Jak widać aby pracować w EPK trzeba mieć znajomosci w Zarządzie, być pokornym. Ale czy warto? Tam sa same miernoty! Jakimi projektami mogą sie pochwalić. Poza cenami za usługi wyssanymi z palca.
Mr. NOBODY ;)
08.03.2017 20:05
Inne
Po stokroć dziękuję teraz sobie, że w porę zwiałem z tego mordoru!
Przychody i zysk Biuro Studiów Projektów i Realizacji Energoprojekt-Katowice w Katowicach
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
95,8 mln
4,4 mln
80,0 mln
-2,1 mln
86,2 mln
2,1 mln
2021
2022
2023
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
no i kolega @Lodzia został wywalony z roboty. Drapnęli go.
Nie mam tak złej opinii o firmie, mam wręcz dobrą. Szkoda tylko, że zamiast pochylić się nad problemem, który jest, to wywalili gościa, który prawdę napisał. Co właśnie spowodowało obniżenie chwilowe oceny.
W EPK jest teraz trudny okres, brak inwestycji na rynku i nowe przywództwo. Czy się sprawdza? Atmosfera w firmie jest kiepska, więc nie do końca. Może pod innym przywództwem byłoby jeszcze gorzej.
Lodzia
08.03.2017 16:54
Inne
Lodzi nikt nie drapnął, Lodzia sama decyduje kiedy jest drapana. Poza tym używa szyfrowanych połączeń za pośrednictwem sieci TOR (z pominięciem DNS). Z tym to może NSA mogła by sobie poradzić, ale nie nasi informatycy, przepraszam: inżynierowie-informatycy.
Dzisiaj na początek dwie bajki-pytania:
1.W pewnej firmie pracują dwa żuczki – jeden toczy swoją kulkę byle jak, nie jest przez nikogo chwalony, czasem wręcz szef musi go ganić. Drugi żuczek jest wzorcem doskonałego pracownika. Toczy ogromne kule, jest powszechnie chwalony przez kolegów i doceniany przez szefa. Pewnego dnia, w piątek 13-tego oba żuczki przychodzą do pracy. Szef wzywa na dywanik żuczka prymusa i daje mu potworny opier…ol za przyklejenie kulki do drzwi toalety. Potem i żuczek-niedojda jest zapraszany do gabinetu szefa i dowiaduje się, że poczynił ogromne postępy i w nagrodę otrzymuje premię.
Pytanie: który żuczek będzie teraz bardziej kochał swojego szefa i swoją firmę? Ten doceniany przez lata, czy ten, którym przez lata pomiatano i dopiero na końcu pochwalono?
2.Pewien żuczek przez lata w swojej pracy otrzymywał duże premie i był bardzo zadowolony. Premie rzadko były niższe niż 4tys. zł. Pewnego dnia szef stwierdził, że wszystkim żuczkom w pracowni obcina premie do zera. Bardzo zabolało. Żuczki zaczęły narzekać, ale przywykły do znacznie niższego stanu konta. Po kilku miesiącach szef wezwał kilka żuczków do siebie i zaproponował, że od teraz będą dostawały o 1tys. zł więcej i zagwarantuje im to na piśmie!
Pytanie: Co czują docenione żuczki? Czy nadal miotają po cichu przekleństwa przeciw szefowi i szukają nowej pracy? A może są szczęśliwe bo mają lepsze zarobki (choć przecież o 3tys. niższe niż jeszcze kilka miesięcy temu i wciąż głodowe) i są wyróżnione na tle pozostałych żuków w pracowni?
Odpowiedzi na te pytania daje psychologia. Psychologia to doskonałe narzędzie do taniego i skutecznego manipulowania pracownikami i wyciskania z nich ostatnich soków. I wierzcie mi, panowie prezesi na swoich licznych kursach menadżerskich i studiach podyplomowych mieli tej psychologii bardzo wiele i doskonale znają wszystkie, możliwe do zastosowania triki. Psychologii musieli też liznąć kierownicy pracowni, co teraz bardzo się przydaje.
Ta firmowa drabina zależności: prezesi – dyrektorzy – kierownicy pracowni – kierownicy zespołów, to doskonały sposób by żuczki na samym dole nie zauważały, jak bardzo manipulują nimi panowie z gabinetów na II piętrze.
A manipulacje są przecież tanie i ordynarne – obcina się w 30 osobowej pracowni wypłaty o 4tys. zł/szt. – w ciągu czterech miesięcy daje to 480tys. zł oszczędności. A potem 10 wybrańców dostaje 1tys. zł podwyżki, co przez rok będzie kosztowało firmę raptem 120tys. zł (czyli cztery razy mniej!).
To koniecznie musi być właśnie tysiąc złotych (lub więcej, ale po co więcej skoro tysiak wystarczy), czyli liczba z trzema zerami – to działa na wyobraźnię! To nic, że netto będzie tego ledwie siedemset parędziesiąt. Liczy się efekt psychologiczny właśnie.
Nie myślcie, że w tym wszystkim chodzi o zatrzymanie najlepszych pracowników. Może w jakimś zakresie tak jest, ale to nie jest najważniejsze. Znacznie ważniejsze (i tu ogromna rola kierowników pracowni typujących wybrańców), by premiować pracowników głośnych, przebojowych, mających posłuch.
Jaki jest efekt takich działań? Co będzie robiła ta dziesiątka, kiedy inni zaczną psioczyć na swój kiepski los i narzekać na szefostwo? Będą mówili (albo pisali na forum) : „no może nie jest cudownie, ale to jednak dobra firma”, „da się wytrzymać, na pewno się poprawi”, „ja nie narzekam”, „oczerniacie tylko porządną firmę” itd. itp. Ci cichsi, niewyróżnieni i niezadowoleni pomyślą wtedy, że może z nimi coś jest nie tak, że może ich oczekiwania płacowe są za duże. W końcu ci najgłośniejsi i przebojowi mówią, że nie jest źle i będzie lepiej, więc może trzeba ich posłuchać?
