Były pracownik Firmy Prokhard22.10.2025 19:39
Były pracownik
Firma Prokhard, mimo iż istnieje na rynku od blisko 30 lat, pozostaje mało rozpoznawalna w branży. Zajmuje się sprzedażą oprogramowania klasy ERP, które – niestety – jest technologicznie przestarzałe w porównaniu z produktami konkurencji.
Pracowałem w tej firmie na stanowisku handlowca i specjalisty ds. sprzedaży oraz promocji produktów IT w pełnym wymiarze godzin.
Już na etapie zatrudnienia warto zwrócić uwagę na fakt, że umowy o pracę podpisywane są na nietypowy okres – np. dwa miesiące i 28 dni, zamiast standardowych trzech miesięcy. (Jeśli zapoda Ci właściciel taką umowę - niech zapali Ci się żółte światełko). Taki zapis umożliwia pracodawcy skrócenie okresu wypowiedzenia z dwóch tygodni do jednego, co w praktyce jest korzystne wyłącznie dla właściciela firmy. Zwróć uwagę na to jaki papier Tobie przyszły pracowniku podadzą do podpisania...
Rozmowa rekrutacyjna przebiegła w sposób dobry. Właściciel firmy zapewniał, że poszukuje pracownika na dłuższy okres, planując „ożywić” firmę i rozwinąć jej działalność, podkreślając przy tym chęć stabilnej i długofalowej współpracy.
W praktyce jednak praca w Prokhardzie ma swoje ograniczenia. Nie istnieje możliwość pracy zdalnej, nawet na stanowisku handlowca czy wdrożeniowca, gdzie praca odbywa się głównie przy komputerze i telefonie która to można wykonywać właściwie z każdego miejsca w tym z domu. Właściciel firmy z niewyjaśnionych przyczyn ma negatywny stosunek do takiej formy pracy, niezależnie od stażu pracownika.
Część obowiązków związanych z funkcją specjalisty ds. promocji produktów IT pozostaje jedynie zapisem w umowie – a szkoda, bo właściciel firmy nie potrafi wykorzystać potencjału osób które zatrudnia w rzeczywistości rola ta sprowadza się wyłącznie do pozyskiwania nowych klientów przez telefon. Zadania polegają głównie na obdzwanianiu firm z przestarzałej bazy danych oraz wyszukiwaniu nowych kontaktów w Internecie. Wymagane minimum to pięć nowych firm dziennie – brak realizacji tego celu skutkować może rozwiązaniem umowy w każdej chwili, mimo, iż ta praca wymaga pracy z klientem w długofalowym procesie budowania relacji - z punktu samych klientów tej firmy bardzo słabo wygląda fakt, że co chwilę nowy pracownik dzwoni do nich by sprzedać im produkt lub usługę. Słabe ale co zrobić...właściciel się tym chyba raczej nie przejmuje (pewnie to jedna z przyczyn małego rozwoju tej firmy).
Firma charakteryzuje się dużą rotacją pracowników, szczególnie na stanowiskach handlowych i wdrożeniowych. Wypowiedzenie może zostać wręczone w każdej chwili – często przez jednoosobowy dział księgowości, po telefonicznym poleceniu właściciela. Zdarza się, że jednego dnia pracownik rozmawia z przełożonym w przyjaznej atmosferze, a następnego dnia otrzymuje wypowiedzenie bez żadnego uzasadnienia, co może Cię nieźle zaskoczyć.
Trudno mówić o przestrzeganiu zasad wzajemnego szacunku, kultury osobistej czy etyki zawodowej ze strony jednoosobowego - kierownictwa. Na plus warto podkreślić, że zespół pracowników jest życzliwy i sympatyczny.
Podsumowując – praca w firmie Prokhard nie daje poczucia stabilności ani bezpieczeństwa zatrudnienia. Może być traktowana raczej jako krótkoterminowe doświadczenie zawodowe niż stała praca. Największą słabością tej firmy jest niestety jej właściciel.
Nie polecam tej firmy osobom, które cenią sobie uczciwe zasady, rozwój i stabilność, chyba że lubią podejmować zawodowe ryzyko.