytuację skonfrontować z popularną techniką w polskiej branży PR, to jest braniem ludzi na 3 miesięczny BEZPŁATNY staż przed zatrudnieniem. Robi tak wiele firm, nie będę ich tu wymieniał, przez wiadomości osobiste mogę wskazać takie firmy. Choćby przez moje konto na facebooku: www.fb.com/qneek. W Smarcie płaci Ci się za każde Twoje działanie, także za naukę.
@anonim - 2011-01-26 22:57
Znowu "bla bla" bez argumentów. Kiepski czarny PR.
@Prince88 ;-) - 2011-01-29 12:26
Jedyny osobisty, merytoryczny i wyważony komentarz. Ewidentnie w podejściu do Ciebie zaszło kilka faux pass. Nie wiem do końca co to było, ale skoro źle się z tym czujesz, masz jak najbardziej prawo o tym mówić i nie mam zamiaru się sprzeczać. Osobiście uważam, że ostatnio też zaszło kilka zgrzytów w "osobistym" podejściu do pracowników. Takie jest moje odczucie, jak i pewnie tych osób, których to dotyczyło. Na szefostwo wpływu nie mam, podejmują różne decyzje i nie ze wszystkimi się zgadzam, niektóre uważam za ewidentnie niesprawiedliwe. Ale czego by mi nie zrobiono, nie leciałbym na forum, żeby obsmarowywać kogokolwiek. Dlaczego? Bo gdy coś mi się nie podoba, zostawiam to za sobą i idę dalej, a nie próbuję komuś w zemście uprzykrzyć życie. A wszystkie te posty nie dotykają