W efekcie biznes jakoś się kręci i pracownicy trzymani są w ryzach bez wielkiego wysiłku managementu. I nie potrzeba wcale tak wielu tych zmanipulowanych premiami naiwnych (w polityce takich nazywa się pożytecznymi idiotami, bo w dobrej wierze stają się narzędziem manipulacji większą grupą), wystarczy ich tylko odpowiednio wybrać, a wtedy może ich być nawet tylko 10-15%. Lepiej mniej, ale za to lepiej wyselekcjonowanych - koszt dla firmy oczywiście mniejszy.
To wszystko działania na krótką metę, ale kto powiedział że firma musi mieć jaką strategię? Ważne, że niektórzy jeszcze przez rok-dwa będą z niej całkiem nieźle żyli i zbudują dla siebie całkiem wygodną poduchę finansową…
No dobra żuczki! Na dzisiaj to tyle. Jutro rano znowu wracamy do toczenia naszych służbowych kulek gnoju i nikt nie zauważy, że niewidzialna ręka położyła na naszej trasie malutki patyczek, więc potoczymy je w zupełnie inną stronę, niż sami to zaplanowaliśmy.
Humanista
09.03.2017 16:54
Inne
Co do psychologii, zauważyłem na ostatnim spotkaniu z Prezesem, że posłużył się pojęcie mediany definiując zarobki pracowników (zarobki w zeszłym roku).
Medianę zdefiniować można jako "wartość środkową ze zbioru liczb". Jest to pojęcie, które sprytnie może ukryć ponadprzeciętne zarobki kadry zarządzającej.
Przykład
W firmie pracuje 4 żuczków i 1 szef lew. Każdy z żuczków zarabia po 1000 PLN a lew 20000 PLN.
Mediana w firmie wynosi: 1000 zł (wartość środkowa, dla ciągu liczb ułożonego w kolejności: 1000, 1000, 1000, 1000, 20000). Wszyscy są zadowoleni, bo żuczki myślą, że wszyscy w firmie dostają tyle samo (a lew nie przyznał się ile zarabia).
Średnia arytmetyczna w firmie wynosi: 4800 zł ((4x1000+20000)/5 = 4800zł). Żuczki czują się oszukane i czują niedosyt bo wiedzą, że ktoś zarabia więcej).
Tutaj rodzi się pytanie: czemu na zebraniu z pracownikami przedstawia się medianę, a nie średnią arytmetyczną?
Jolka
03.03.2017 09:31
Inne
Czytam Was, i mam wrażenie, że u niektórych w tej edukacji na wysokim poziomie, chyba zabrakło poznania podstawowych wartości. Takich, przydatnych w każdej kulturze organizacyjnej. jak chociażby poszanowanie drugiego człowieka, jego wiedzy, pracy, godności. Egocentryzm, normalny w wieku niemowlęcym, w dorosłym życiu jest objawem niedojrzałości.
Z serii poczytaj mi mamo:
Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?
A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.
Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.
Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.
Julian Tuwim - Wszyscy dla wszystkich.
@Lodziu
a raczej Szanowny Panie W....
Rozumiem że nie lubi Pan informatyków - to Pana osobista sprawa.
Jeżeli jednak nie docenia Pan naszych umiejętności i uważa, że pozostanie Pan anonimowy w internecie
to trochę urąga naszej fachowości - też jesteśmy inżynierami.
Jak pan wiele razy podkreślał nietrudno Panu zmienić pracę, mamy jedną radę:
prosimy bardziej szanować swojego pracodawcę, kolegów i koleżanki z którymi
być może w przyszłości będzie pan współpracował.
Szerokiej A4....
bez_nicka
27.02.2017 21:18
Inne
Namierzenie kogoś piszącego ze służbowego komputera to nie jest jakiś specjalny wyczyn :-), szczególnie mając dostęp do bebechów całej infrastruktury sieciowej i ewentualnie spywaru... przepraszam "systemu do monitoringu komputerów" działającego na stanowiskach pracowników, podejrzewam, że wyłącznie tych z produkcji... Piszę ewentualnie bo od jakiegoś czasu okienko tego badziewia nie pojawia się przy starcie, a nie chce mi się sprawdzać czy padł ofiarą oszczędności, czy przeszedł w tryb dyskretny.
A co do szacunku - cóż, to działa w dwie strony, głodowa wypłata oznaką szacunku nie jest. Wypłacanie premii wyłącznie grupie wybrańców również.
Biała Myszka
28.02.2017 19:30
Inne
Wow, mamy nową gwiazde działu IT (inżyniera)! Uwaga! Już nie możemy czuć się bezpieczni nawet w internecie. Ten szpec w godzinach pracy dokonał odkrycia, że wyjątkowo obraźliwe dla informatyków komentarze, dodaje ze służbowego komputera, w godzinach pracy jeden z pracowników EPK!
Czy to drobiazgowe śledztwo prowadziłeś na zlecenie przełożonych, czy po prostu nudziłeś się w pracy? Takie ważne misje tam macie w tym waszym dziale IT?
Czy potrafisz też wyśledzić wpisy dodawane z innych kompów, czy jedynie z tych nadzorowanych przez StatLooka?
Jak jesteś taką gwiazdą, to może powiesz skąd ja wysłałam te opinie? Podaj chociaż IP.
