Były pracownik14.10.2010 12:05
Inne
Niestety miałam tę nie przyjemność pracy w Sułtanie. Umowę zawiera się z firmą HANDEL I USŁUGI w zakresie marketingu i zarządzania Ł.J Głogowski 70-744 Szczecin,(usunięte przez administratora) z tą firmą podpisuje się umowę o pracę i pracuje się na Odzieżowej w sklepie spożywczym w którym jest dosłownie wszystko.
Co z tą firmą i sklepem jest nie tak? Otóż to,że pracodawca nie wywiązuje się z warunków umowy. Tak na prawdę każdy pracuje tam za inną stawką. Mi osobiście zaoferowano 1200zł na rękę. Jak można się domyślać takiej kwoty nawet nie dostałam. Przy "wynagrodzeniu" za pracę nie otrzymałam podstawowego wykazu co i jak jest naliczane,jakie składki są odprowadzane etc. W każdym innym zakładzie pracy taki "pasek" otrzymywało się od kadr lub od księgowej. Tutaj na to proszę nie liczyć! Jeśli nawet poprosi się o taki "pasek" to usłyszycie odmowę.
Ponadto są pracownicy, którzy pracują 240 godzin w miesiącu a wynagrodzenie UWAGA 1100zł!!!!!! O wolnym nie ma co marzyć a pracować każą. Bezczelnością jest wykorzystywanie tak ludzi, którzy są pod przysłowiowym nożem.
Kolejną przestrogą może być to,że karaluchy mnożą się na sklepie a kierownik nic z tym nie robi!
Zauważę,że więcej tam osób, które chcą rządzić a tak na prawdę są to osoby, które robią z siebie na co dzień debili.Szkoda,że tego nie zauważają. Łukasz Głogowski chętnie pójdzie z każdym do sądu bo jak twierdzi on pieniądze ma więc sądzić się z nim można. Jak się mianuje "kierownikiem" tak jest nikim co mu się mówi w twarz a tego nie dostrzega. Z taką osobą nie można porozmawiać za zamkniętymi drzwiami i w zaufaniu bo każde słowo ląduje u jego "ulubionej" pracownicy Gosi. Gosia ma lat 20 pracuje tak od roku i widać bardzo zażyły kontakt między nimi. Z tą dziewczyną także nie ma co dyskutować. Z początku wydaje się normalną osoba lecz to pozory. Na każde słowo trzeba uważać a przede wszystkim nie dawać się wykorzystywać. Ja postawiłam twarde zasady na jakich ja będę pracować a nikt jeździć po mnie nie będzie co jej powiedziałam.
Powiedzmy, że plusem jest możliwość robienia zakupów na sklepie wpisywanych w tzw zeszyt. Szybko Wam się odechce takich zakupów.Przy grubo okrojonym wynagrodzeniu zostaje Wam potrącone to co kupowaliście.Jednak nie dostajecie żadnego paragonu i nie ma możliwości zapoznania się z nim. Kwota jaka zostanie odciągnięta z zakupów może być stanowczo zawyżona o czym Wy sami nie wiecie.
Co do robactwa. Robaki chodzą po zapleczu, po żywności co nawet klienci zauważyli. Jedzenie leży na półkach przeterminowane! Trzeba zwracać uwagę na słodycze, nabiał, wędliny.
Reasumując
Sklep brudny, robactwo rozprzestrzenia się po nim błyskawicznie, przeterminowane jedzenie, które leży na półkach, pracownicy zmieniają się bardzo szybko, oszukują ludzi na pieniądze, "wynagrodzenie" nie jest wypłacane na czas, pracuje się po 240 godzin, o wolnym można zapomnieć.
Chcę dodać,że wynagrodzenie ma się nijak do przepracowanych godzin.
STANOWCZO ODRADZAM PRACĘ DLA GŁOGOWSKIEGO BO TEN FACET TYLKO WYKORZYSTUJE LUDZI I NACIĄGA KAŻDEGO JAK SIĘ TYLKO DA.
PONADTO!! PRZY WYPŁACIE CZY RACZEJ TYCH OCHŁAPACH JAKIE DAJE ZA CIĘŻKĄ PRACĘ KAŻE PODPISYWAĆ DWIE LISTY PŁAC. JEDNA OFICJALNA A DRUGA DLA URZĘDU SKARBOWEGO. TEJ LEWEJ LISTY NAWET NIE ZOBACZYCIE ANI TEGO CO JEST TAM NAPISANE! KARTKĄ ZAKRYWA TREŚĆ I PRZY KROPCE KAŻE SIĘ PODPISYWAĆ! W KOŃCU PIP,URZĄD SKARBOWY POWINIEN SIĘ ZAINTERESOWAĆ MACHLOJKAMI (usunięte przez administratora)!!