Do firmy zostałam zatrudniona w lutym 2014roku, od tego czasu byłam bardzo oddana firmie ,aż do samego końca pracy. Po drodze dostałam 2 podwyżki za dobre wyniki i zaangażowanie, dostawałam dużo zaproszeń na otwarcia sklepów ,ponieważ mój wynik zawsze był dobry, a nawet dostałam propozycję pracy w jednej z grup otwarciowych. Bardzo chciałam spróbować czegoś innego i wiedziałam, że w pewnym sensie jest to dla mnie rozwój. W rozmowie z kierownikiem , dogadałam się, że gdybym się tam nie sprawdziła, czy nie spełniła mam możliwość powrotu do sklepu i tak się stało. Po roku pracy w grupie otwarciowej, wróciłam na sklep, ale z umową na czas określony , przechodząc do spółki. Po roku pracy na sklepie w październiku 2021r zaszłam w dość długo wyczekiwaną ciążę, wiedząc, że moja umowa kończy się 30.08.2022r. (nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji).
W czerwcu tego roku urodziłam córkę , a tydzień przed końcem umowy dostałam telefon od kierownika, że niestety ale nie przedłuży ze mną umowy.
Tak naprawdę miałam "w garści" umowę na czas nieokreślony (przed pracą w grupie otwarciowej) i chcąc się rozwijać, awansować i zdobyć nowych doświadczeń sama z niej zrezygnowałam i to jest czysty przykład ,że nie warto się wychylać. Jestem bardzo zażenowana całą sytuacją i potraktowaniem mojej osoby po prawie 9 latach pracy. Byłam jednym z lepszych pracowników w sklepie, wykonywałam prace, które do mnie nie należały , ale radziłam sobie sama ze wszystkim , bez proszenia się o pomoc , byłam zawsze samowystarczalna i dawałam z siebie zawsze 100%. Przez cały okres zwolnienia już w ciąży miałam takich telefonów mnóstwo i nigdy nikomu nie odmówiłam porady. Ja po prostu wykonywałam swoją prace z pasją, z mocnym zaangażowaniem, stawałam czoła wyzwaniom, robiłam wszystko ,żeby klient był zadowolony a przede wszystkim żeby zawsze do mnie wracał.
Nie mogę się pogodzić z decyzją kierownika , bardzo to przeżyłam , dużo mnie to kosztowało i zabrało zdrowia psychicznego , dlatego dopiero teraz zebrałam się na napisanie maila.
Ja absolutnie nie oczekuję od Państwa zmiany tej decyzji, nawet wiem ,że teraz się tego nie da zrobić.
Naprawdę uwierzcie mi Państwo, że tak bardzo pragnęłam zostać matką , a po tym jak zostałam potraktowana nie potrafiłam się cieszyć z macierzyństwa , każdy dzień był dla mnie szary, ponury i bez uśmiechu.
Nie próbuje nawet szukać tu logiki bo moim zdaniem jej nie ma.
Kierownik zrezygnował z pracownika ,który potrafił sprzedać wszystko, miał dobre wyniki , który zrobił niemalże wszystkie prace w sklepie, a przede wszystkim zaufanego i uczciwego pracownika- bo ja takim byłam...zatrudnił nowych niedoświadczonych pracowników , których trzeba nauczyć wszystkiego od podstaw, a przede wszystkim im zaufać. Ja po nawet 3 letnim powrocie na sklep jestem przekonana że nie miałabym problemu ze sprzedażą czegokolwiek, bo po tak długim stażu (prawie 9 lat) tak szybko się nie zapomina .
Jest mi bardzo przykro, że takie rzeczy się dzieją i nie jest to logicznie wzięte pod uwagę . Kiedyś jak był to sklep Radom S159 , ekipa i ogólnie praca na sklepie była dużo lepsza , natomiast teraz w sklepie Radom4 dzieją się różne dziwne rzeczy, między innymi ta decyzja kierownika test niemniej dziwna i zdziwiła nie jednego z moich kolegów ze sklepu czy innych miast , bo mam naprawdę bardzo duże i dobre kontakty z ludźmi w innych miastach w firmie .
Chciałabym ,żeby ktoś uczciwie powiedział mi dlaczego taka decyzja została podjęta "bez owijania w bawełnę" , bo to jest bardzo popularne w naszej firmie (oczywiście nie mówię tu o każdym), ale moi przełożeni tacy właśnie byli, co innego mówili w oczy, co innego za plecami, a jeszcze co innego przekładało się w czyny i decyzję , a uważam że każdy pracownik zasługuję na uczciwość i szczerość, a ja niestety tego nie otrzymałam. W sklepie pracują osoby również długo jak ja, osoby które nawet szkoliłam gdy przyszły ma mój dział i podejrzewam ,że decyzja kierownika była spowodowana tym ,że prywatnie się konsultują, doradzają i nie wiem jakie jeszcze są między nimi relacje ,ale ludzie są niestety bardzo zazdrośni ,tym bardziej jak ktoś ma lepsze wyniki i wyższą pensje, tak też się działo niestety, dlatego takie mam podejrzenia. Bo wiem na pewno o sytuacji kiedy kierownik pytał jednego z pracowników co ma zrobić (odnośnie mojej umowy). Dzieją się różne rzeczy i taki ktoś jak ja - młoda matka, z kredytem hipotecznym na głowie , zostaje bez pracy , przykre naprawdę...
Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć prace równie dobra jak praca w Media Expert. Na pewno będzie to czas długo przeze mnie wspominany i jestem wdzięczna za to ,że mogłam tak dużo się nauczyć i zdobyć tak ogromne doświadczenie , co przełoży się w mojej dalszej karierze życiowej.
Pozdrawiam serdecznie cały zarząd i dziękuje za ten czas pracy w ME :)
Taka sama wiadomość wysłałam do zarządu ale niestety nie doczekałam się żadnej odpowiedzi od ponad miesiąca , ci świadczy o tym jak traktuje się naprawdę dobrych pracowników