Jesionowa
24.02.2017 11:59
Inne
Jest zastój ale w ....płacach. Chociaż nie dla wszystkich. Włašnie został wprowadzony "genialny" plan polegający na tym, iż części załogi podniesiono pensje podstawowe. Plan zakładał, że będzie to po ok. 10 osób z każdej pracowni. Nieważne, że jedna pracownia liczy 20 osób a druga ponad 40. Podwyżki sięgały 1000 pln. Kryterium wyboru "szczęściarzy" - przeważnie widzimisie kierowników pracowni. Jaki był cel tej akcji? Skłócenie załogi? Wyselekcjonowanie grona wiernych pupili? Diabli wiedzą. A może zarząd, w swojej naiwności i bucie, był pewien, że informacje o akcji podwyżkowej, nie wyciekną poza grono wybranych? Nie w tym biurze. Napewno "zarządzający" osiągnęli jedno. Jeszcze większe zniechęcenie i pozbycie się resztek motywacji dla wszystkich tych, którzy okazali się niegodnymi jakiejkolwiek podwyżki. Jest dokładnie tak jak pisze Lodzia. Zarządowi chodzi o to aby ludzie sami się zwalniali. Pieniądze zaoszczędzone na odprawach będzie można wydać przecież w inny sposób, zlecając kolejną analizę zaprzyjaźnionej firmie lub na kolejny wyjazd grupy "specjalistów" na PowerGen. Chociaż na Stambuł pewnie mniej odważnych się znajdzie.
Szara myszka
25.02.2017 14:37
Inne
Nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich. Pracujesz w uprzywilejowanej pracowni to nie zrozumiesz tych, których były szef nie jest członkiem Rady Nadzorczej. Tylko u Was są przyjęcia kiedy innych zwalniają, to Wy macie nowiutką, wyremontowaną pracownie, najnowsze komórki i laptopy. Nikt inny teraz nie jeździ na imprezy integracyjne. Wiadomo, pracujecie przy największych i najdroższych projektach to kaska leci. Zanim coś napiszesz to pomyśl o tych którzy od dawna nie dostają premii.
Nikt_z_E3
27.02.2017 06:56
Inne
Właśnie o tym mówiłam. Skąd wiesz o premiach w E3, wyjazdach, itp.? Wszystko przez kłamliwe plotki. Wszyscy wokoło mówią jak to super zarabiamy w E3. To samo TI i marketing. A prawda jest taka że zarabiamy tyle samo. Podwyżki nie widzialam od bardzo dawna. A premia raz jest a raz niema, ale nawet jak jest to mikroskopijna. Ale jasne, dalej powtarzaj jak to się u nas w E3 trzepie kokosy gdy reszta głoduje.
pracownik2
23.02.2017 19:59
Inne
Jaki zastój? Wszyscy mają kupę roboty, ogromne zlecenia są właśnie realizowane.
pracownik
23.02.2017 19:16
Inne
Wykrzyczeć swoją opinię w obecności dyrektorów nie jest tak łatwo , ponieważ wiekszość ludzi obawia się o swoją posadę.
co do informatyków. prawda jest taka, oprócz 2 kompetentnych informatyków oraz 2 "cieplarzy" , którzy swego czasu zasilili pracownię IT , próżno szukać dobrego informatyka.
Co do samej pracy...
Pracuje się bardzo dobrze. Każdy posiada profesjonalnie wyposażone stanowisko pracy : komputer z najwyższej pułk, dostęp do światowych programów ... oraz niepowtarzalną możliwość nauki projektowania od bardzo dobrze wykwalifikowanych starszych kolegów ... ( tak , tacy tu też pracują :) )
co do zarobków ....żadna tajemnica : zastój na rynku , to i pieniądze mniejsze..
jedyny minus pracy w tej firmie, do którego faktycznie można się przyczepić... to :
-brak możliwości wykorzystania urlopu.... w żadnej firmie w której pracowałem , nie spotkałem się aby pracownicy mieli az tyle zaległych urlopów !!!
- bardzo mała ilość szkoleń rozwojowo dokształcających
-słabo płatne nadgodziny ( lub wg nie płatne )
Jak oceniam prace w EPK ? bardzo dobrze , nauczysz się wielu rzeczy od osób, którzy tą wiedzę chętnie przekażą.
czy zarobisz dużo ?? w obecnej sytuacji raczej nie
czy polecam tą pracę ?? zdecydowanie tak o ile się do niej dostaniesz /
pracownik
23.02.2017 17:37
Inne
Jestem projektantem i też nie jestem zadowolony z tego co się dzieje w EPK, ale nie uważam, że wszystkich nieprodukcyjnych należy zwolnić, bo ich także potrzebujemy. Nie interesuje mnie gdzie ilu pracowników jest za dużo, ważne żeby była kasa. Zamiast wylewać żale tutaj, bądźcie odważni i powiedzcie co myślicie przy prezesie czy którymś dyrektorze. Łatwo jest obrabiać d... komuś za plecami, gorzej, gdy trzeba z nim stanąć twarzą w twarz i wykrzyczeć co się myśli.
Życzę koleżankom/kolegom więcej odwagi.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Nikt
22.02.2017 23:16
Inne
Taaak. Po co komu marketing i informatycy? Pozbądźmy się ich i róbmy projekty ołówkiem na papierze. A potem sprzedawajmy je na bazarze. Na pewno będzie się lepiej w firmie działo... powodzenia.
Nadal_Nikt
24.02.2017 19:54
Inne
Jad ktorym plujesz na prawo i lewo odbiera ci wlasciwy osąd. Nie wiem jakie biura projektowe znasz ale w 3 najwiekszych w kraju w ktorych pracowalam zwykle przypadało 10 informatykow na 150-200 projektantów. Specyfika biura projektowego jest taka ze informatycy sa niezbedni. Wiedza to nie wszystko, liczy sie tez czas. Wez pod uwage ze nie wszyscy zajmuja sie obrzucaniem łajnem ludzi w komentarzach, tylko pracuja i nie maja czasu naprawiac, konfigurowac i serwisowac swoich komputerow. Zreszta z panami z ti u nas wspolpracuje juz dobre 20 lat i nie moge powiedziec zeby ktorykolwiek z nich niskie kompetencje. Zyjemy w symbiozie, my potrzebujemy ich, a oni potrzebuja projektantow. Ot co. Jezeli tego nie rozumiesz to moze powinnas zmienic branze. Moze tesco?
hotrod
29.03.2017 21:36
Inne
Lodzia - pracowałem tam trzy lata - nie rozpoznaję ciebie (no i dobrze), ale muszę przyznać, że jesteś bardzo inteligentna i znasz temat.
pozdrawiam,
ten sam a moze ktos zupelnie inny
22.02.2017 07:18
Inne
cruca fixos nabijam im statystyki ale co tam o czyms zapomnialem
"JESTESCIE SILNI MOCA, MOC JEST SILNA W WAS"
niech se vader wezmie swoje zabawki m.i. hejt i pojdzie gdzie pieprz rosnie
N.N. - ten ktorego nie bylo
22.02.2017 07:03
Inne
Czytoj ksiazki a nie hejt.
