ktoś o nicku Pracownik piszesze jakieś bzdety. Skoro firma istnieje od 17 lat, zatrudnia prawie 300 osób, CV i podań do pracy można liczyć w setki, to coś jednak ludzi ciągnie do pracy w tej firmie. Są różne firmy na rynku, a w DRozapolu oprócz pensji, innych dodatków są też wczasy pod gruszą , paczki świąteczne, firma wspomaga pracowników pozyczkami, zapomogami, dofinansowuje sanatoria dla niepełnosprawnych pracowników, firma szkoli ludzi jak nikt inny w branży, jeśli tylko chcesz to możesz wiele osiągnąć. Ja awansowałem juz kilka razy. MOże nie są to kokosy, ale wiem na czym stoję, uczciwie się do mnie podchodzi i moich kolegów. Ale jak się nie chce, jak się ma dwie lewe, albo tylko narzeka, to zaszczyty i pieniądze same nie spadną z nieba. To fakt, że na wszystko trzeba zarobić. Ale tak jest też w innych firmach, które chcą się utrzymac na rynku i odegrac ważną rolę w przyszłości. A że zdażają sie jakieś waśnie- w innych firmach na pewno też, i w rodzinach i urzędach. Ale często to sami ludzie robią młyn, są zawistni, plotkuja, źle pracują. Znam kilka osób, które odeszły z DRozapolu na lepsze posady, aby po roku- dwóch wrócić z powrotem. I jeszcze jedno- skoro ponoć jest aż tak źle, dlaczego ludzie zachęcają członków swoich rodzin, znajomych, kolegów do przyjścia do Drozapolu? Byc może dlatego, że uczciwość pojmowana tu jest inaczej, twarde wymagania, stabilna pozycja na rynku, możliwości rozwoju , awansu i pieniądze zawsze na czas.