Gigaboard to firma, w której przede wszystkim: nie szanuje się pracownika, ba - nie szanuje się człowieka, w której nie ma możliwości rozwoju, w której obietnice są nic nie warte, a wszędobylski (usunięte przez administratora) jest każdego dnia stosowany jako narzędzie do ... "motywowania", czy ZASTRASZANIA???!!! To firma, w której największym bólem jest rozliczenie pracownika z jego pracy, a oszukiwanie w podanych kosztach lokalizacji jest na porządku dziennym. 3 pracowników, 3 dyrektorów - taki mniej więcej jest podział. To firma, która stanęła w latach 90tych, nic się tam nie zmienia, Prezes chodzi w wyciągniętych Tshirtach, które nabył chyba w latach 80-tych na wycieczce do Turcji, podobnie zresztą spodnie typu jeans - których wypchane kolana wyprzedzają niezgrabnego osobnika zwanego prezesem. Trzymajcie się od tego miejsca z daleka!!! Wszyscy stamtąd uciekli.