Do bibliotek (low cost solution, quality/price factor great) i ksiegarni ruszcie wnet.
Czytaliscie dzieciom kiedys, poczytajcie sobie sami (arendt, herling-grudzinski, tischner, kuron, bauman, zimbardo, kepinski, szymborska, wojtyla, orwell - tu wymienilem dla mniej zorientowanych czolowych harlekinowych autorow z tak zwanej gornej polki by od czegos zaczac)
Ktosie krzycza J.... PIS (polski goebels co nazwiska nie pomne zjutubowal ostatnio swe wyznanie po co (sic!))
Ja krzykne J.... hejt
"...zemsta zemsta zemsta na wroga z bogiem albo i bez boga..."
Ja zaproponuje z Bogiem i nie zemsta ale graba (takowoz nasz bracik Dzisus padol) i nie rozumcie tej graby opatrznie jak cie piora to walcz natomiast obys nie zlozeczyl w sercu.
Zaryzykuje teze iz katalog grzechow glownych:
Pycha
Chciwość
Nieczystość
Zazdrość
Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
Gniew
Lenistwo
to najkrwawszy z katalogow, traf ktores z siedmiu a twe serce pusci farbe
prosze zastanowcie sie gdzie i czy w tej siodemce pasuje hejt
z czym wiec zostac gdy hejt odejdzie w zapomnienie to moja propozycja wy kombinuje sami
mozna z tego krwawego katalogu zmigrowac do ponizszego spisu
Pokora.
Hojność.
Czystość.
Miłość.
Umiarkowanie.
Cierpliwość.
Gorliwość i pracowitość.
i prosze uwazajcie jeno na NAD- dodatki cos przerysowane juz budzi podejrzenia co do motywacij i zrodel, a to byc moze nawet twa podswiadomosc (kto pisze swoje sny prosze o kontakt bom ciekaw jak to sie robi)
WON hejt NOW LOVE&MERCY generation/milenium/week/day/hour/krotochwila
motyla noga gdybyscie tego nie czytali...
pozdrawiam
Maciek aka zydowskitalib
p.s.
gdzie system i regulaminy juz daleko od czleka
Lodzia
22.02.2017 11:47
Inne
Wyrażę chyba zdanie większości:
WTF?!?
NaczelnyCoach
20.02.2017 23:28
Inne
Nieważne czy jesteś turbo wymiataczem i nieważne ile masz lat, osoba, która siedzi obok cały dzień na fb i pisze swojego bloga zarobi tyle samo co Ty (1800zł netto), albo i nawet jeszcze więcej jak ma dobre plecy.
@Do firmy kołczingowej: nie zapomnijcie tego wpisać w raporcie, za który weźmiecie grube pieniądze. Nie często zdarza się, żeby ktoś odwalał za kogoś robotę. Doceńcie to.
Kevin sam w domu
20.02.2017 22:33
Inne
Elo, Kochani mam chipsy i piwko bo myślałem, że tu dziś będzie ostra jatka, a takie marne wpisy czytam :(
Lodzia miała rację jeżeli chodzi o ilość pracowników około produkcyjnych, ale musicie kochani zrozumieć "rodzina też musi gdzieś pracować". Odnośnie działu IT to jest super sprawa przy tej ilości ludzi raptem dwóch potrafi "obsługiwać" specjalistyczne oprogramowanie - czyli coś więcej niż tylko jego instalacja.
Osobiście nie mogę zrozumieć dlaczego ta nasza wspaniała gazetka nie może być w formie elektronicznej.
I chciałem napisać gdzie do k... są jabłka, ale ktoś już przewidział ten komentarz i się dziś pojawiły.
Conspiracist
20.02.2017 20:18
Inne
Ludiska !!! Lodzia to prowokatorka!!! Agentka Zarządu albo firmy Kouczing Pipul. Na pewno nie jest projektantem, tym bardziej starszym. Zdradza ją język. Żaden szanujący się projektant z 30-letnim stażem nie pisze tak klarownie i bez błędów składniowych. Strzeżcie się!
Ja w to, o czym ona pisze, w ogóle nie wierzę. Nie wierzę, choćby nie wiem jak wiarygodnie wyglądało.
Wy też nie wierzcie dla własnego dobra.
Bartek anonim Suwała:)
20.02.2017 19:09
Inne
ooo epkicha:)a ja Wam proponuje założyć ruch anonimowych oburzonych:) nie pracujemy w tej morze bo przez pół roku jest cienko z kasą a my nie mamy co do gara włożyć:)litości:)przecież uczyłem się całe 5 lat i trochę popracowałem. to mi się należy:) a tu co . kicha... a to obrzuce błotem tych którzy są winni no i oczywiście tego co się przyznał ze tam pracuje i zdradził swoje imię i nazwisko:)Ole teraz to się mogę wyzyc:) i patrzcie jak ja to umiem..... :) brawo Ty:)
Tytus
20.02.2017 18:59
Inne
Aż nie chce się komentować tych głupot. Miałeś szanse milczeć to kłapiesz dziobem na lewo i prawo zgrywając bohatera a teraz jeszcze bidulka, którego ciężkiej pracy nie doceniają. Naprawdę możemy się obejść bez tych gazetek bo i tak nic ciekawego w nich nie ma. Jak w firmie się źle dzieje to wtedy trzeba szukać "akcji zastępczych" typu epkrepel czy sylwester w kantynie. Mam dla was pomysł na nową akcję. Epkicha. Przedyskutuj temat ze specjalistami (tylko niewiadomo od czego) w swoim dziale. Jak nic nie wymyślicie to zwróćcie się do zarządu. Może wynajmą wam jakąś zewnętrzną firmę do pomocy.
