pozdrowienia dla pani z biura 24.04.2018 12:48
Inne
Jeszcze nie spotkałam się z takim brakiem profesjonalizmu!! Byłam na rozmowie na stanowisko pracownika biurowego, sama rozmowa przebiegła bardzo miło. Pani Prezes zaproponowała warunki (finansowe i w kwestii rodzaju umowy) na które przystałam. Kolejnego dnia telefon od "pani z biura", która obwieszcza mi wesołą nowinę, że zostałam przyjęta, po czym jeszcze raz na szybko podsumowuje warunki współpracy i pyta czy się zgadzam. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że proponuje niższą sumę od tej ustalonej z Panią Prezes. Mówię więc pani, że inaczej się umawiałyśmy i proszę żeby to skonsultowała. Pani jakby nie odnotowała tego faktu (albo chciała go gładko obejść), poruszyła kwestie związane z datą rozpoczęcia pracy, po czym drugi raz zrobiła szybkie podsumowanie i spytała czy się zgadzam. Powtarzam więc że nie na taką sumę się umawiałyśmy i żeby to ustaliła. Pani nie była zachwycona ale obiecała, że "oddzwoni". Oczywiście telefonu się nie doczekałam, więc sama zadzwoniłam. Słychać było, że "Pani z biura" nie było to na rękę i tylko opryskliwie rzuciła "Szefowa się jeszcze zastanawia". ZASTANAWIA?! NAD CZYM?! Nad warunkami które sama mi zaproponowała dzień wcześniej? Śmiech na sali :D Zatkało mnie i zapytałam kiedy więc mogę się spodziewać ostatecznej odpowiedzi, pani powiedziała, że "może do końca tygodnia... ale raczej dopiero po weekendzie". Oczywiście brak odpowiedzi.
Szanujmy swój czas. Jeśli Pani Prezes się rozmyśliła albo zaproponowała zbyt "dobre" warunki a później tego pożałowała to mogła się przyznać, a nie zbywać. A może liczyła na to, że przemilczę kwestie finansowe? ŻENADA. DUŻY MINUS -