Wrócilam wczoraj,po nie całym 3 dniowym pobycie (byłam sama z dwójką małych dzieci i jedno bardzo się rozchorowało). Pobyt miałam wykupiony na 2 tygodnie - oczywiście po moich prośbach o zwrot pieniędzy, pani kierownik powiedziała,że absolutnie nie ma takiej mozliwości. Mówiłam,że to wypadek losowy i nie mogę siedzieć w pokoju z jednym chorym dzieckiem, gdyż drugie wogóle też nie skorzysta z wakacji. Więc jestem stratna sporo pieniędzy.
Pokój w pawilonie Jantar był bardzo malutki, przypominam ,że byłam z 2 dzieci więc naprawdę nie było się gdzie ruszyć, a co dopiero bawić.
W łazience brak jakiejkolwiek półki na kosmetyki i kontaktu chociażby aby podłączyć suszarkę do włosów. Czajnik był owszem, ale kontakt zupełnie w innym miejscu pzry podłodze, co było bardzo uciążliwe jeśli chodzi o malutkie dzieci.Lodówk ateż była, ale podgrzewała jedzenie w środku, a nie chłodziła. Internet nie miał zasięgu w tym pokoju, a po pionformowaniu o tym w recepcji powiedziano,że powinnam mieć ze sobą mobilny. Jakaś masakra!!!
Panie w recepcji niemiłe i niezbyt sympatyczne. Siedziały tam chyba za karę.
Jedzenie - śniadanie w formie bufetu szwedzkiego, ale nie zabardzo było się jak dopchać do tegoż stołu. Obiady podawane na talerzu drugie danie, zupa w wazie ( jak tylko człowiek nalał zupy już stali nad tobą i pytali czy mogą zabrać wazę). Obiady nie smaczne.
Za mało krzesełek do karmienia dla dzieci- nastawieni na rodziny z dziećmi, a krzesełek ciągle brakowało -było ich chyba tylko 7 szt.
Plusem jest bliskość plaży, plac zabaw na powietrzu, boisko do siatkówki i kosza, ręczniki w pokoju. To tyle. Nie polecam wogóle. NIGDY WIĘCEJ TAM NIE POJADĘ!!!