Noname
20.02.2017 18:47
Inne
Tymi wpisami szkalujecie Firme, dzialacie na jej szkode.
Bartek Suwala
20.02.2017 18:34
Inne
właśnie teraz widać jakie z was są czerepaki:) jakby ktoś takich rzeczy nie robił jak woda, gazetki, czy pączki to byście narzekali ze musicie to robić sami. a tak macie służących którzy to robią za was i jeszcze z nich targac łacha:) jakie to proste:)brawo za szacunek dla pracy innych:) a jak macie coś do mnie to Wpadnijcie do mnie:) moze uda sprawe sie jakoa rozwiazac:) no cud miód i orzeszki:) pozdrawiam anonimowych bohaterów:)
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Biuro Studiów Projektów i Realizacji Energoprojekt-Katowice w Katowicach?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Tytus
20.02.2017 16:55
Inne
Lodzia ma rację. Zgrywasz kolego Suwała bohatera bo nic Cię to nie kosztuje. Nie wiem po co się produkujesz bo twoje wpisy są kompletnie bez sensu. I do tego widać, że nudzisz się w "pracy" wypisując posty w czasie kiedy powinieneś robić co innego. Nie ma gazetek do rozniesienia? Tudzież wody mineralnej i paluszków na zebrania "mądrych głów"?
Bartek Suwała
20.02.2017 11:56
Inne
cały czas proszę aby anonimy się przedstawiły:) Może i jestem jak to nazywasz pionkiem - ale przynajmniej mam odwagę się przedstawić:) i uwierzcie mi pracowałem w dużych i małych firmach podejrzewam, że w większej liczbie niż niejeden z tutaj wypowiadających się - i wiem - że firmy idealnej nie ma, niestety:) a jak chcecie cos poprawić to przedewszystki trzeba rozmawiać i próbować cos zdziałać a nie pierniczyć o byle czym :) a piszę na zlecenie Macierewicza :)
z_pracowni
20.02.2017 17:43
Inne
A co chcesz zdziałać? Iść z delegacją do Zarządu i powiedzieć, że za mało płacą? Powodzenia :-). Niestety, ale jeśli już coś ma dać jakiś efekt to właśnie tego typu pisanie, nie dlatego, że prezesi zaczną ludzi żałować, a raczej dlatego, że zdemotywowany i kiepsko opłacany inżynier to kiepski PR dla Biura. Choć ja i tak w cuda nie wierzę.
PIS
20.02.2017 10:16
Inne
Bartku, a Ciebie nie interesują fakty tylko kto z kim i gdzie. Na czyje zlecenie piszesz? Jestes za małym pionkiem i nie licz na wdzięczność!
Bartek Suwała
20.02.2017 08:33
Inne
Ptysie może się przedstawicie? lodzia, bodzio, matka...a może by tak prawdziwe imiona i nazwiska byście tu wpisali bohaterzy?:)
Lodzia
20.02.2017 15:58
Inne
Drogi (nomen omen) pączku, nikt tu nie jest aż tak głupi i niepotrzebnie nie będzie się przedstawiał tylko po to, by na chwilę zostać bohaterem. Prawdę mówiąc nie obawiam się zwolnienia. To jest jedno, czego szanowni prezesi do końca będą unikali. I nie czarujmy się – nie z miłości do pracowników. Prawda jest taka, że powody są czysto ekonomiczne. Zwolnienie pracowników z dłuższym stażem kosztuje (dwumiesięczna odprawa itp.). Tymczasem można zmusić ludzi, żeby sami się zwalniali i zaoszczędzić podwójnie (i na odprawach i na wypłatach), płacąc im najniższe możliwe stawki. A jeszcze jak się dobrze trafi z momentem obniżki wynagrodzeń, to z wypowiedzeniami pojawią się dokładnie wtedy, kiedy przestaną być firmie potrzebni.
Ty oczywiście jeśli chcesz, możesz zostać bohaterem i napisać jakąś krytyczną opinię na temat firmy pod własnym nazwiskiem. Myślę, że razem z kolegami z pracowni ufundujemy Ci wtedy medal, albo lepiej fajnego pączka z różą za 1,50zł.
Bodzio
19.02.2017 08:18
Inne
A kto wreszcie zapyta gdzige jest Rada Nadzorcz i za co bierze pieniądze?
inżynier
18.02.2017 21:25
Inne
Kilof ma racje, ale inni też choć nie do końca . Jako pracownik z prawie 30-letnim stażem powiem Wam jedno. A słowa kieruje zwłaszcza do młodzieży. Zaraz po studiach reprezentujecie niski poziom umiejętności, robicie masę błędów w projektach, trzeba po Was poprawiać i tłumaczyć. Myślicie, że znając język obcy i narzędzia wspomagania zjedliście wszelkie rozumy. Otóż nie. Brakuje Wam szerszego spojrzenia, umiejętności rozmowy, negocjacji itd. Brakuje Wam zaangażowania, patrzycie tylko na kasę. Uważacie się za najmądrzejszych a jesteście naprawdę ciency.. Są oczywiście wyjątki ale to są wyjątki.
Młodzieży powierza się najważniejsze projekty i polegają na wszystkim, a tracą na tym wszyscy.
Skutki wiadomo jakie.
@Lodziu skoro zmiana pracy nie stanowi dla Ciebie problemem to może pora? Atmosfera będzie czystsza.
Matka
19.02.2017 11:09
Inne
Zamiast przenieść sie do pracy w TESCO można tez wyjechać na staż za granice, np USA. Jezeli masz oczywiście tatuśka, który potrafi Ci to załatwić !!!
