Każdy kto tu sprawdza opinie na temat słynnego Marpol'a, niech teraz uważa, bo to co napisże jest prawdą i kazdy mi to potwierdzi, nawet sam BATMAN i dyrektorek tej firmy. Jeśli idziesz na rozmowę, to na 99,99% jesteś przyjęty, następna sprawa, rozmowa wygląda tak: "Ma Pan/Pani dzieci, gdzie Pan/Pani poprzednio pracowała i ile masz lat" - rozmowa trwa w przeciągu 50 sekund aż do maximum 1,30 minut. Okej... powiedzmy że zostałeś/aś przyjęty/a, teraz czas pracy na myjce - z poczatku wydaje się być łatwą pracą, ale z czasem każdy z Was zrozumie, że tam normę można wyrobić, ale zalezy co dostaniesz do mycia - z reguły ostatki, albo świeże prosto z prasy, gdzie oczywiście prasa to hardcore - ale o tym za chwile. Myjka, to jeszcze nic, teraz przejdźmy do prasy małego EGRa - kod 567, tam maszyna od lat jest na skraju śmierci klinicznej - maszyna to nie maszyna, tylko jakieś "nic" co uwali łape i ma pozwolenie od GM, Fiat'a itd. a audytorzy nic nie robią, bo po co ? najważniejsze żeby Polak murzynem był, który zostanie sprzedany za paczkę fajek przez wodza plemiennego. Teraz czas na weryfikację geo. słuchawek - który [usunięte przez moderatora] podwyższył normę ?? jak jest taki cwaniaczek, to niech sam zrobi normę... ok, czas na weryfikację geo. małego EGRa - kod 567 - rób dokładnie weryfikację to nie wyrobisz normy, bo ponownie [usunięte przez moderatora] podwyższył normę 2x, że sam Chuck Norris nie wyciągnie tak szybko, no chyba że Ci pracownicy co pracują pod firmę - bo oni mają większe fory, niż sam Obama! gadają, gadają i gadają i nic nikt im nie zrobi - dlaczego ? bo to jedna wielka rodzinka fałszywych ludzi... pamietajcie nigdy nie brać się z kimś do pracy, bo Cię opatoli z kasy za tydzień jazdy właśnie z tym kimś. Aha, zapomniałbym :) Pan dyrektorek raz powiedział z przekonaniem "Ja nie mam złych zamiarów, ja chcę Was rozwijać" - rozwijanie człowieka to dac mu 1100 - 1300zł ?? aha, no suuuuper, no naprawdę Pan Dyrektorek MARPOL'a się postarał, tylko jak mi to wytłumaczy dzieciom, że przez takiego "kuku maniuniu" nie mam co włożyć do gara, a dziecko ma być brudne i bez książek ?? Nie każdy rodzi się z toną złota w ręku!! Aha Panie BATMAN - zanim zaczniesz pouczać pracownika, popatrz się na siebie... Nikt Cię nie lubi, śmiesznie chodzisz i do tego baaaardzo stresujesz pracowników. Pamiętaj! znajdzie się ktoś kiedyś z Trenkwalder'a albo z Addecco że Ci pojedzie po rajtach przy całej hali i się skończy balowanie na [usunięte przez moderatora]!! Kazdy kto kocha mieć 1000zł w ęku za murzynowanie, to serdecznie zapraszam do MARPOLa, a jeśli chcesz być szanowany i przeżyć kolejny dzień mając co włożyć do gara, to unikaj tej śmiesznej firemki, bo firmą tego nazwać nie da się!! Amen.