ByłyEPK
27.03.2017 22:15
Inne
No tu się uśmiałem:) :) :) Nie ma mnie już w EPK od 13 lat po przepracowaniu 10... Atmosfera za Kowalskiego.... chyba strachu... jak Kowalski szedł korytarzem to wszyscy którzy akurat na nim się znaleźli patrzyli tylko żeby zażyć do jednych czy drugich schodów... Ale fakt - trzymał Firmę mocno... Choleryk i furiat ale potrafił poskładać to wszystko do kupy...
kilof
18.02.2017 20:17
Inne
"Oj Kraju węgla i stali co będzie dali". Patrząc na Wasze wpisy nasuwa się tylko jeden wniosek. Atmosfera jaka była jeszcze nie tak dawno uleciała w kosmos. Niedługo, a może już wszyscy będą donosić na siebie, będą zbierane haki a może już są? Kiedyś byliśmy jedną drużyną, grającą do jednej bramki, jadącą w tym samym kierunku. A teraz....? Zawiść, zazdrość i wylewanie żalów i pomówienia. Jest kryzys, więc zaciśnięcie pasa to normalka.
Lodzia
17.02.2017 22:09
Inne
Bajka o pracowitej mrówce.
Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do pracy i natychmiast rozpoczynała wykonywanie swoich obowiązków. Produkowała dużo, a to co robiła dawało jej satysfakcję.
Szef lew był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał więc, że jeśli mrówka może wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?!
Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów.
Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Potrzebował także sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty oraz pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych.
Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie dodatkowych wykresów, w celu opisania tempa produkcji i przeanalizowania trendów tak, by mógł je wykorzystać w prezentacji na zebraniach Zarządu.
Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i zatrudnić muchę do prowadzenia działu informatyki.
Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu.
Lew doszedł zatem do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka.
Stanowisko dał więc cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Nowy kierownik cykada, również potrzebowała komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomógł jej przygotować Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu.
Dział w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się już nie śmiał, za to wszyscy byli nerwowi. W tym samym czasie cykada przekonała szefa lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania środowiska pracy.
Po przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki lew stwierdził, że efektywność uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania.
Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: “W dziale jest przerost zatrudnienia”.
Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego?
Oczywiście mrówkę, gdyż wykazywała „brak motywacji i negatywną postawę”.
Ta bajka jest idealną alegorią Energoprojektu. Zgadnijcie na jakim etapie tej bajki jesteśmy. Dla ułatwienia:
- „nadmiar papierkowej roboty i spotkań” – jest od dawna;
- „mianowania osoby kierującej działem” – KZP, wcześniej zdolni projektanci, teraz, od kilku lat zamiast projektować, zajmują się harmonogramami prac i sprzedaży;
- „absolutna konieczność przeprowadzenia badania środowiska pracy” – skrupulatny niemiecki fachowiec przeprowadził stosowną analizę;
- „ zatrudnił konsultanta, by przeprowadził audyt i zaproponował rozwiązania” – audyt właśnie się odbył, a rozwiązania też są już wszystkim dobrze znane.
A teraz parę słów o tych fachowcach, których nasza pracowita mróweczka musi utrzymać. Otóż mróweczka musi zapracować na pensje co najmniej 6 (sześciu!) dyrektorów i prezesów, 7 Generalnych Projektantów (łącznie 35 osób w działach Generalnych Projektantów, które to osoby, szczególnie ostatnio, są tak pomocne, że zupełnie nikt w działach produkcyjnych nie odczułby ich braku). Do tego między innymi 6 osób w Dziale Przygotowania Ofert (kto wie, może nawet potrzebne?), 9 osób w Dziale Handlowym (czym my właściwie handlujemy, że potrzeba aż tylu sprzedawców?), 9 (!) osób w Dziale Księgowości , 7 osób w Dziale Spraw Osobowych i Obsługi Zarządu (rozumiem że minimum dwie osoby do rozwijania dywanów przed szanownymi Prezesem i Wiceprezesem), 11 osób w dziale Logistyki i Administracji (11 osób do wymieniania żarówek – to nawet lepiej, niż w tym dowcipie), 3 osoby w archiwum (sic!), 6 osób w Dziale Promocji i Komunikacji. Dział Promocji i Komunikacji jest jednym z moich ulubionych. Kiedyś nazywał się po prostu Działem Marketingu i przez 4 lata nie potrafił przygotować jednolitych stopek do biurowej poczty elektronicznej. Ciekawe, czym te 6 osób zajmuje się teraz, biorąc pod uwagę fakt, że EPK nie sprzedaje swoich usług ludności, a jedynie instytucjom, do tego pieniądze na rozrzutną promocję raczej się skończyły.
Podsumowując, nasz EPK-mrówka musi utrzymać zaledwie nieco ponad 130 osób z działów nieprodukcyjnych (w tym 2 prezesów i 4 dyrektorów). To doskonale wyjaśnia, dlaczego Lew zabierając mrówce 50% wypracowanego przychodu, sam ledwie, biedaczek wiąże koniec z końcem…
Kolega_z_IT
18.02.2017 17:13
Inne
Lodziu i inni, skoro tak źle jest w EPK to dlaczego nadal tam pracujecie? Zawsze można przeczekać gorsze lata w Tesco lub innym miejscu.Wszyscy narzekają, a mam wrażenie, że nawet gdyby musieli pracować za darmo to swojego stołka i tak z rąk nie wypuszczą.
Z tego forum wynika, że każdy podzieliłby lepiej premię niż robi to zarząd. Pracodawca ma obowiązek wypłacić pracownikowi tyle ile ma zapisane w umowie, a to czy premia zostanie przeznaczona na elewację, nowy samochód czy przyznana pracownikowi jest tylko dobra wola firmy.
Lodzia
18.02.2017 19:07
Inne
Szanowny kolego z IT, można powiedzieć że akurat w moim wypadku zmiana pracy nie jest problemem. Ale prawdą jest, że dla wielu osób zwolnienie się z pracy (jakakolwiek by ta praca była) jest koncepcją absolutnie abstrakcyjną. Są pracownicy z kilkunasto-kilkudziesięcioletnim stażem, którzy po prostu nie są mentalnie zdolni do czegoś takiego, jak zmiana pracy. To samo zresztą dotyczy i wielu młodych pracowników, dla których praca w EPK była pierwszą pracą. Ludzie przyzwyczajeni przez 2-3lata do tego, że jest praca i do tego praca dobrze płatna, niechętnie szukają czegoś innego, zakładając że przecież „jakoś to będzie”.
Mam pewność, że jednak nie będzie. Firma z taką strukturą właścicielską (w dużej części należąca do emerytowanych pracowników, którzy zainteresowani są raczej doraźnymi zyskami), z takim Zarządem (też zainteresowany doraźnym zyskiem, a do tego wyznający zasadę przytoczoną tu przez AbDu:L-a, że projektować potrafi każdy głupi, a jedyną sztuką jest sprzedać), czy wreszcie na takim rynku, gdzie nowych dużych bloków węglowych praktycznie więcej nie będzie (może jeden lub dwa - np. w Ostrołęce, jeśli ktoś będzie chciał zapłacić za te PiS-owskie fantazje) skazana jest na upadek, a przynajmniej na marginalizację.
Nikt tu chyba nie mówił, że lepiej podzieliłby premie. Problem leży zupełnie gdzie indziej, i chyba kolega z IT nie zrozumiał morału bajki. Problemem są przerosty zatrudnienia w działach nieprodukcyjnych i bizantyjski rozmach inwestycyjny Zarządu firmy. Efektem tego jest „wysysanie” połowy przychodów z pracowni produkcyjnych na pokrywanie astronomicznych kosztów biura. Świetnie, że odezwał się kolega, który sam się przedstawia jako pracownik działu IT. Otóż EPK zatrudnia np. 18 informatyków. A wszyscy dobrze wiemy, że pracownicy tej branży cenią się wyjątkowo dobrze, i pewnie trzeba by te przysłowiowe 2500zł netto przemnożyć razy trzy, by równie przysłowiowy informatyk raczył ruszyć palcem w bucie w jakiejś służbowej sprawie. Tym prostym sposobem niewielki dział IT potrafi „przejeść” połowę obecnych przychodów dużej pracowni produkcyjnej (a nawet więcej, bo 3x18=54 to prawie tyle, co pracownie B2 i E2 razem wzięte).
Z drugą częścią wypowiedzi kolegi zgodzić się jeszcze trudniej. To prawda, że pracodawca nie ma obowiązku wypłacania premii. Tu sprawa jest oczywista. Ale już czystym kur_stwem ze strony Zarządu było np. obcięcie funduszu emerytalnego. Każdy zatrudniający się w EPK był informowany o tym, że kiedy zostanie zatrudniony na umowę na czas nieokreślony, EPK będzie wpłacało dodatkowo w formie bonusu jakiś procent jego dochodu na dobrowolny fundusz emerytalny. W październiku ta umowa została przez Zarząd jednostronnie wypowiedziana – przyzwoicie byłoby przynajmniej poinformować pracowników z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Przy takim jednostronnym i nagłym trybie wprowadzenia istotnej zmiany (dotyczącej kilkunastu procent dochodu pracowników), w moim przekonaniu pracownicy mają prawo wypowiadać umowy o pracę bez trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia – chyba warto skonsultować ten temat z PIP.
Innym przykładem nieeleganckiego (by nie nazwać tego inaczej) zachowania Zarządu jest sprawa opłacania pracownikom kosztu członkostwa w izbach zawodowych.
saracen
03.02.2017 23:44
Inne
zgadzam sie z lodziom jest zle a wszystko przez pracownie ktore na siebie nie zarabiajom. typu informatycy dzial ti. wiadomo potrzebni ale sie obijajom bardzo. nie dodzwonisz sie do nich bo olewajom telefony zamknieci siedza i akwarium sie zajmuja. alebo godzina 14ta a ich juz nie ma i radz sobie sam bo oni maja wolne. smiech na sali dokrecic im srobe to bedzie dobrze. jak na siebie sarobia to niech maja premie a nei na nasz koszt lecom.
Lodzia
29.01.2017 10:43
Inne
Jakiś czas temu zmienił się zarząd spółki i widać nowe "porządki". Dyr. Kowalski starał się traktować pracowników uczciwie, a firmie zapewnić przyszłość. Dla nowej ekipy młodych wilków w postaci panów G i W pracownicy są interesujący wyłacznie, kiedy można z nich wycisnąć odpowiednio dużą kasę. Od ponad roku karmią nas informacjami jaki Energoprojekt jest niekonkurencyjny. Otóż zarząd zbadał rynek i okazało się, że nasz koszt godziny pracy jednej osoby (150zł) jest o 100% wyższy niż w innych biurach. No szok! Kto by pomyślał, biorąc pod uwagę model biznesowy EPK... Model ten polega na sprawiedliwym podziale pieniędzy - połowa PRZYCHODÓW zostaje w pracowni, a druga idzie na biuro. Przychody czyli to, co wpływa na konto EPK za sprzedane projekty. Z tej połowy przychodu pracownia pokrywa wszystkie koszty (enegia, drukarki, zakupy etc.) i płace pracowników - jeśli coś zostaje, jest dzielone w formie premii. Dla zarządu sprawa jest prosta i czysta - połowa kasy za sprzedane projekty jest zyskiem EPK i może pójść na remont budynku za kilka milionów, czy fotowoltaikę na ścianę i dachu za 3 miliony. Nawiasem mówiąc przy sprawności takich paneli wydatek zupełnie absurdalny.
W roku 2015 zarząd przyjął strategię, by brać z rynku wszystkie duże zlecenia jak leci. Pracownie ekstremalnie się rozrosły, ale i tak trzeba było dużą część prac zlecać podwykonawcom. Przy wspomnianym wcześniej modelu rozliczeń, efekt takiej strategii dla pracowni jest łatwy do przewidzenia. Zakładając, że w pierwszym kwartale 2015r pracownia miała przychód na poziomie 1mln zł, to dzięki strategi zarządu w pierwszym kwartale 2016r już 2mln. Ale pracownicy pracują i tak na najwyższych obrotach, co oznacza że prace za ten dodatkowy 1mln trzeba zlecić firmie zewnętrznej. Dla zarządu rachunek jest prosty - kwartał 2015r wpływ na konto biura 0,5 x 1mln = 500tys; kwartał 2016r wpływ na konto biura 0,5 x 2mln = 1mln. Dla pracowni również bardzo prosty - 2015: 1mln - 500tys. (na biuro) - 300tys. (koszty) = 200tys. zysku do podziału dla pracowni w formie premi; 2016: 2mln - 1mln (na biuro) - 300tys. (koszty własne) - 700tys. (koszty zlecenia prac za 1mln) = 0zł zysku do podziału. Dlatego od kilku miesięcy pracownicy pracowni (ale już nie zarządu czy pierdzących w stołki generalnych projektantów) otrzymują gołe podstawy wynagrodzeń (jakieś 3000-3500zł brutto) i perspektywa na kolejne miesiące jest podobna. I to pomimo tego, że projektowe są w tej chwili w EPK nowe bloki w Opolu, Turowie, Jaworznie - chyba więcej dużych zleceń nie da się mieć.
Generalnie przy obecnym zarządzie i dyrekcji, EPK to miejsce, gdzie ambitni, doświadczeni inżynierowie mogą zarobić pieniądze porównywalne do tych, jakie dostaje kasjerka w Lidlu czy Biedronce.
Ostatnio nawet zarząd wymyślił, że nie będzie opłacał pracownikom kosztów członkostwa w izbach - żeby nam się w du... niepoprzewracało od tego dobrobytu chyba.
Z całego serca polecam!
Zastanawiając się do czego prowadzi taka polityka dyrekcji, wychodzi mi, że do upadku EPK jako biura projektów. Za 2-3 lata zostanie tylko pięknie zlokalizowany, wyremontowany budynek, który zarząd będzie mógł wynająć za jakieś 4-6mln zł rocznie bez tego całego użerania się z tą hołotą magistrów inżynierów, czy nawet doktorów, którzy bezczelnie chcieli by zarabiać więcej niż 2500zł na rękę.
saracen
03.02.2017 23:47
Inne
racja nie poto studia konczylem i magistre jestem zeby jak w tesco zarabiac. czlowiek st projektant a kasa jak na kasie w markecie. kpina smiech. wina dzialow co nie zarabiaja.
aj
20.09.2016 14:01
Inne
Dobrze, że ostatecznie one się trafiają @develop, bo zobacz, że stosunki między nimi pokazują, że warto dbać o pracowników bo się odpowiednią przyczyniają do sukcesu. Atmosfera to główny czynnik do dzialania.
anonim
19.09.2016 22:07
Inne
(usunięte przez administratora)
Łosiu
20.09.2016 11:44
Inne
Trzy lata temu zatrudnienie w EPK zostało znacznie zwiększone, ale tylko czasowo, do dużych projektów. Z góry było wiadomo, że po tym okresie będzie musiało wrócić do normalnego poziomu. Pracowałem prze rok. Mój czas minął.
zzz
19.09.2016 17:08
Inne
Są zwolnienia tylko etapami, nie wszyscy na raz
anonim
07.09.2016 11:13
Inne
(usunięte przez administratora)
budowlaniec
16.09.2016 21:46
Inne
Powodem jest brak nowych inwestycji w energetyce.
xxx
06.09.2016 22:55
Inne
Wypłaty są zawsze terminowe, obecnie jest redukcja etatów, raczej nie ma szans na zatrudnienie
J.Pł.
08.08.2016 18:06
Inne
Bardzo dobra firma.
Pracowałem ostatnie 3 lata z małymi przerwami, będąc już na emeryturze.
Byłem inspektorem nadzoru robót montażowych rurociągów pary świeżej oraz sprawdzałem dokumentację jakościową dla tego zakresu.
Podkreślam znakomitą współpracę z projektantami , bardzo kompetentnymi ,rzeczowymi fachowcami. Na dodatek , przy mnie to młodzi ludzie.
Z dyrekcją oraz kierownictwem pracowni zawsze dobrze dogadywałem sprawy dotyczące zakresu powierzanych mi prac i finanse.
Pozostaję z wrażeniami pracy ze świetnymi inżynierami oraz przyjaznymi zespołami.
Tak trzymajcie !!!
anonim
08.05.2016 10:28
Inne
(usunięte przez administratora)
Xxx inż epk
08.07.2016 23:15
Inne
Obecnie nie ma co liczyć na jakiekolwiek oferty. W tej chwili w Epk tylko zwolnienia i to spore.
inzynier_po_meilu
06.08.2015 00:11
Inne
@up swój dyplom ze śmiesznej politechniki śląskiej możesz schować spowrotem do teczki bo jest mniej warty niż papier na którym go wydrukowano, nic dziwnego że nie mozecie znalezc pracy, pozdrowienia ze stolicy
pracownik
10.08.2015 23:20
Inne
człowieku nie opowiadaj bzdur, w EPK pracuje wielu ludzi po Politechnice Śląskiej i mają bardzo wysokie kwalifikacje. Zostań sobie w tej swojej stolicy i nie komentuj jeśli temat Cie nie dotyczy.
pracownik
15.07.2015 21:57
Inne
@misiek, @prawda o ep:
Panowie powinni się leczyć.
misiek
11.07.2015 09:26
Inne
ciekawe gdzie sa posty poczatkowe o romansach w firmie i o wyjazdach sluzbowych etc?
Zostaw merytoryczną opinię o Biuro Studiów Projektów i Realizacji Energoprojekt-Katowice S.A. w Katowicach
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.